Mija rok od wejścia w życie umowy handlowej między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską. Polityczne porozumienie ramowe zostało zawarte przez Ursulę von der Leyen i Donalda Trumpa w lipcu 2025 roku. A jego główne założenia taryfowe, w tym 15 procentowy pułap celny na większość towarów z Europy eksportowanych do USA, zaczęły obowiązywać w Waszyngtonie 1 sierpnia 2025 roku.
Według danych opublikowanych przez Eurostat, europejski eksport towarów do Stanów Zjednoczonych wzrósł w czerwcu o 10,8 proc., osiągając 45,674 mld euro. Jednak bilans za pierwsze półrocze wykazuje negatywny wynik. "W okresie od stycznia do czerwca UE wyeksportowała na rynek amerykański towary o wartości 246,196 mld euro, czyli o 60,95 mld euro mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. To o 19,8 proc. mniej" - wynika z danych Urzędu Statystycznego Unii Europejskiej, na jakie powołuje się Expansión.
Polityka celna Waszyngtonu wobec Brukseli o połowę zmniejszyła tradycyjnie wysoką nadwyżkę handlową UE z rynkiem amerykańskim. Do czerwca 2025 r. wynosiła ona 127,261 mld euro. "W tym samym okresie 2026 r. wielkość nadwyżki spadła o połowę do 60,323 mld euro dla Europy" - donosi Expansión. Dane wskazują, że Donald Trump spełnia składaną kilkakrotnie obietnicę zmniejszenia deficytu handlowego USA z Europą.
W opinii ekspertów, problemy UE wykraczają poza spór handlowy z administracją Trumpa i są częścią transformacji geopolitycznej, "w której blok jawi się jako osłabiony podmiot, tracąc konkurencyjność i wpływy" - wskazała Komisja Europejska w analizie przemysłu i handlu UE. Przypomniała, że największe gospodarki UE - Niemcy i Francja - odnotowały w drugim kwartale wzrost zaledwie o 0,2 proc., a handel międzynarodowy jest na niskim poziomie.
Między styczniem a czerwcem całkowity eksport UE spadł o 2,1 proc. do 1,31 bln euro, podczas gdy import z rynków spoza UE wzrósł o 4,7 proc. do 1,33 bln euro. - informuje Eurostat. Ogólny bilans dla strefy euro jest pozytywny, z nadwyżką w wysokości 9,8 mld euro w pierwszej połowie roku. Jest to jednak o wielokrotnie mniej niż w 2025 r., kiedy wyniosła ona za pierwszą połowę roku 82,2 mld euro.
Urząd Statystyczny Unii Europejskiej wskazuje, że na zmianie bilansu handlowego zyskują przede wszystkim Chiny. W pierwszej połowie roku eksport UE do Chin wyniósł łącznie 96,754 mld euro - o 2,4 proc. mniej niż w tym samym okresie 2015 r. (99,141 mld euro). Zaś europejski import z Państwa Środka wzrósł o 5 proc., osiągając 293,350 mld euro. W rezultacie Europa odnotowała rosnący deficyt handlowy sięgający 196,595 mld euro. To o 9,2 proc. więcej niż w okresie od stycznia do czerwca ubiegłego roku.
biznes.interia.pl/pż