Raport Białoruś

"Wiasna" Alesia Bialackiego otworzyła nowe biuro

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2013 07:03
Centrum Praw Człowieka "Wiasna" zaprezentowało dwa nowe raporty, przygotowane już po zamknięciu przez władze poprzedniego biura w 2012 r. Poprzednie biuro skonfiskowano, jako własność Alesia Bialackiego.
Walancin Stefanowicz w biurze Wiasny
Walancin Stefanowicz w biurze "Wiasny"Foto: spring96.org

Raporty to analizy stanu praw człowieka oraz sytuacji w systemie penitencjarnym na Białorusi. Wiceszef "Wiasny" Walancin Stefanowicz podkreślił, że sytuacja w dziedzinie praw człowieka na Białorusi nadal jest bardzo trudna. Ustawodawstwo stało się jeszcze bardziej represyjne i nie są przestrzegane podstawowe prawa człowieka, takie jak prawo do zgromadzeń, do wyrażania swoich poglądów i wolność słowa.
Podkreślił, że najważniejszym problemem dla obrońców praw człowieka z "Wiasny" pozostaje istnienie więźniów politycznych. W tym kontekście z uznaniem wypowiedział się o pryncypialnym stanowisku Unii Europejskiej, która nie idzie na ustępstwa w tej sferze wobec władz Białorusi.
Stefanowicz zaznaczył, że na Białorusi wciąż jest przetrzymywanych 11 więźniów politycznych. Dodatkwoo 38 byłych więźniów politycznych jest pozbawionych swoich praw, w tym skazani na kary w zawieszeniu czy objęci nadzorem profilaktycznym, np. żona jednego z kandydatów opozycji na prezydenta w 2010 roku Andreja Sannikaua, Iryna Chalip.

spring96.org
spring96.org

Jak dodał, tylko w dwóch przypadkach trochę poprawiła się sytuacja byłych więźniów politycznych - tak było m.in. w przypadku dziennikarza "Gazety Wyborczej" i działacza nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków na Białorusi Andrzeja Poczobuta, wobec którego umorzono śledztwo o zniesławienie Aleksandra Łukaszenki.
Mieszkanie, w którym znajduje się nowe biuro "Wiasny" należy do cudzoziemca. Działacze organizacji mają nadzieję, że dzięki temu władze nie będą mogły zakłócać jego pracy.

Biuro skonfiskowane

Pod koniec listopada 2012 r. władze zamknęły poprzednie biuro Centrum Praw Człowieka "Wiasna" w Mińsku, konfiskując jego wyposażenie. Lokal należał do szefa Centrum Alesia Bialackiego odbywającego karę 4,5 roku w kolonii karnej. Urzędnicy sądowi, którzy skonfiskowali biuro, poinformowali, że sprawa zwrotu mieszkania Bialackiemu będzie rozpatrywana dopiero po wypuszczeniu go z kolonii karnej.
Szef "Wiasny" został pod koniec listopada 2011 r. skazany na 4,5 roku kolonii karnej o zaostrzonym rygorze i na konfiskatę mienia. Sąd uznał, że nie zapłacił on podatków od kwot przechowywanych na kontach bankowych w Polsce i na Litwie. Odrzucił wyjaśnienia Bialackiego, że pieniądze były przeznaczone na działalność w sferze obrony praw człowieka.
Bialacki oceniał, że wyrok ma motywy polityczne, ponieważ "Wiasna" pomagała osobom represjonowanym na Białorusi z przyczyn politycznych. Wyrok spotkał się z potępieniem UE, Rady Europy, Parlamentu Europejskiego i OBWE, które wezwały do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia i rehabilitacji działacza oraz wszystkich innych więźniów politycznych na Białorusi.
"Wiasna" jest jedną z najbardziej znanych białoruskich organizacji pozarządowych. Istnieje od 1998 r., działała jako organizacja społeczna, ale w 2003 r. została zlikwidowana decyzją Sądu Najwyższego z powodu udziału jej działaczy w monitorowaniu wyborów prezydenckich w 2001 r. Później działacze próbowali zarejestrować organizację trzykrotnie, ale za każdym razem spotykali się z odmową.
PAP/agkm

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Czytaj także

Aleś Bialacki za kratami. Brak o nim informacji

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2013 07:47
Aleś Bialacki, więzień reżimu Aleksandra Łukaszenki spędza Dzień Wolności w więzieniu. – Nie ma informacji o jego zdrowiu, zakazano widzeń. Zobaczę go dopiero w sierpniu – mówi żona białoruskiego obrońcy praw człowieka Natalia Pinczuk.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Żona Bialackiego krytykuje wysłannika europarlamentu

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2013 13:44
Natalia Pinczuk jest zdziwiona słowami Justasa Paleckisa, wiceprzewodniczącego delegacji Parlamentu Europejskiego na Białoruś. Europoseł stwierdził, że być może nie trzeba naciskać na pełną rehabilitację więźniów politycznych.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Litwini sugerują: Białoruś uwolni więźniów politycznych

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2013 14:34
Na Białorusi może dojść do wypuszczenia na wolność więźniów politycznych. Tak wynika z komunikatu Ambasady Litwy na Białorusi, wydanego po konsultacjach w Mińsku wiceministrów spraw zagranicznych Białorusi i Litwy - Alony Kupczyny i Andriusa Krivasa.
rozwiń zwiń