Radiowe Centrum Kultury Ludowej

"Matulu moja" i evergreeny polskiej tradycji

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2026 08:00
W cyklu Historia polskiego folku z Wojciechem Ossowskim przypomnieliśmy ostatnio muzyką szantową, z których wiele tytułów doczekało się statusu evergreenu czy standardu. Początkowo były to pieśni i stamtąd, czyli autentyczne pieśni morskie związane z epoką wielkich żaglowców, po czym ich spolszczone wersje, a następnie już zupełnie nasze nowe pieśni.
Audio
Apolonia Nowak, diwa polskiej pieśni tradycyjnej. Fot. Katarzyna Mróz
Apolonia Nowak, diwa polskiej pieśni tradycyjnej. Fot. Katarzyna MrózFoto: Katarzyna Mróz

W przypadku szant pieśni takich jest bez liku. Wojciech Ossowski pomyślał więc o folku lądowym i tym, czym był dla jego pokolenia. Początkowo były to ballady Dylana, Donovana, Seegera i szeroki asortyment czegoś, co dziś zwie się americana.

Na polskiej scenie byli to przede wszystkim Skaldowie, a z czasów gdy folk i blues nie stanowiły jeszcze tak odrębnych gatunków, także Breakout, a potem z jednej strony piosenki duetu Jakubowiczów, śpiewany przez Martynę, a z drugiej pieśni ludowe, które wdarły się do repertuaru powstających jak grzyby po deszczu, zespołów folkowych i folkrockowych.

Repertuar polskich pieśni tradycyjnych też na pewnym etapie stał się atrakcyjny, a po pieśni takie jak "Matulu moja" zaczęło sięgać coraz więcej artystów ze sceny popularnej. Zachęcamy Was do tego, żeby ułożyć na nowo bardziej współczesną listę tych pieśni!

***

Tytuł audycji: Historia polskiego folku

Prowadził: Wojciech Ossowski

Data emisji: 11.04.2026

Czytaj także

"Nowa Tradycja" - kultura ludowa nie jest obciachem

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2014 13:00
– Jedną z gwiazd wieczoru będzie Maria Bienias z Woli Koryckiej, którą wielokrotnie już gościliśmy w radiu. Uwielbiamy ją. Jest wspaniałą wokalistką, a do tego ma ogromną wiedzę na temat dawnej kultury wsi mazowieckiej – mówił w Dwójce Piotr Kędziorek, zapowiadając inauguracyjny koncert festiwalu "Nowa Tradycja".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Kapela Braci Tarnowskich przywraca klimat wesel sprzed lat

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2014 14:36
Bracia Tarnowscy w całej swojej karierze zagrali na ponad 500 weselach. Pochodzą z bardzo muzykalnej rodziny – dźwięki otaczały ich od zawsze. – Myśmy się sami nauczyli. Nasz tatuś jak pracował, to cały czas śpiewał i te dźwięki są, bo je do dziś gramy – mówią laureaci festiwalu w Kazimierzu Dolnym z roku 2013.
rozwiń zwiń