Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
PAP
Agnieszka Kamińska 28.10.2013

Mazowiecki mówił: Białoruś będzie demokratyczna!

W XXI wieku jest nie do pomyślenia, aby w kraju w centrum Europy nie respektowano praw człowieka – mówił premier Tadeusz Mazowiecki, po obejrzeniu filmu ”Żywie Biełaruś”. Jego wypowiedź przypomina białoruska opozycja.
Tadeusz Mazowiecki zmarł w wieku 86 latTadeusz Mazowiecki zmarł w wieku 86 latPAP/Bartłomiej Zborowski

Tadeusz Mazowiecki w jednym ze swoich ostatnich wywiadów wyraził przekonanie, że Białoruś będzie kiedyś demokratycznym krajem. Jego wypowiedź po premierze polskiego filmu "Żywie Biełaruś!" przypomniał w poniedziałek białoruski działacz opozycyjny Franak Wiaczorka.

- W XXI wieku jest nie do pomyślenia, żeby w centrum Europy kraj nie miał w pełni respektowanych praw człowieka, praw obywatelskich, praw demokratycznych - mówił Mazowiecki po premierze filmu "Żywie Biełaruś!" (Niech żyje Białoruś) w reżyserii Krzysztofa Łukaszewicza, którego współscenarzystą był Wiaczorka. Film wszedł na polskie ekrany 19 kwietnia br.

Mazowiecki podkreślił wówczas: "Nasz przykład pewnego uporu, trwałości w tym dążeniu świadczy o tym, że w końcu dochodzi się do celu i ja wierzę, że naród białoruski także ten cel osiągnie". Były premier skończył rozmowę wypowiedzianymi po białorusku słowami: "Żywie Biełaruś!".

Tadeusz Mazowiecki nie żyje: serwis specjalny portalu PolskieRadio.pl >>>

Rząd Mazowieckiego przeniósł władzę z PZPR do ”Solidarności” >>>

Film "Żywie Biełaruś!" opowiada historię muzyka rockowego, który początkowo nie chce się angażować w politykę, ale po przymusowym wcieleniu do wojska tworzy blog, w którym opisuje koszarową rzeczywistość oraz komentuje sytuację w kraju.

Film oparty jest na osobistych doświadczeniach Franaka Wiaczorki, który został zabrany do wojska, i stamtąd potajemnie przesyłał teksty do bloga.  Wiaczorkę, tak jak kilku innych opozycjonistów w tamtym czasie, zabrano do wojska z przyczyn politycznych. Opozycjonistę karano m.in. za używanie języka białoruskiego w koszarach (w armii obowiązuje język rosyjski). Film pokazuje represje stosowane wobec osób niewygodnych dla reżimu - są one bite, zastraszane, szantażowane, nękane przez KGB, mogą zostać zwolnione z pracy lub wyrzucone z uniwersytetu.

Przypominając wywiad byłego premiera Wiaczorka podkreśla, że rząd Mazowieckiego "w ciągu krótkiego czasu przeprowadził kluczowe reformy, które przeobraziły Polskę z państwa socjalistycznego w demokratyczne państwo rynkowe".

Film "Żywie Biełaruś!" nie był pokazywany w białoruskich kinach. Ambasador Białorusi w Polsce skomentował, że film jest wytworem „”chorej wyobraźni”. Władze białoruskie przygotowują teraz propagandową odpowiedź na ”Żywie Biełaruś”.

Wcześniej w kwietniu Tadeusz Mazowiecki wystąpił na koncercie "Solidarni z Białorusią". - Nie zapomnimy o naszych braciach na Białorusi. Wiemy, co znaczy dyktatura, wiemy, co znaczy wolność. Dlatego opozycja demokratyczna, siły demokratyczne powinny przekonać naród i walczyć. Wolność musi wcześniej czy później zwyciężyć – mówił wtedy.

Tadeusz Mazowiecki na koncerci "Solidarni z Białorusią": nie zapomnimy o braciach na Białorusi >>>
Informacje o Białorusi: Raport Białoruś

PAP/in./agkm