Po tym jak Komisja Europejska zaproponowała przyjęcie systemu kwot jako stałego rozwiązania problemu relokacji migrantów przybyłych do Unii Europejskiej, czescy rządzący nie ustają w wysiłkach, aby zjednać sobie jak najwięcej sprzymierzeńców w walce z tą inicjatywą. Kolejną okazją do tego typu rozmów okazała się wizyta austriackiego prezydenta w Czechach. Choć Czechy i Austria w wielu dziedzinach prezentują odmienne stanowisko, to odnośnie jednej kwestii prezydenci obu państw zgadzają się całkowicie. Chodzi o umowę, jaką Unia Europejska zawarła z Turcją w sprawie odsyłania do tego kraju nielegalnych imigrantów. Jednak Austria od samego początku naciskała na Komisję Europejską w sprawie kwot. To stanowisko obecnie podtrzymuje austriacki prezydent Heinz Fischer twierdząc, że wszystkie kraje członkowskie powinny przyłożyć się do rozwiązania problemu z uchodźcami. Natomiast Czechy zrobią wszystko, aby nie dopuścić do przyjęcia stałego mechanizmu relokacji migrantów między wszystkie kraje członkowskie. Skoro więc Austria i Niemcy opowiadać się będą za przyjęciem kwot, Praga sojuszników musi szukać wśród innych państw członkowskich Wspólnoty.