>>> SŁUCHAJ ŹRDEŁKA
Mniejszość wietnamska w Polsce jest bardzo duża – na tyle duża, że potrafiła stworzyć tu swoją własną, polsko-wietnamską kulturę. I między innymi o tych Pol-Vietach opowiadaliśmy w „Źródełku”!
Gościnią audycji była Huyen Ng, autorka słynnego instagramowego profilu @gao.food, która do Polski przeniosła się z rodziną w latach dziewięćdziesiątych. W Polsce mieszkała już rodzina Huyen – wujek i ciocia. Nasza bohaterka miała wtedy zaledwie trzy lata, a rodzice posłali ją do typowego polskiego przedszkola.
Mały Wietnam w domu i na stole
- W domu mieliśmy „mały Wietnam”, ale moje życie trzylatki kręciło się wokół przedszkola. Pamiętam też spotkania ze zajomymi rodziców, w domu. To nie byli tylko Wietnamczycy. Pojawiali się i Polacy. Na stole królował miks polskiego i wietnamskiego jedzenia – wspominała Huyen. – Rodzina bardzo polubiła polskie jedzenie. Więc co weekend pojawiało się na stole jedzenie polskie albo bardzo spolszczone. Ciocia robiła zupy, ale zawsze dodawała do nich jakiś wietnamski smaczek.
Kiedyś, kiedy Huyen była malutka, a jej rodzice chcieli ugotować coś typowo wietnamskiego, musieli czekać na przesyłkę z Wietnamy lub przynajmniej z Niemiec – w Polsce nie było wietnamskich produktów!
Tony, czyli poznajemy język wietnamski
Język polski to język w którym dużo się odmienia – przez przypadki, rodzajniki… dodajemy końcówkę do jakiegoś wyrazu, czasem nieco go zmieniamy – to tzw. fleksja. Nasz język jest fleksyjny. Natomiast język wietnamski to język tonalny. Sens wyrazu, zdania zależy o tego jak długo i na jakiej wysokości wypowiemy jakąś sylabę! Huyen podała nam kilka przykładów, gdy opowiadała o dorastaniu na pograniczu dwóch kultur, również o trudnościach, jakie napotykają starsze pokolenia Wietnamczyków przyjeżdżających do Polski.
- Moi rodzice mocno stawiali na kontakt z Polakami i integrację z polskim społeczeństwem – przyznaje Huyen. – Dlatego do 16 roku życia bardzo słabo mówiłam po wietnamsku. Gdy jadę do Wietnamu, czuję się Polką. W Polsce – tak i tak, pewnie gdyby nie uroda, czułabym się Polką jeszcze bardziej.
Gościni przybliżyła nam także twórczość swoich ulubionych wietnamskich muzyków.
Ponadto w audycji:
W audycji usłyszeliśmy również rozmowę z młodymi reprezentantami Kapeli Kurasie z Lubziny, czyli artystami pokolenia Z, którzy kontynuują muzyczne tradycje rodzinne. Dwie wykonawczynie są wnuczkami sławnej skrzypaczki i śpiewaczki ludowej – Albiny Kuraś!
Pojawiła się też kolejna z cyklu Bajki Waszych Regionów bajka Basi Derlak. Tym razem bajka o krasnoludkach w bani, czyli w bajni!
Dowiedzieliśmy się również, czemu żniwa nazywają się żniwami. Czym żęto, czyli ścinano, zboże – podpowiadamy – nie kombajnem! O tym bardzo ważnym w życiu wsi okresie usłyszeliśmy w archiwalnym wywiadzie o żniwach, przeprowadzonym z kobietami przesiedlonymi z Wileńszczyzny. A wraz z nim – pieśni żniwne w wykonaniu rozmówczyń.
***
Tytuł audycji: Źródełko
Prowadzi: Patrycja Zisch
Data emisji: 12.07.2026
Godzina emisji: 11.00