Powieści na antenie

"Nasze wieczory"

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2026 09:45
Naszą lekturą w cyklu "To się czyta" była opublikowana w 2024 roku powieść brytyjskiego pisarza, laureata Nagrody Bookera z 2004 roku Alana Hollinghursta - zatytułowana "Nasze wieczory". Teraz ukazała się na polskim rynku księgarskim dzięki Wydawnictwu FILTRY i tłumaczce Katarzynie Makaruk. Fragmenty prozy na antenie Dwójki czytał Przemysław Stippa.
Przemysław Stippa prezentuje okładkę powieści Alana Hollinghursta pt. Nasze wieczory
Przemysław Stippa prezentuje okładkę powieści Alana Hollinghursta pt. "Nasze wieczory"Foto: Piotr Podlewski/PR

Alan Hollinghurst zwany jest przez krytyków współczesnym Henrym Jamesem ze względu na niezwykłe umiejętności portretowania Anglii ostatnich kilku dekad. Jednocześnie dotyka całej złożoności ludzkich relacji, potwierdzając, iż jest także mistrzem współczesnej prozy psychologicznej…

Czytaj także: Tłumaczka Katarzyna Makaruk o książce "Nasze wieczory".

Głównego bohatera tej opowieści - Dave'a, półkrwi Birmańczyka pochodzącego z klasy robotniczej, poznajemy, gdy ma trzynaście lat i właśnie dostał stypendium do prestiżowej szkoły prywatnej dzięki bogatemu fundatorowi. W internacie pozna pewnego siebie, zarozumiałego i brutalnego syna swego dobroczyńcy, który w przyszłości zostanie politykiem zaangażowanym w brexit. Wrażliwy i utalentowany artystycznie Dave nie znajdzie wspólnego języka z Gilesem. Będzie poddawany zaczepkom, wyśmiewaniu i upokarzaniu. Wybierze inną drogę realizacji marzeń, aktorstwo, które doprowadzi go do stworzenia awangardowej sceny teatralnej Londynu.

Dwie rozbieżne wrażliwości i odmienne kariery bohaterów są dla siebie w tej rozpisanej na kilkadziesiąt lat historii kontrapunktem, który nasuwa pytanie o szczęście, dobrze przeżyte życie i miarę sukcesu - czytamy we wstępie powieści "Nasze wieczory".

A wybrane fragmenty lektury w przekładzie Katarzyny Makaruk czytał w Dwójce Przemysław Stippa.

POSŁUCHAJ:

Alan Hollinghurst "Nasze wieczory", czyta Przemysław Stippa cz. 1 <<<

Alan Hollinghurst "Nasze wieczory", czyta Przemysław Stippa cz. 2 <<<

Alan Hollinghurst "Nasze wieczory", czyta Przemysław Stippa cz. 3 <<<

Alan Hollinghurst "Nasze wieczory", czyta Przemysław Stippa cz. 4 <<<

***

Tytuł audycji: To się czyta 

Opracowanie: Elżbieta Łukomska

Data emisji: 16-20.02.2026

Godz. emisji: 9.30

pg

Czytaj także

Zdzisław Najder. Biografia niepokornego

13.02.2026 09:30
W cyklu "To się czyta" prezentowaliśmy książkę "Zdzisław Najder. Wywrotowiec", która ukazała się niedawno nakładem Fundacji Ośrodka KARTA. Wybrane fragmenty autobiografii tego wybitnego historyka literatury, znawcy twórczości Josepha Conrada i działacza opozycji demokratycznej czytał Szymon Kuśmider.
Wybrane fragmenty autobiografii Zdzisława Najdera Najder. Wywrotowiec czyta Szymon Kuśmider
Wybrane fragmenty autobiografii Zdzisława Najdera "Najder. Wywrotowiec" czyta Szymon KuśmiderFoto: Cezary Piwowarski / Polskie Radio

"Uważam siebie za filozofa, nie biografa, bo nie mam do tego talentu. Nie potrafię pisać na pograniczu powieści, jestem przyziemnym neopozytywistą warszawsko-lwowskim od opisywania faktów, badania struktur narracyjnych, odpowiadania na pytanie do kogo Conrad kierował to, co pisał. Samego Conrada nie lubię, bo wiecznie płakał nad sobą, ale mam poczucie, że swój obowiązek naukowy wobec niego spełniłem"- pisał prof. Zdzisław Najder w grudniu 2017 roku. 15 lutego przypada 5. rocznica jego śmierci.

