Redakcja Polska

W Korei Południowej sąd apelacyjny skazał byłego prezydenta Jun Suk Jeola

29.04.2026 15:20
Były prezydent Korei Południowej Jun Suk Jeol został skazany w środę przez sąd apelacyjny w Seulu na siedem lat więzienia za utrudnianie śledztwa i nadużycie władzy. Wyrok jest o dwa lata wyższy niż orzeczony w pierwszej instancji. Obrońcy polityka zapowiedzieli apelację do Sądu Najwyższego.
Były prezydent Korei Południowej Jun Suk Jeol
Były prezydent Korei Południowej Jun Suk Jeolfot. PAP/EPA/JEON HEON-KYUN

Oskarżony nie tylko starał się utrudnić prokuratorom legalne wykonanie nakazów (aresztowania - PAP), ale też wydawał nielegalne polecenia funkcjonariuszom prezydenckiej ochrony, próbując wykorzystać ich w charakterze prywatnych ochroniarzy – podał sędzia w uzasadnieniu.

Apelację od wydanego w styczniu, pierwotnego wyroku pięciu lat więzienia złożyły obie strony. Obrona twierdziła, że nakazy aresztowania Juna w związku z dochodzeniem w sprawie próby wprowadzenia przez niego stanu wojennego pod koniec 2024 r. opierały się na nielegalnym śledztwie. Prokuratura domagała się zaostrzenia wyroku do 10 lat pozbawienia wolności.

Jednocześnie, w przeciwieństwie do sądu niższej instancji, sąd apelacyjny uznał 65-letniego polityka za winnego zarzutów, z których został wcześniej częściowo oczyszczony. Chodzi m.in. o zwołanie posiedzenia rządu w niepełnym składzie, by ogłosić stan wojenny, z naruszeniem konstytucyjnych uprawnień dziewięciu ministrów do udziału w obradach. Chodzi też o wydanie instrukcji służbowych nakazujących rozpowszechnianie w mediach fałszywych zapewnień, jakoby prezydent nie miał zamiaru obalać porządku demokratycznego.

Były przywódca kraju przebywa obecnie w więzieniu. W lutym został skazany na dożywocie pod zarzutem kierowania zamachem stanu, w związku z próbą wprowadzenia w kraju stanu wojennego i wysłaniem armii do parlamentu. Polityk złożył odwołanie.

Wobec niego toczy się również trzecie postępowanie. W ubiegły piątek południowokoreańska prokuratura zażądała dla Juna kary 30 lat więzienia za działania na korzyść wroga, zarzucając Junowi wysłanie w 2024 r. wojskowych dronów nad terytorium Korei Północnej w celu sprowokowania reżimu w Pjongjangu.

Była pierwsza dama Kim Keon Hi również przebywa w więzieniu. We wtorek seulski sąd apelacyjny skazał ją na karę czterech lat więzienia za oszustwa giełdowe i przyjęcie korzyści majątkowej. W pierwszej instancji Kim usłyszała wyrok roku i ośmiu miesięcy pozbawienia wolności.

IAR/PAP/pż

Chiny chcą pełnić "konstruktywną rolę" na rzecz pokoju. To odpowiedź na apel z Korei

18.09.2025 11:43
Szef dyplomacji Korei Płd. Czo Hjun zabiegał w Pekinie o wsparcie Chin w zachęceniu Korei Płn. do wznowienia dialogu w sprawie denuklearyzacji i stabilności na Półwyspie Koreańskim - podały południowokoreańskie media w czwartek. Pekin obiecał odgrywać "konstruktywną rolę" na rzecz pokoju.

Były prezydent Korei Południowej skazany na dożywocie za zamach stanu

19.02.2026 13:00
Były prezydent Korei Płd. Jun Suk Jeol został w czwartek skazany przez sąd w Seulu na karę dożywocia za kierowanie zamachem stanu. Wymiar sprawiedliwości uznał go za winnego próby paraliżu władzy ustawodawczej i naruszenia porządku konstytucyjnego poprzez wprowadzenie stanu wojennego w 2024 r.

Deklaracja o partnerstwie strategicznym Polski i Korei Południowej

13.04.2026 18:30
Polska i Korea Południowa podniosły rangę stosunków dwustronnych do wszechstronnego partnerstwa strategicznego – poinformowali w poniedziałek w Seulu prezydent Republiki Korei Li Dze Mjung i premier Donald Tusk. Zapowiedzieli, że współpraca obronna między krajami zostanie rozszerzona.