Redakcja Polska

Brazylijczyk zakochał się w polskim folklorze i szyje tradycjne stroje ludowe

14.05.2026 15:15
Choć pochodzi z rodziny o niemieckich korzeniach, od lat fascynuje go polska kultura ludowa. Thiago Rodryk z południa Brazylii nauczył się języka polskiego, studiował prace Oskara Kolberga i dziś tworzy tradycyjne stroje ludowe inspirowane regionalnymi wzorami z Polski. Jego historia pokazuje, jak silnie polski folklor potrafi przyciągać także osoby spoza kraju.
Audio
  • „I potem kupiłem moje pierwsze krosno (…) i zaczynałem zrobić tkaniny ludowe tutaj w Brazylii.” - Thiago Rodrigo, w rozmowie z Piotrem Żułnowskim [posłuchaj]
Thiago Rodryk w swojej pracowni
Thiago Rodryk w swojej pracownifot. pp-tv

Fascynacja polskim folklorem pojawiła się, gdy miał dziewięć lat. Wtedy trafił na kurs łowickich tańców ludowych prowadzony przez nauczyciela, który przyjechał z Polski. W Curitibie, gdzie mieszka jedna z największych społeczności polonijnych w Brazylii, kontakt z polską kulturą był częścią codzienności wielu osób. Dla niego stał się początkiem drogi, która trwa do dziś.

Przełomowy moment przyszedł podczas jednych z warsztatów, gdy usłyszał, że w Polsce coraz trudniej znaleźć osoby zajmujące się tradycyjnym tkactwem ludowym. Wtedy pojawiła się decyzja, która zmieniła jego życie. Uznał, że skoro w Polsce ten zawód zanika, można go rozwijać również w Brazylii. Wkrótce kupił swoje pierwsze krosno i zaczął samodzielnie tworzyć tkaniny inspirowane polskimi wzorami regionalnymi.

Co istotne, Thiago nie ma polskich korzeni. Jego rodzina wywodzi się z Niemiec i Bawarii, a w domu dominowała kultura niemiecka. Jak wspomina, jego zainteresowanie Polską było dla bliskich czymś zupełnie niezrozumiałym.

Mimo to w 2014 roku rozpoczął naukę języka polskiego. Jak mówił, początkowo motywowało go bardzo praktyczne doświadczenie – brak rozumienia języka podczas wydarzeń organizowanych przez lokalną społeczność polonijną. Chciał uczestniczyć w świętach, spotkaniach i życiu kulturalnym, ale bariera językowa była zbyt duża. Z czasem nauka języka przerodziła się w głębsze zainteresowanie kulturą.

Kolejnym krokiem było wejście w świat etnografii i folkloru. Sięgnął po książki Oskara Kolberga, które stały się dla niego jednym z głównych źródeł wiedzy o polskich tradycjach. Poznawał pieśni ludowe, regionalne stroje, hafty, wzory tkanin i różnice między poszczególnymi regionami. Z czasem zaczął nie tylko studiować folklor, ale też go odtwarzać.

Thiago Rodryk
Thiago Rodryk   fot. archiwum prywatne 

Dziś Thiago tworzy stroje ludowe inspirowane różnymi regionami Polski i pracuje również jako choreograf zespołu folklorystycznego. Jak podkreśla, każdy strój ma dla niego własną wartość i nie potrafi wskazać jednego ulubionego.

– Wszystkie są najpiękniejsze. Każdy region ma swoje hafty i swoją wyjątkowość – mówi.

Największym wyzwaniem w jego pracy pozostaje strój opoczyński. Charakterystyczne, bardzo wąskie pasiaki wymagają wyjątkowej precyzji w tkaniu i przygotowaniu materiału. Jak zaznacza, równie trudny jest strój łowicki, ale opoczyński wymaga jeszcze większej dokładności i cierpliwości.

Jego klientami są przede wszystkim potomkowie Polaków mieszkający w Brazylii, którzy chcą nosić stroje jak najbardziej zgodne z tradycją. Zdarzały się także zamówienia z Polski, między innymi od zespołów folklorystycznych. Nie wszystkie jednak mogły zostać zrealizowane – przeszkodą bywały wysokie koszty transportu.

Strój łowicki w pełni utkany i uszyty przez Thiago   fot. Thaiago Rodryk/Zapaska Tecidos Folclóricos / Zapaska Tkaniny Ludowe

Thiago podkreśla, że jego działalność nie ogranicza się wyłącznie do szycia strojów. Równie ważne jest dla niego popularyzowanie wiedzy o polskim folklorze, szczególnie w Brazylii, gdzie – jak mówi – znajomość regionalnych tradycji Polski jest wciąż ograniczona.

– W Brazylii ludzie często znają tylko strój łowicki, a przecież istnieje wiele innych, jak kociewski, łęczycki czy opoczyński – mówi.

Dziś jego praca ma charakter domowej pracowni, która powstała z pasji i z czasem stała się zawodem. Mimo początkowego zdziwienia rodziny, jego zainteresowania zostały zaakceptowane, a on sam utrzymuje kontakt z przyjaciółmi z różnych regionów Polski – od Pomorza po Małopolskę.

Wciąż czeka także na decyzję w sprawie polskiego obywatelstwa. Jak przyznaje, procedura trwa już dwa lata, ale nie rezygnuje z marzenia o jego uzyskaniu.

Zobacz więcej na temat: Brazylia folklor ludowość

Echo Chopina w Brazylii: polskość, która nie gaśnie

04.12.2025 09:00
Szacuje się, że około 5 milionów Brazylijczyków ma polskie korzenie, będące rezultatem ruchu migracyjnego, który nasilił się pod koniec XIX i na początku XX wieku. Już w 1824 roku, na terenach dzisiejszego stanu Rio Grande do Sul, odnotowano przybycie pierwszych polskich rodzin o nazwiskach takich jak Białek, Bilski, Gudowski czy Pokorny. Te i inne grupy wchodziły w skład przeważająco niemieckiego nurtu migracyjnego z Pomorza, znajdującego się wówczas pod panowaniem pruskim. W kolejnych latach nowe rodziny osiedlały się na obszarze dzisiejszego stanu Santa Catarina, a następnie w Paranie. Te trzy stany tworzą dziś południowy region Brazylii — obszar, gdzie mieszka największa część tamtejszej polonii.

Wystawa w Senacie Brazylii upamiętnia cztery lata wojny w Ukrainie i jej wpływ na ludność cywilną

17.03.2026 14:30
Wystawa fotograficzna otwarta na początku marca w Senacie Federalnym Brazylii upamiętniła cztery lata pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, rozpoczętej 24 lutego 2022 roku. Inicjatywa została zorganizowana przez ambasady Polski i Ukrainy przy wsparciu brazylijskich parlamentarzystów oraz grupy parlamentarnej zajmującej się relacjami między oboma krajami.

Polonia brazylijska debatuje nad przyszłością polskości w Brazylii

10.05.2026 16:00
Miasto Nova Prata, położone w stanie Rio Grande do Sul na południu Brazylii, było gospodarzem drugiej edycji Festiwalu Kultury Polskiej w Brazylii, który odbył się w dniach od 30 kwietnia do 3 maja. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele społeczności polonijnej z trzech południowych stanów Brazylii — Rio Grande do Sul, Parany i Santa Catariny — a także osoby z innych regionów kraju, które śledziły część programu online.