Poniedziałkowy wieczór w Hali Podpromie na długo pozostanie w pamięci uczestników XX Światowego Festiwalu Polonijnych Zespołów Folklorystycznych. Koncert Galowy zatytułowany „Przez świat do Rzeszowa” był nie tylko podsumowaniem kilkudniowego święta polskiego folkloru, ale przede wszystkim wielką opowieścią o tożsamości, pamięci i więzi z ojczyzną pielęgnowaną przez Polaków mieszkających na całym świecie.
Punktualnie o godzinie 19.00 scena rzeszowskiej Hali Podpromie wypełniła się muzyką, kolorami i energią artystów, którzy przez ostatnie miesiące przygotowywali swoje festiwalowe prezentacje. Przy pełnych trybunach wystąpiło 27 zespołów reprezentujących osiem krajów: Australię, Czechy, Kanadę, Litwę, Niemcy, Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię oraz Francję.
Publiczność mogła podziwiać zarówno bogactwo polskich tańców regionalnych, barwne stroje i tradycyjne melodie, jak również programy inspirowane kulturami krajów, w których na co dzień żyją członkowie polonijnych zespołów. Każdy występ był osobną historią, w której spotykały się przeszłość, współczesność i wielokulturowe doświadczenie Polonii.
Wyjątkową rangę wydarzenia podkreśliła obecność marszałek Senatu RP Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która objęła festiwal honorowym patronatem. W swoim wystąpieniu zwróciła uwagę na znaczenie tego spotkania dla budowania wspólnoty Polaków na całym świecie.
– Jestem dumna, że Senat uczestniczy w takim wydarzeniu i liczę, że z roku na rok jego ranga będzie tylko rosła. Jest to nam potrzebne, to nas łączy – podkreśliła marszałek Senatu.
Przedstawiciele Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” – Przewodniczący Zarządu Krajowego Tomasz Różniak oraz Dyrektor Festiwalu Piotr Kowalski – przekazali słowa uznania wszystkim uczestnikom. Podkreślili ogrom pracy, zaangażowania i determinacji, dzięki którym zespoły mogły przybyć do Rzeszowa z najdalszych zakątków świata.
Szczególne podziękowania skierowano do artystów za codzienny trud związany z nauką tańców, poznawaniem polskiego folkloru oraz przekazywaniem tradycji kolejnym pokoleniom Polaków mieszkających poza krajem.
Jednym z najbardziej wzruszających elementów koncertu były występy wokalne. W Hali Podpromie zabrzmiały zarówno pieśni ludowe, jak i utwory patriotyczne, które stworzyły atmosferę wspólnej dumy i wzruszenia.
Szczególnym momentem było wykonanie „Roty”. Gdy popłynęły pierwsze dźwięki pieśni, cała widownia wstała, a potężny śpiew połączonych głosów artystów i publiczności wypełnił całą halę. Widzowie wielokrotnie nagradzali wykonawców owacjami na stojąco, między innymi podczas poruszającego wykonania fragmentu „Murów” Jacka Kaczmarskiego.
Były to chwile, w których scena i widownia stały się jednym miejscem spotkania ludzi połączonych wspólnymi wartościami i pamięcią o polskich korzeniach.
Koncert zachwycał również rozmachem choreografii i scenicznych obrazów. W jednym z fragmentów poświęconych historii Polski tancerze stworzyli z ustawionych postaci i biało-czerwonej flagi niezwykły żywy obraz, przywołujący skojarzenia ze słynnym dziełem Eugène’a Delacroix „Wolność wiodąca lud na barykady”. Był to symboliczny hołd dla walki o wolność i niepodległość.
Nie zabrakło także lekkich, pełnych energii prezentacji inspirowanych kulturami świata. Publiczność entuzjastycznie przyjęła między innymi pokaz cowboy medley, podczas którego artyści zaprezentowali efektowne akrobacje. Duże brawa zdobył również taniec do utworu „Singing in the rain” z wykorzystaniem kolorowych parasolek oraz dynamiczny charleston z błyskawicznymi zmianami kostiumów.
Widzowie mogli zobaczyć także mniej znane formy taneczne – barwne tańce meksykańskie z charakterystycznymi szerokimi sukniami oraz widowiskowe układy inspirowane kulturami Oceanii, którym rytm nadawały egzotyczne bębny.
Finał koncertu miał szczególnie symboliczny wymiar. Wszyscy uczestnicy połączyli się we wspólnym wykonaniu pieśni „Kraj rodzinny matki mej”, zamykając tym samym wyjątkową muzyczną podróż przez kontynenty i pokolenia.
Ten wspólny śpiew stał się najpełniejszym podsumowaniem całego festiwalu. Pokazał, że niezależnie od miejsca zamieszkania Polaków na świecie łączą wspólne korzenie, język, tradycja i miłość do kultury przodków.
XX Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych po raz kolejny udowodnił, że Rzeszów jest miejscem, gdzie światowa Polonia spotyka się przy jednym rytmie – rytmie polskiego folkloru.
PAI/pż