Centrum mieści się w V&A East Storehouse w dzielnicy Hackney Wick (Queen Elizabeth Olympic Park) i funkcjonuje jako „żywe archiwum”: z jednej strony prezentuje rotacyjne miniwystawy, z drugiej umożliwia dostęp do wybranych obiektów w trybie badawczym.
To właśnie tam trafił zbiór pamiątek, dokumentów i materiałów twórczych, które pokazują kulisy pracy Bowiego – od rękopisów, przez kostiumy i instrumenty, po fotografie i szkice.
Archiwum: 90 tysięcy obiektów i lata katalogowania
V&A informuje, że archiwum Bowiego zostało pozyskane w 2023 roku, a same zbiory dotarły do muzeum w ośmiu transportach obejmujących łącznie 146 skrzyń. Katalogowanie wymagało tysięcy godzin pracy – od pomiarów elementów garderoby po zabezpieczanie nietypowych pamiątek i materiałów.
Co zobaczą zwiedzający i jak działa dostęp
David Bowie Centre jest bezpłatne, ale wejście odbywa się na podstawie biletów czasowych (z limitem dwóch biletów na zamówienie; muzeum zachęca też do dobrowolnej donacji). W sali ekspozycyjnej prezentowane są m.in. obiekty związane z epoką Ziggy’ego Stardusta, elementy scenicznych kostiumów i instrumenty, a część przestrzeni przeznaczono na pokazy kuratorskie i spotkania „jeden na jeden” z obiektami z archiwum.
Maja Bilska z Polski pozuje do zdjęcia na muralu poświęconym Davidowi Bowiemu, upamiętniającym 10. rocznicę jego śmierci, w Brixton w Londynie, Wielka Brytania, 10 stycznia 2026 r. REUTERS/Isabel Infantes
Muzeum podkreśla, że ważnym elementem jest usługa „Order an Object”, dzięki której można umówić się na indywidualny wgląd w wybrane artefakty przechowywane w Storehouse. W przygotowaniu i kuratorowaniu fragmentów ekspozycji biorą udział m.in. Nile Rodgers oraz zespół The Last Dinner Party.
„Blackstar” i pożegnanie, które stało się częścią historii muzyki
Bowie zmarł 10 stycznia 2016 roku – dwa dni po premierze albumu „Blackstar”, który dla wielu fanów i krytyków stał się artystycznym epitafium. Płyta trafiła do sprzedaży 8 stycznia, w dniu 69. urodzin artysty.
Bowie i Polska: „Warszawa”, Śląsk i mural na Żoliborzu
Z polskiej perspektywy szczególnie mocno wybrzmiewa wątek utworu „Warszawa” z albumu „Low” – inspirowanego doświadczeniem przejazdu przez realia bloku wschodniego. Culture.pl przypomina, że Bowie miał w Warszawie stopovery w latach 1973 i 1976, a badacze jego biografii nie są zgodni, która z tych wizyt najmocniej wpłynęła na tytuł i atmosferę kompozycji.
W tle tej historii przewija się także wątek płyty Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” – według części relacji Bowie miał kupić jeden z albumów podczas krótkiego pobytu w Warszawie, a inspiracją dla wokalnego motywu w „Warszawie” miał być utwór „Helokanie”.
W kwietniu 2016 roku Warszawa uczciła artystę muralem na Żoliborzu (ul. Marii Kazimiery), przygotowanym z inicjatywy Stacji Muranów. Malowidło odwołuje się do bowie’owskiej ikonografii, wpisując w nią warszawskie skojarzenia – m.in. Pałac Kultury i Nauki.
Ulica w Paryżu i planetoida w kosmosie
Pamięć o Bowiem ma też wymiar dosłownie „mapowy”. W 2024 roku w Paryżu odsłonięto Rue David-Bowie (w 13. dzielnicy, w okolicy dworca Austerlitz) – decyzję o jej nazwie zapowiadano już kilka lat wcześniej. Jego nazwiskiem nazwano również planetoidę z głównego pasa asteroid: (342843) Davidbowie.
Internet „obcą formą życia” – i cyfrowy pionier
Bowie do dziś bywa cytowany także poza muzyką: w sieci krąży jego głośna wypowiedź z 1999 roku o internecie, który określił jako „obcą formę życia”, przewidując, że zmieni relacje między twórcami a odbiorcami. Jeszcze w latach 90. testował też cyfrowe modele dystrybucji – m.in. poprzez sprzedaż albumu „hours…” w wersji online przed premierą na CD.
V&A/davidbowie.com/Museums Association/The Guardian/Culture.pl/AP, bs