Był historykiem, krytykiem literatury, działaczem politycznym, publicystą. Sam swojej biografii nie napisał, ale ułożył ją z jego tekstów Zbigniew Gluza, który tak pisał o profesorze we wstępie do książki:

"Kierował się głównie poczuciem obowiązku wobec Polski – Niepodległej, zdeklarowany wróg Peerelu (co potwierdził peerelowski wyrok śmierci z 1983 roku), orędownik demokracji, od połowy lat 70. zapowiadał miejsce Polski we Wspólnocie Europejskiej. Wybitny znawca Josepha Conrada, niezamykający się w roli literaturoznawcy. Postać wieloznaczna, uważana często za konfliktogenną, co ułatwiało pomówienia. Ta książka ma szanse przywrócić Zdzisława Najdera życiu publicznemu. Po tak burzliwym, zdawałoby się, losie trudno raczej odejść – tak jak On – po cichu. A jednak dopiero ta autobiografia zatytułowana "Zdzisław Najder Wywrotowiec" przywraca obraz całej Jego drogi".

Wybrane fragmenty autobiografii Zdzisława Najdera czytał na antenie Dwójki Szymon Kuśmider.

POSŁUCHAJ:

"Zdzisław Najder. Wywrotowiec", czyta Szymon Kuśmider cz. 1 <<<

"Zdzisław Najder. Wywrotowiec", czyta Szymon Kuśmider cz. 2 <<<

"Zdzisław Najder. Wywrotowiec", czyta Szymon Kuśmider cz. 3 <<<

"Zdzisław Najder. Wywrotowiec", czyta Szymon Kuśmider cz. 4 <<<

"Zdzisław Najder. Wywrotowiec", czyta Szymon Kuśmider cz. 5 <<<

***

Tytuł audycji: To się czyta 

Data emisji: 9-13.02.2026

Godz. emisji: 9.30

Czytaj także

"Przy budowie". Wzorcowo socrealistyczny debiut Tadeusza Konwickiego

12.02.2026 11:08
- To niezwykłe, że debiut dwudziestoparoletniego zaledwie pisarza ukazuje się jako pierwszy tom wspaniałej, w cudzysłowie, serii "W kuźni Planu Sześcioletniego". To zresztą widać po okładce, która ma pompatyczne niemalże ozdobniki. Stało się tak pewnie dlatego, że jest to absolutnie wzorowa powieść produkcyjna - mówił w Dwójce prof. Bronisław Maj, poeta i literaturoznawca.
Tadeusz Konwicki na fotografii z 1955 roku
Tadeusz Konwicki na fotografii z 1955 rokuFoto: Stanisław Dąbrowiecki/PAP

>>> Posłuchaj audycji "Tadeusz Konwicki - Kotoczłekoupiór"

Książka "Przy budowie" ukazała się w 1950 roku nakładem Czytelnika. Otwierała socrealistyczną serię "W kuźni Planu Sześcioletniego". Zdaniem prof. Bronisława Maja debiut Tadeusza Konwickiego to wzorzec powieści produkcyjnej, powieści socrealistycznej, powieści propagandowej.

Konwicki na budowie Nowej Huty

- Jak mawiali wtedy prawodawcy literatury, była to powieść socjalistyczna w treści i realistyczna w formie. W gruncie rzeczy stanowiła pewną odmianą powieści edukacyjnej. Mamy oto młodego bohatera, który chce pojąć świat i zrobić coś istotnego. O jego, nie powiem duszę, bo jesteśmy w czasie, kiedy człowiek zamiast duszy ma socjalistyczną świadomość, walczą siły dobra, które tutaj są upostaciowane przez przodownika pracy, starego Nosala, "o rękach ciężkich jak wory cementu". Inne postacie uosabiają może nie zło, ale jakąś niepewność. Na końcu nasz bohater zostaje pełnoprawnym, dumnym z tego przodownikiem pracy i członkiem partii - streszczał gość "Rozmów po zmroku".

Czytaj także:

Bronisław Maj, nazywający sam siebie konwicczykiem, przypomniał, że wkrótce po ukazaniu się powieści "Przy budowie" Tadeusz Konwicki zerwał z socrealistyczną formą. - Cały czas mam świadomość, że mówiąc w ogóle o tej powieści wyrządzam Konwickiemu krzywdę, bo jest to genialny, cudowny pisarz. Proszę pamiętać, że zaledwie kilka lat później ukażą się "Dziura w niebie", "Nic albo nic", "Wniebowstąpienie" i "Sennik współczesny". To był naprawdę jedyny pisarz otoczony przez moje, czytające jeszcze, pokolenie kultem. Obok niego był jeszcze poeta, Rafał Wojaczek - wyznał.

Jaki to był debiut?

W audycji padła także odpowiedź na pytanie, czy autentyzm przeżyć młodego Konwickiego, który rzeczywiście pobrudził ręce w wykopach pod Nową Hutę, oraz jego rodzący się talent, uczyniły z tego debiutu coś więcej, niż hołd złożony cenzorom. Usłyszeliśmy również archiwalną wypowiedź samego Tadeusza Konwickiego i fragment powieści "Przy budowie" w interpretacji Macieja Englerta z 1972 roku.

***

Tytuł audycji: Tadeusz Konwicki - Kotoczłekoupiór

Prowadzenie: Jan Kanty Zienko

Gość: prof. Bronisław Maj (poeta, eseista, krytyk literacki)

Data emisji: 11.02.2026

Godz. emisji: 22.30

pg