Logo Polskiego Radia
Czwórka
Ula Kaczyńska 03.10.2013

Pezet: uważam się za dobrego rapera, ale swoich płyt nie lubię

Z każdym wydawnictwem podnosi coraz wyżej poprzeczkę i zapowiada, że kolejny album będzie najlepszą płytą w jego dotychczasowym dorobku. Kto wie, czy nie ostatnią solową.
Pezet na koncercie w Ministerstwie DźwiękuPezet na koncercie w "Ministerstwie Dźwięku"Bartosz Bajerski

- Nie lubię swoich płyt. I mówię to szczerze, bez kokieterii - deklaruje gość "DJ Pasma". - Z drugiej jednak strony, i wiem, że zabrzmi to nieskromnie, uważam się za dobrego rapera. I być może dlatego nie potrafię zdystansować się do własnych produkcji.

Nieco inne zdanie na ten temat mają wielbiciele jego twórczości. Na facebookowym profilu Pezet ma już niemal 700 tysięcy fanów i uznawany jest za kultową postać polskiego hip-hopu. Na dorobek artysty składają się trzy płyty nagrane wspólnie z Onarem w formacji Płomień 81, dwie stworzone wspólnie z Mikołajem „Noonem” Bugajakiem, albumy solowe, oraz płytę nagraną z bratem – Małolatem. Pezet ma na swoim koncie także wiele występów gościnnych, w tym także ten, który przyniósł mu największą popularność w mainstreamie: - "Otwieram wino ze swoją dziewczyną" to był numer Sidneya Polaka, w którym zarymowałem kilka wersów. Niczego mu nie ujmując, sam bym czegoś takiego nie zrobił. To był hit, który się sprawdził, ale nie leżał w moim stylu - tłumaczy Pezet. - Dla mnie to jest łatwa i chwytliwa muza, w której nie zwraca się uwagi na tekst. A takie rzeczy to nie jest moja bajka. Byliśmy blisko, ale granicy dobrego smaku nie przekroczyliśmy. Na całe szczęście!

Pezet i Małolat w "Ministerstwie Dźwięku" - zobacz koncert >>>

Pezet, poza udaną karierą muzyczną, rozwija się także w innych dziedzinach. Jest właścicielem marki odzieżowej Koka, od dwóch lat prowadzi wytwórnię muzyczną Koka Beats. - Pozyskujemy nowych artystów, wzbogacamy katalog, rozbudowujemy się - tłumaczy artysta. - W roli szefa oficyny czuję się dobrze, ale mam świadomość, że przed nami jeszcze długa droga, żeby stworzyć coś naprawdę dużego.

Pezet wystąpi w Stodole - sprawdź szczegóły >>>

W rozmowie z Numer Razem raper odniósł się także do pogłosek o reaktywacji Płomienia 81: - Co prawda na razie nie nagrywamy żadnej płyty, ale pojawiłem się gościnnie u Miuosha i Onara. O wspólnych numerach rozmawialiśmy wielokrotnie, ale cały czas mamy jakieś swoje sprawy. Biorąc jednak pod uwagę to, że zamierzam teraz nagrać swój najlepszy album i zamknąć nim solowy etap działalności twórczej - wszystko staje się możliwe - kończy Pezet.

kul