Między Wilnem a Warszawą
Olga Ozarenkova pochodzi z Litwy, od ponad 30 lat mieszka w Polsce. Pisze po rosyjsku i po polsku, a jej utwory ukazują się również w tłumaczeniach na kolejne języki.
– Polska jest już moim drugim domem. Ta moja tożsamość tak się rozszerzyła dzięki przyjazdowi do waszego kraju, że czasami wydaje mi się, że myślę po polsku. Niektóre wiersze powstają właśnie w tym języku – mówi poetka.
Choć rosyjski pozostaje jej językiem ojczystym, podkreśla, że kultura i język powinny pozostawać ponad politycznymi podziałami.
– Język i kultura są czymś, co zostało nam dane. Naszym zadaniem jest je rozwijać, a nie wykorzystywać jako pretekst do animozji – zaznacza.
Historia zapisana w rodzinnych korzeniach
Twórczością Olgi Ozarenkovej zainteresowała się Barbara Czechmeszyńska-Skowron, prezes Fundacji Pokolenia Pokoleniom, która została mecenasem projektu wydawniczego.
Jak podkreśla, fascynacja zaczęła się od niezwykłej historii rodzinnej poetki.
– Wśród jej przodków są Polacy, Rosjanie, Estończycy, Żydzi, Litwini, a nawet Włoszka, której rodzina trafiła na Litwę wraz z wojskami napoleońskimi. To niezwykle bogata i wielowątkowa historia, która znajduje odbicie w jej wrażliwości i twórczości – mówi.
Fundacja postanowiła uhonorować to dziedzictwo, wydając poezję Olgi Ozarenkovej w językach wszystkich jej przodków. Ukazały się już wydania polsko-rosyjskie i polsko-litewskie, a kolejne tomy – polsko-niemiecki, polsko-włoski i polsko-estoński – są w przygotowaniu.
„Niespełnione sny” – zapis współczesnych emocji
Tytuł debiutanckiego tomu może sugerować nostalgię, jednak autorka podkreśla, że jej poezja jest przede wszystkim próbą odnalezienia się w rzeczywistości pełnej niepewności.
– To reakcja na to, co dzieje się wokół nas. Żyjemy bardzo szybko i nie chcę zaliczyć życia „instant”. Chce się, żeby cokolwiek zostało, choćby kilka słów – tłumaczy.
Wiersze Olgi Ozarenkovej często dotykają kobiecego doświadczenia, przemijania, pamięci i poszukiwania własnego miejsca w świecie. Jak przyznaje autorka, wiele tekstów poświęca również miejscom szczególnie dla niej ważnym.
Podczas rozmowy przeczytała fragment jednego ze swoich wierszy o Warszawie:
„Chciałabym, żeby miasto zostało zapisane wierszem, bez początku i końca, który jest wszechobecny (...). Wierszem lśniącym w promieniach słońca, skroplonym kawą poranną, zasłyszanym w tramwaju tłocznym”.
Olga Ozarenkova i Barbara Czechmeszyńska -Skowron
Poezja, sztuka i Gruzja
Mało kto wie, że poetka jest również przedsiębiorczynią i współtwórczynią warszawskiej restauracji promującej kuchnię i kulturę gruzińską.
Jak podkreśla Barbara Czechmeszyńska-Skowron, spotkanie z gruzińską mentorką Rusiko sprawiło, że Olga zdecydowała się wejść w świat gastronomii i kultury kulinarnej.
– Kultura kulinarna jest częścią tożsamości. Olga stworzyła miejsce o niezwykłej atmosferze, które zostało docenione także przez przewodnik Michelin – mówi.
Wilno wciąż czeka na swój wiersz
Jednym z najbliższych wydarzeń będzie udział poetki w festiwalu „Maj nad Wilią” w Wilnie.
Choć Wilno odegrało ogromną rolę w jej życiu, autorka przyznaje, że jeszcze nie napisała wiersza poświęconego temu miastu.
– Kiedy dostałam zaproszenie, bardzo się wzruszyłam. Wilno jest jednym z najpiękniejszych miast Europy. Być może dopiero po tym spotkaniu uda mi się ubrać moją miłość do tego miasta w słowa – mówi.
Poezja jako zapis tożsamości
Przed poetką kolejne spotkania autorskie i prezentacje twórczości w Polsce oraz za granicą. Planowane są m.in. wydarzenia w Warszawie, Białymstoku i Wilnie, a w przyszłości także promocja tomów we Włoszech i Niemczech.
Zapytana o znaczenie poezji w swoim życiu, Olga Ozarenkova wraca do metafory, która często pojawia się w jej wypowiedziach. – Poezja jest jak EKG serca – mówi.
Debiutancki tom „Niespełnione sny” dedykowała córce.
– Chciałabym, żeby żyła w czasach, kiedy tożsamość nie będzie wykluczać, a ludzie nie będą bali się mówić własnym językiem. Mam nadzieję, że jej pokolenie naprawdę doświadczy, czym jest tolerancja - mówi poetka.
Z Olgą Ozarenkovą, poetką, antropolożką i przedsiębiorczynią oraz Barbarą Czechmeszyńską-Skowron, dziennikarką, animatorką kultury i prezeską Fundacji Pokolenia Pokoleniom, rozmawiała Halina Ostas.