Raport Białoruś

Klienci PERN analizują wypracowane w Mińsku propozycje rozwiązań ws. zanieczyszczonej ropy

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2019 14:50
Klienci PERN analizują obecnie propozycje rozwiązań wypracowane w Mińsku na Białorusi podczas ubiegłotygodniowego spotkania krajowych operatorów rurociągu "Przyjaźń" w sprawie zanieczyszczonej ropy naftowej - poinformował w poniedziałek PERN. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock.com

Jak przypomniał PERN, "w celu ochrony polskiego systemu przesyłowego i instalacji rafineryjnych" spółka ta 24 kwietnia wstrzymała "odbiór dostaw zanieczyszczonej ropy" dostarczanej dla jej klientów z białoruskiego sytemu przesyłowego do bazy w Adamowie. 

"Spółka podjęła taką decyzję na prośbę klientów, dla których świadczy usługę transportu rurociągowego zakupionej przez nich ropy" - zaznaczył PERN. Podkreślił, iż 26 kwietnia "zostały przekazane klientom wypracowane w Mińsku propozycje rozwiązań". "Obecnie klienci analizują te możliwości" - podał PERN. 

Jednocześnie PERN oświadczył, iż "koncentruje się na kwestiach nadrzędnych, czyli zabezpieczeniu systemu przesyłowego oraz wsparciu klientów". 

Spotkanie w Mińsku

W białoruskiej stolicy odbyło się w piątek spotkanie krajowych operatorów rurociągu "Przyjaźń", by omówić propozycje rozwiązań sytuacji zaistniałej w związku z zatrzymaniem dostaw m.in. do Polski i na Ukrainę rosyjskiej ropy naftowej z uwagi na jej zanieczyszczenie.

W pilnych rozmowach w Mińsku uczestniczyli przedstawiciele spółek z Białorusi - Homeltransnafta – Drużba, Ukrainy - Ukrtransnafta, Polski - PERN i Rosji - Transnieft. Na spotkaniu obecny był także wiceminister energetyki Rosji Pawieł Sorokin. 

- W trakcie spotkania wypracowano rozwiązanie, które jest analizowane pod kątem technologicznym, a następnie zostanie przedstawione klientom. Po uzgodnieniu ze wszystkimi zainteresowanymi stronami nastąpi jego wdrożenie i wznowienie pracy rurociągu - podał w piątek po spotkaniu PERN.

W komunikacie spółki nie ujawniono szczegółów. 

Rosja twierdzi, że na granicy jest już czysta ropa

Rzecznik rosyjskiego wicepremiera Dmitrija Kozaka, Ilja Dżus powiedział w poniedziałek, że rosyjska ropa odpowiadająca wymaganiom technicznym dotarła w południe tego dnia do stacji Uniecza rurociągu "Przyjaźń" w pobliżu granicy z Białorusią. Wcześniej w poniedziałek władze białoruskiego koncernu Biełnaftachim przekazały, że czysta ropa nie dotarła jeszcze rurociągiem "Przyjaźń" na Białoruś - tamtejsze rafinerie nadal pracują na 50 proc. mocy produkcyjnych. 

Spółka Samaratransnieft-terminal (STNT) oświadczyła w poniedziałek, że "nie ma i nie może mieć żadnego związku" z zanieczyszczeniem ropy naftowej w rurociągu "Przyjaźń". Wskazała m.in., że na jej terenie nie ma obecnie podłączenia do rurociągu. 

STNT wyjaśniła, że należący do niej terminal, który wymienił w swoim komunikacie o zanieczyszczeniu ropy rosyjski operator Transnieft, został sprzedany w 2017 r. spółce Nieftiepieriewałka - według spółki, terminal ten znajduje się poza terenem zakładu STNT. Spółka podkreśliła, że działa jako rafineria, a więc jest "konsumentem ropy i nie może mieć związku ze zdawaniem ropy do rurociągu". Zapewniła też, że obecnie na jej terenie nie ma żadnego podłączenia do rurociągu, którego operatorem jest Rosnieft. 

Transnieft oświadczył w piątek, że zanieczyszczona ropa dostała się do rurociągu Przyjaźń poprzez STNT, prywatną firmę obsługującą kilku małych producentów. Według mediów rosyjskich STNT od końca zeszłego roku przechodzi procedurę bankructwa. Wkrótce po tym komunikacie wiceszef STNT Anton Tomiłow powiedział mediom, że instalacja na odcinku Samara-Uniecza, poprzez który zanieczyszczona ropa trafiła do rurociągu Przyjaźń, w wyniku kilku transakcji znalazła się w posiadaniu spółki Nieftiepieriewałka. 

W ubiegłym tygodniu PERN podał, że "od 19 kwietnia do polskiego systemu rurociągowego dostarczana jest zanieczyszczona ropa naftowa REBCO z Rosji". "Poziom zanieczyszczenia może spowodować fizyczne uszkodzenia instalacji rafineryjnych. Dlatego podjęto decyzję o wstrzymaniu odbioru ropy" - oświadczył PERN w specjalnym komunikacie w nocy z 24 na 25 kwietnia. Po tej informacji krajowe spółki przerabiające ropę naftową, PKN Orlen i Grupa Lotos, zapewniły, że wstrzymanie dostaw surowca przez PERN nie wpływa na dostępność paliw na ich stacjach. Jako alternatywę zaopatrzenia w ropę podały przy tym wykorzystanie zapasów i dostawy drogą morską. 

PERN poinformował wcześniej, iż "jest w stałym kontakcie z rafineriami, jeśli chodzi o parametry przekazywanej ropy".

- Aktualnie do dyspozycji są zapasy handlowe klientów znajdujące się w systemie PERN. Do tego w razie potrzeby zostaną uruchomione zapasy obowiązkowe, które uwalnia Ministerstwo Energii na wniosek rafinerii- wyjaśniał PERN po wstrzymaniu odbioru surowca. Jak dodał, "ropa sprowadzana jest także przez Naftoport w Gdańsku". 

PAP/agkm

Informacje o Białorusi: RAPORT BIAŁORUŚ >>>

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Czytaj także

Mińsk: rozmowy operatorów Przyjaźni z Polski, Rosji, Białorusi

Ostatnia aktualizacja: 26.04.2019 15:00
Białoruski koncern Biełnaftachim zamierza w czasie negocjacji w Mińsku zaproponować techniczne rozwiązania na rzecz normalizacji tranzytu ropy – powiedział w piątek w białoruskiej stolicy dyrektor koncernu Andrej Rybakou.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosja: czysta ropa dotarła do stacji Uniecza przy granicy z Białorusią

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2019 14:21
Rzecznik rosyjskiego wicepremiera Dmitrija Kozaka, Ilja Dżus powiedział w poniedziałek, że rosyjska ropa odpowiadająca wymaganiom technicznym dotarła w południe tego dnia do stacji Uniecza rurociągu Przyjaźń (Drużba), w pobliżu granicy z Białorusią. Wcześniej w poniedziałek władze białoruskiego koncernu Biełnieftiechim przekazały, że czysta ropa nie dotarła jeszcze rurociągiem Przyjaźń na Białoruś.
rozwiń zwiń