Rosja i działania hybrydowe. Polska mówi o państwowym terroryzmie
Polska dyplomacja stanowczo potępia wrogie działania Moskwy w Europie. Po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw Trójkąta Weimarskiego wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poinformował o wezwaniu ambasadora Federacji Rosyjskiej. Sabotażowe działania Rosji określił mianem terroryzmu państwowego i elementu wojny hybrydowej.
Sikorski podkreślił jednocześnie, że zagrożenie dla jednego z sojuszników jest problemem całego Sojuszu Północnoatlantyckiego. W jego ocenie Władimir Putin pozostaje jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa Europy.
Polskie służby zidentyfikowały osoby podejrzewane o udział w ostatnich aktach sabotażu na terenie Polski. Przedstawiciele Polski, Niemiec i Francji jednoznacznie wskazali na Rosję jako agresora i zadeklarowali dalsze wsparcie dla Ukrainy.
Do kwestii rosyjskich działań hybrydowych powróciła również sprawa incydentu na lotnisku w Lipsku. Ekspert do spraw przestępczości zorganizowanej i terroryzmu Andrzej Mroczek ocenił, że udaremniony atak od początku nosił znamiona rosyjskiej inspiracji.
Niemieccy śledczy ustalili tożsamość dwóch osób podejrzewanych o współodpowiedzialność za akcję z wykorzystaniem uzbrojonego drona. Według ustaleń są to Rosjanie pochodzący z Łotwy i Białorusi.
Na płycie lotniska w Lipsku odnaleziono bezzałogowiec wyposażony w ładunek wybuchowy i instalację detonującą. Maszyna znajdowała się w bezpośrednim sąsiedztwie ukraińskiego samolotu transportowego załadowanego amunicją. W pobliżu znaleziono również części dwóch kolejnych dronów oraz antenę wzmacniającą sygnał, przymocowaną do drzewa.
Zdaniem Andrzeja Mroczka liczba podobnych incydentów w Europie rośnie, szczególnie w państwach bałtyckich i w Polsce.
Sprawa ponownie wywołała dyskusję o ograniczeniu turystycznych wiz dla obywateli Rosji. Według niemieckich mediów jeden z podejrzanych miał wjechać do Niemiec na podstawie włoskiej wizy turystycznej wydanej w konsulacie na Białorusi.
Kilka miesięcy temu grupa państw Unii Europejskiej, w tym Polska, zabiegała o ograniczenie możliwości uzyskiwania przez Rosjan wiz turystycznych. Wspólnota nie osiągnęła jednak w tej sprawie porozumienia.
Ukraina potrzebuje obrony powietrznej
Kwestia bezpieczeństwa Ukrainy była również jednym z głównych tematów nieformalnego spotkania ministrów obrony i spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej w irlandzkim Wicklow.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas zaapelowała o pilne przekazanie Ukrainie pocisków przechwytujących oraz sprzętu obrony przeciwlotniczej.
Jak podkreśliła, lipiec i sierpień były miesiącami, w których na Ukrainie zginęło najwięcej cywilów. Jej zdaniem Rosja eskaluje konflikt i próbuje złamać ducha ukraińskiego społeczeństwa.
Kallas zwróciła uwagę, że niektóre państwa dysponują pociskami przechwytującymi, których termin przydatności wkrótce upływa. Jej zdaniem zamiast je utylizować, powinny zostać przekazane Ukrainie, gdzie mogłyby zostać wykorzystane do ochrony ludności cywilnej.
Unia Europejska prowadzi również rozmowy z państwami spoza Wspólnoty w sprawie pozyskania dodatkowej amunicji.
Do wojny rosyjsko-ukraińskiej odniósł się również prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. W serwisie Truth Social zapowiedział, że będzie domagał się od europejskich państw zwrotu środków za amunicję i pomoc wojskową przekazaną Ukrainie podczas prezydentury Joe Bidena. Trump krytykował dotychczasową skalę wsparcia dla Ukrainy, argumentując, że Europa powinna ponosić większą część kosztów pomocy.
Jednocześnie amerykański prezydent ponownie zadeklarował, że jego celem jest szybkie zakończenie wojny.
Trump mówił o ogromnych stratach ponoszonych przez obie strony konfliktu. Podkreślał, że Rosja, która prowadzi działania ofensywne, ponosi szczególnie wysokie straty, a jednocześnie zaznaczył, że chce doprowadzić do zakończenia wojny.
W wywiadzie wyemitowanym 3 września Donald Trump odniósł się również do sytuacji na Bliskim Wschodzie. Prezydent USA stwierdził, że postąpił właściwie w sprawie Iranu.
Jego wypowiedź pojawiła się w czasie, gdy w Iranie odbywały się uroczystości pogrzebowe ofiar amerykańskiego nalotu. Według doniesień atak miał uderzyć między innymi w miejsce wesela.
Amerykańskie siły zbrojne poinformowały, że są świadome doniesień o cywilnych ofiarach po stronie irańskiej.
Hiszpania. Kryzys migracyjny w Ceucie i spór o rolę Maroka
Kolejnym ważnym wydarzeniem mijającego tygodnia był kryzys migracyjny w hiszpańskiej Ceucie. Położona na północy Afryki Ceuta jest jednym z najbardziej wrażliwych punktów zewnętrznej granicy Unii Europejskiej.
Pod koniec lipca doszło tam do masowego napływu migrantów. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez poinformował w parlamencie, że hiszpański rząd nie posiada dowodów potwierdzających, iż operacja została zaplanowana lub przeprowadzona przez władze Maroka.
Jednocześnie Sánchez przyznał, że marokańskie służby przez około dziesięć godzin biernie pozwalały migrantom na przekraczanie granicy.
Na magazyn Mija Tydzień zaprasza Katarzyna Semaan.