Przesmyk Suwalski tematem dzisjeszego (1.10) nadzwyczajnego posiedzenia Komisji Bezpieczeństwa i Obrony Parlamentu Europejskiego w Brukseli. Potwierdził to w rozmowie z brukselską korespondentką Polskiego Radia Beatą Płomecką europoseł Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba, który wnioskował o dyskusję w tej sprawie.
"Mamy informacje, które podchodzą nie tylko od polskiego premiera, ale również od służb wywiadowczych krajów Unii Europejskiej, że Rosja zamierza eskalować napięcie na wschodniej flance NATO" - mówił europoseł. "Stąd idea, aby temat Przesmyku Suwalskiego - tego newralgicznego punktu dla mobilności wojskowej - znalazł się na zamkniętym posiedzeniu komisji. To jest 65 kilometrów, które są absolutnie kluczowe z punktu widzenia bezpieczeństwa, ponieważ ewentualne odcięcie Przesmyku Suwalskiego to jest odcięcie krajów bałtyckich od wsparcia NATO i chcemy zwrócić uwagę całego Parlamentu Europejskiego na tę kwestię" - podkreślił europoseł Koalicji Obywatelskiej. Dodał, że to jest również wkład Polski w dyskusję na temat przyszłego wieloletniego budżetu Unii Europejskiej i konieczności utrzymania planowanego finansowania programów obronnych i odpornościowych w reakcji na zagrożenia, które płyną z Federacji Rosyjskiej i Białorusi.
Na posiedzenie komisji został zaproszony generał broni Piotr Błazeusz, polski przedstawiciel wojskowy przy Komitetach Wojskowych NATO i Unii Europejskiej. "Nie ma lepszego człowieka niż polski generał, który jest doradcą w Unii Europejskiej i w NATO. Chcemy wykorzystać tę wiedzę, doświadczenie, żeby wszyscy nasi europejscy koledzy zrozumieli, jak sytuacja jest poważna i z jakimi wyzwaniami się musimy mierzyć" - dodał europoseł Koalicji Obywatelskiej.
Przesmyk Suwalski ma kluczowe znaczenie dla NATO w Europie Środkowej i Wschodniej. Jest na pograniczu Polski i Litwy. Łączy kraje bałtyckie z pozostałymi państwami Sojuszu. Jest określany jako punkt zapalny między Rosją a Sojuszem, gdyby doszło do konfliktu.
IAR/ks