- Jeśli Iran wybierze źle, będą mieć blokadę i bomby spadające na infrastrukturę i energię - oświadczył Hegseth na konferencji prasowej w Pentagonie.
Jednocześnie ministerstwo finansów USA wdraża operację „Gospodarcza Furia”, by wzmocnić presję ekonomiczną na Irańczyków - zaznaczył minister. W ramach tych działań w środę ogłoszono kolejne sankcje na podmioty związane z Iranem.
- Modlę się, byście wybrali umowę, która jest w waszym zasięgu, dla dobra waszego narodu, dla dobra świata - zwrócił się do władz w Teheranie. - Wybierzcie mądrze - zaapelował.
Przyznał, że USA widzą, jak Irańczycy „odkopują” pociski i wyrzutnie ze zbombardowanych obiektów i ocenił, że Iran nie ma możliwości produkcji nowego uzbrojenia. Powtórzył też, w ślad za prezydentem USA Donaldem Trumpem, że Chiny zapewniły, iż nie wyślą Iranowi uzbrojenia.
Zapowiedział też, że Amerykanie będą prowadzić blokadę irańskich portów tak długo, jak będzie trzeba. - Groźby wystrzeliwania rakiet i dronów w kierunku statków handlowych, które legalnie przepływają przez wody międzynarodowe, to nie jest kontrola, to piractwo, terroryzm - oznajmił minister obrony (wojny) USA.
Hegseth podkreślił, że sojusznicy USA, oprócz tych w regionie Bliskiego Wschodu, „wiele mówią, a nie robią nic”, jeśli chodzi o odblokowanie cieśniny Ormuz.
- Nie polegamy na energii płynącej przez cieśninę Ormuz. Ale polegają na tym Azja, Europa i znaczna część reszty świata. Więc ich zdolność do zorganizowania zbiorowej obrony lub udrożnienia cieśniny byłaby czymś wspaniałym. Słyszymy i widzimy, jak się o tym mówi, ale kiedy padły strzały i te kraje były najbardziej potrzebne, ich tam nie było. Nie było ich w cieśninie. Nie były obok nas - powiedział szef Pentagonu.
- Sojusznicy muszą inwestować w swoje możliwości, aby mogli pokazywać siłę i wykonywać podstawowe zadania, takie jak udrożnienie cieśniny. Nie liczymy na to, ale byłoby wspaniale zobaczyć, gdyby to się kiedyś zmaterializowało - dodał.
Przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Dan Caine poinformował z kolei na konferencji prasowej, że od początku amerykańskiej blokady irańskich portów 13 statków zawróciło na polecenie sił USA. Wojsko amerykańskie wysyła jednostkom ostrzeżenia, że powinny zawrócić lub przygotować się do abordażu. Dotychczas nie doszło do abordażu żadnej jednostki.
- Działania USA stanowią blokadę portów i wybrzeża Iranu, a nie blokadę cieśniny Ormuz - oświadczył generał. Zaznaczył, że misje realizowane w ramach blokady obejmują wody terytorialne Iranu i wody międzynarodowe. Podkreślił, że dotyczą one wszystkich statków, bez znaczenia, pod jaką banderą pływają, które zmierzają do irańskich portów albo z nich wypływają.
Caine zadeklarował, że USA będą „aktywnie ścigać” statki floty cieni, które pomagają Iranowi, nawet jeśli znajdują się one poza Zatoką Perską.
Adm. Brad Cooper, stojący na czele Dowództwa Centralnego (CENTCOM), przekazał na konferencji, że amerykańskie siły wykorzystują czas zawieszenia broni do dozbrojenia i dostosowania taktyk i procedur. Cooper powiadomił też, że 90 proc. żołnierzy biorących udział w operacji „Epicka Furia” - jak nazywa się wojna przeciwko Iranowi - wraca do służby. Z danych Pentagonu wynika, że dotychczas rannych zostało 395 wojskowych, a 13 poniosło śmierć.
PAP/pż