Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
IAR
Anna Wiśniewska 19.07.2015

Nowy fragment S8, drogi wylotowej z Warszawy, otwarty. Kierowcy ominą Janki i Raszyn

Fragment trasy ekspresowej S8 - drogi wylotowej z Warszawy w stronę Katowic, na odcinku Opacz-Janki oddany do ruchu. Pozwoli on kierowcom ominąć Janki i Raszyn - miejscowości, w których w ciągu dnia zwykle grzęzną w długich korkach.
Posłuchaj
  • Premier Ewa Kopacz o otwarciu fragmentu trasy ekspresowej S8 - drogi wylotowej z Warszawy w stronę Katowic (IAR)
Czytaj także

Nowy fragment to obwodnica Janek i Raszyna. Kierowcy z węzła Opacz na południowej obwodnicy Warszawy będą teraz mogli dojechać bezpośrednio do trasy S8, omijając niemal zawsze zakorkowane miejscowości.

Wyjazd z Warszawy ma się skrócić o pół godziny. O otwarciu fragmentu trasy S8 pół roku przed planowanym terminem informowała premier Ewa Kopacz.

Z nowej drogi nie skorzystają na razie podróżujący w stronę Kielc i Krakowa, czyli krajową "siódemką". Połączenie S8 z wylotówką w tym kierunku jest kolejnym etapem inwestycji.

– Jako generalny wykonawca odcinka autostrady S8 Opacz–Janki jesteśmy bardzo zadowoleni, że w środku sezonu wakacyjnego możemy ulżyć kierowcom podróżującym przez Warszawę bądź wyjeżdżającym z Warszawy w kierunku południowym i otworzyć przed terminem odcinek drogi ekspresowej S8 pomiędzy węzłem Opacz na Południowej Obwodnicy Warszawy a węzłem Warszawa Janki – mówi Wojciech Trojanowski, członek zarządu Strabag.

Nowy prawie sześciokilometrowy odcinek S8 pozwoli na zmniejszenie korków w podwarszawskim Raszynie, które utrudniały nie tylko wyjazd w kierunku Śląska, lecz także były zmorą mieszkańców podwarszawskich miejscowości.

Zmiany w organizacji ruchu

Uruchomienie nowego odcinka oznacza zmiany w organizacji ruchu.

– To nie jest organizacja docelowa. Na razie najdogodniejszym wyjazdem nową drogą jest wyjazd dla kierowców jadących w stronę Wrocławia i Katowic. Kierowcy udający się w kierunku Krakowa i wracający S7 w kierunku Warszawy będą wciąż korzystać z dotychczasowej trasy przez Janki i Warszawę, jednak będzie tam już znacznie mniejsze natężenie ruchu niż dotychczas – mówi Agnieszka Stefańska, rzecznik warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Innowacyjna nawierzchnia

Na odcinku S8 zastosowano innowacyjną nawierzchnię. Umożliwi ona wydłużenie okresu eksploatacji drogi bez konieczności przeprowadzania znaczących napraw konstrukcji. Wymagane będą jedynie okresowe wymiany warstwy wierzchniej, czyli tzw. warstwy ścieralnej. Na nowej konstrukcji nie powinno być również problemu z koleinowaniem nawierzchni.

– Zgodnie z zapewnieniem wykonawcy trasa będzie znacznie bardziej wytrzymała na nacisk samochodów, co wiąże się z korzyściami finansowymi dla Skarbu Państwa, ponieważ remonty będą rzadsze, krótsze i będą miały mniejszy zasięg, oraz z korzyściami dla kierowców, którzy będą mieli znacznie mniej utrudnień – wyjaśnia Stefańska.

Stan zaawansowania prac na odcinku węzeł Warszawa Janki – węzeł Paszków (3,5 km) to już ok. 80 proc., natomiast do końca roku przebudowana zostanie droga krajowa nr 7 od  węzła Janki Małe do skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 721 w miejscowości Sękocin Las. Stan zaawansowania robót budowlanych na tym odcinku to ok. 70 proc.

– Jest to pierwsza część tej inwestycji, reszta zostanie wykonana do końca 2015 roku. Umożliwi ona przede wszystkim podróżującym z kierunku krakowskiego włączenie się do drogi krajowej S8 poprzez nowo powstałe węzły łączące drogę S7 z drogą S8 – wyjaśnia Wojciech Trojanowski, członek zarządu Strabag.

Inwestycja realizowana w systemie „zaprojektuj i wybuduj”

Jak podkreśla Trojanowski, dzięki dobrej współpracy z inwestorem, czyli Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, udało się ten odcinek zbudować o wiele wcześniej, niż wynika to z kontraktu. Inwestycja realizowana jest w systemie „zaprojektuj i wybuduj”. Strabag był więc zobowiązany wykonać projekt budowlany i wykonawczy, uzyskać wszelkie pozwolenia i przeprowadzić budowę. Formuła ta wiąże się z wieloma czynnikami ryzyka, dlatego – jak podkreśla członek zarządu spółki – tak ważna jest współpraca z zamawiającym. Jego zdaniem ustawodawca i zamawiający powinni rozważyć wprowadzenie do kontraktów systemu motywacji dla wykonawców.

– Takich instrumentów nie ma w obecnie obowiązujących kontraktach, a myślę, że byłaby to dobra motywacja dla poważnych firm budowlanych, żeby skracać terminy realizacji – podkreśla Trojanowski. – To dałoby ulgę kierowcom i spowodowałoby, że drogi ekspresowe powstawałyby szybciej, a zamawiającemu dałoby więcej możliwości, np. rozszerzenie systemu poboru opłat na drogach ekspresowych.

IAR/Newseria, awi