Logo Polskiego Radia
POSŁUCHAJ
polskieradio.pl
Jacek Puciato 20.04.2024

"Humanista to stan umysłu". Podróże Michela Leirisa

- On był żywiołem, grał na wielu językach jednocześnie. Wprowadził jakąś wyższą regułę, która miesza porządki autobiografii, nauki i sztuki – mówił dr Tomasz Szerszeń o Michelu Leirisie, francuskim poecie, prozaiku i etnografie.

Posłuchaj
50:46 podróżnicy ok.mp3 Dr Tomasz Szerszeń, autor książki "Podróżnicy bez mapy i paszportu. Michel Leiris i Documents", o Michelu Leirisie. Audycja Doroty Gacek i Piotra Kędziorka (PR, 2015)

 

20 kwietnia 1901 roku w Paryżu urodził się Michel Leiris, autor m.in. "Wieku męskiego", swoistej autobiografii napisanej po poddaniu się terapii psychoanalitycznej; "Widmowej Afryki", równie niekonwencjonalnego dziennika z podróży, czy "Nocy bez nocy" zbierających zapisy snów autora z lat 1923-1960.

Twarze i maski

Tym, co zwraca uwagę w twórczości Michela Leirisa, jest – jak mówił Tomasz Szerszeń – "bardzo radykalnie posunięte mieszanie nauki, etnografii z literatura i autobiografią". - On był etnografem, poetą, pisarzem, diarystą, kolekcjonerem sztuki i krytykiem, muzealnikiem – wyliczał gość radiowej Dwójki.

Ta wielość twarzy i masek tworzy szczególny wizerunek: osoby "przełamującej podziały, które wydają nam się dane od zawsze". – Leiris pokazuje, że humanista, intelektualista to nie jest kwestia wyboru konkretnej profesji, ale to jest stan umysłu. Mamy tu wizję świata, w którym nie można się jednoznacznie zadeklarować i określić, bo to niemożliwe – zaznaczał Tomasz Szerszeń.

Między mną a Innym

Michael Leiris nieustająco zmieniał swój kontekst. Początkowo funkcjonował w środowisku surrealistycznym, po wojnie był kojarzony z tematyką antykolonialną, po wczesnym rozstaniu z poezją wrócił jako pisarz, wreszcie: został podchwycony przez artystów wizualnych. To niezdefiniowanie Michela Leirisa było objawem jego nieustannego poszukiwania: prawdy o sobie i prawdy o Innym.

- Ta fascynacja innością jest charakterystyczna dla pokolenia Michela Leirisa. Było to pierwsze pokolenie artystów, intelektualistów, antropologów, które bardzo mocno podkreślało to zauroczenie - tłumaczył Tomasz Szerszeń. - Inny stał się jednak dla wielu pisarzy trochę fetyszem. Tymczasem u Leirisa to nie jest tylko powierzchowna fascynacja, to coś więcej.

Piętrowość kultury

Autor "Widmowej Afryki" szukał głębszych sensów tego, co nieoswojone i na pozór obce. Wiązało się to u niego z krytyką europocentryzmu, scjentystycznego sposobu widzenia rzeczywistości. Owo odrzucenie naukowego paradygmatu objawiało się u Leirisa między innymi w "rehabilitacji sprzeczności" – ponieważ pełne poznanie nie jest do końca możliwie.

Kluczowe dla twórczości Michela Leirisa były jego podróże: do Afryki czy na Haiti. – On stworzył podstawy mówienia o świecie afrykańskim i świecie kreolskim. Interesował się społecznościami, w których mieszały się religie i tradycje. Fascynowała go piętrowość kultury - opowiadał Tomasz Szerszeń.

W badaniach etnograficznych interesowały Leirisa "sekrety i przemilczenia". Zajmował się choćby językiem ludów sudańskich czy etiopskim kultem zâr.

***

Czytaj także:

***

Zmarły w 1990 roku Michel Leiris stanowił przeciwieństwo choćby autorytarnego Sartre'a. Leiris nie był guru, nie stworzył żadnej szkoły, ale był otwarty na dyskusję, miał zdolność dialogu.

A wśród tych wielu jego twarzy i masek może najbliższą była mu rola tego, który jest w nieustannym ruchu. – Był podróżnikiem – przypominał w radiowej audycji Tomasz Szerszeń. - Mimo że wiedział, iż podróż łączy się z rozczarowaniem, bo po niej nigdy nie wracamy tacy sami. Czasami nie tacy, jacy chcieliśmy wrócić.

jp