Redakcja Polska

Jan Piekło: dobre relacje polsko-ukraińskie leżą w interesie obu państw

10.06.2026 13:30
Tak były ambasador RP w Kijowie Jan Piekło ocenia dyplomatyczny spór w związku z nadaniem jednemu z ukraińskich oddziałów imienia "Bohaterów UPA".
Audio
  • Jan Piekło o sporze na linii Polska-Ukraina [posłuchaj]
Jan Piekło
Jan PiekłoPR/JW

Dyplomata podkreślał, że reakcja Polski spotkała się z odpowiedzią ukraińskiej administracji: "Nie jest taka głucha Ukraina, ponieważ po pierwsze przyjechał do Polski w trybie błyskawicznym Kyryło Budanów, odbył spotkania zarówno ze stroną rządową, jak i z ludźmi z Kancelarii Prezydenta i z BBN-u. Poza tym została ogłoszona zgoda na kolejne ekshumacje w Hucie Pieniackiej, więc coś się w tym temacie dzieje."

Z kolei niemiecki „Frankfurter Allgemeine Zeitung” krytykuje Zełenskiego: Swoją nierozważną polityką symboliczną prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wywołał w Polsce uzasadnione oburzenie - pisze w poniedziałek "FAZ". Niemiecki dziennik wzywa Kijów do podjęcia „działań ograniczających szkody” po decyzji dotyczącej UPA. 

„Podejście do skomplikowanych i często bardzo krwawych relacji polsko-ukraińskich w XX wieku jest stale drażliwym tematem w stosunkach obu państw” - zauważa „FAZ”. Dlatego też Kijów „powinien był przewidzieć polskie oburzenie z powodu nadania jednej z jednostek ukraińskiej armii imienia »Bohaterów UPA«”.

„FAZ” podkreśla, że skrót Ukraińska Powstańcza Armia ma w Polsce i w Ukrainie „różne znaczenia symboliczne”.

„Na Ukrainie w UPA widzi się przede wszystkim partyzantów, którzy po 1945 roku walczyli przeciwko terrorystycznym rządom Stalina. Dla Polaków UPA jest natomiast organizacją, której członkowie w latach 1943–1945 na zachodzie dzisiejszej Ukrainy zamordowali dziesiątki tysięcy polskich cywilów” - czytamy w gazecie.

W ocenie „FAZ” prezydent Zełenski „uprawiając politykę za pomocą symboli historycznych, nie pozostawia już miejsca na rozróżnienia i związaną z nimi moralną niejednoznaczność”. Według dziennika oburzenie Polaków jest „uzasadnione, niezależnie od tego, do jakich politycznych gierek prezydent Karol Nawrocki wykorzystuje teraz całą sprawę”. 

„FAZ” ocenia, że dla Ukrainy „stawka jest wysoka”, bo spór może zakłócić organizowaną pod koniec czerwca w Gdańsku Konferencję na rzecz Odbudowy Ukrainy. W dłuższym terminie Ukraina może też „zrazić do siebie jednego ze swoich najważniejszych rzeczników w UE i NATO”.

„Zełenski musi podjąć działania ograniczające szkody” - apeluje „FAZ”.

W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy nadał imię „Bohaterów UPA” elitarnemu Samodzielnemu Centrum Sił Operacji Specjalnych „Północ”. Decyzja Zełenskiego wywołała burzliwe reakcje w Polsce.

Prezydent Karol Nawrocki zawnioskował o odebranie prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego w reakcji na nazwanie ukraińskiej jednostki wojskowej imieniem „Bohaterów UPA Order Orła Białego przyznał Zełenskiemu w 2023 r. ówczesny prezydent Andrzej Duda. Decyzja w sprawie odebrania orderu prezydentowi Ukrainy dotychczas nie zapadła.

IAR/PAP/ks

Kyryło Budanow przyjechał do Warszawy. W centrum rozmów kwestia upamiętnienia UPA

05.06.2026 17:58
Sprawa nadania jednej z jednostek wojskowych nazwy odwołującej się do „bohaterów UPA” i ukraińskie propozycje rozwiązania tej sytuacji były głównymi tematami rozmów sekretarza stanu w MSZ Marcina Bosackiego z szefem kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryłem Budanowem - poinformował rzecznik MSZ Maciej Wewiór.

Budanow w Warszawie. Rozmowy po sporze o „Bohaterów UPA”

06.06.2026 10:45
Polska oczekuje od Kijowa rozwiązania kryzysu wywołanego nadaniem ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. W Warszawie trwają rozmowy wysłannika Wołodymyra Zełenskiego z przedstawicielami rządu i Pałacu Prezydenckiego.

Premier zwrócił się do prezydentów Nawrockiego i Zełenskiego o „bezpośrednią, szczerą rozmowę”

08.06.2026 17:45
Premier Donald Tusk zaapelował w poniedziałek do prezydentów Karola Nawrockiego i Wołodymyra Zełenskiego o „bezpośrednią i szczerą rozmowę” zanim „emocje zrujnują naszą solidarność”. Współpraca leży w interesie Polski i Ukrainy, i obu narodów – podkreślił.