Czytanie jako obrona cywilna? "To trening mózgu i odporność na manipulację"

Ostatnia aktualizacja: 08.07.2026 13:45
Czy promocja czytelnictwa powinna stać się elementem programu ochrony ludności i obrony cywilnej? - Taki postulat znalazł się w liście złożonym na ręce premiera Donalda Tuska. W Debacie Dwójki poruszyliśmy ten temat. O czytelnictwie i jego wpływie na społeczeństwo rozmawiali przedstawiciele instytucji kultury, organizacji społecznych i branży komunikacyjnej.

Rozmowa o czytelnictwie nie powinna ograniczać się do sporów o kanon czy literaturę wysoką. – Nie chodzi o debatę na temat tego, który noblista najbardziej nam pasuje. Nie układamy nowego kanonu. Rozmawiamy o tym, czy my jako społeczność używamy narzędzia, jakim jest czytanie. Do trenowania swoich mózgów, do komunikacji, wzajemnego rozumienia, otwartości na innych – podkreśliła prezeska Fundacji Powszechnego Czytania Maria Deskur.

Czytanie to nie tylko literatura

Jak dodała Maria Deskur, czytanie ma dziś znaczenie także w kontekście odporności społecznej. – Czy jako społeczność ćwiczymy swoje mózgi do tego, żeby mieć narzędzia do odróżniania prawdy od fałszu, opinii od faktu? W dzisiejszych czasach to jest bardzo trudne, ale tym bardziej takie ćwiczenie jest potrzebne – zaznaczyła.

Czytaj także:

Literatura jako przestrzeń wspólnoty

Agata Diduszko-Zyglewska, doradczyni Ministry Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz przewodnicząca Zespołu ds. pola literackiego w MKiDN, zwracała uwagę, że państwo musi myśleć o czytelnictwie również w kategoriach odpowiedzialności za kulturę i wspólnotę. – Literatura i książka są nośnikami naszej tożsamości, pamięci i kultury. Dostęp do nich, również poprzez edukację, jest niezwykle istotny dla utrzymania nas jako jednej społeczności, która rozumie swoją historię i może współtworzyć przyszłość – mówiła.

Jak podkreśliła, książka pozwala wyjść poza zamknięte bańki informacyjne. – Czytanie książek oznacza obcowanie z innymi optykami i innymi podejściami do świata. To sposób spotkania z innymi światami, który raczej nie jest postrzegany jako zagrożenie. W przeciwieństwie do wielu kontaktów w sieci, książka jest przestrzenią bardziej przyjazną i mniej nasyconą negatywnymi emocjami – dodała. 

Jak zmieniał się poziom czytelnictwa w Polsce na przestrzeni minionych lat? Jak zmieniał się poziom czytelnictwa w Polsce na przestrzeni minionych lat?

"Społeczeństwem, które czyta, trudniej manipulować"

Joanna Bancerowska z Narodowego Centrum Kultury mówiła o czytaniu jako fundamencie uczestnictwa w kulturze, ale też jako narzędziu budowania odporności społecznej. – Czytanie jest elementem szeroko pojmowanej kultury i jej fundamentem. Kultura nie jest tylko rozrywką. Ona buduje spójność społeczną, poczucie wspólnoty i odporność. Społeczeństwo, które wie, które ma horyzonty i konfrontuje informacje, jest społeczeństwem, którym trudniej manipulować – podkreślała.

W rozmowie zwróciła również uwagę, że współczesne czytanie obejmuje różne formy kontaktu z tekstem. – Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa wspierał także nośniki, z których często korzystają młodzi ludzie: cyfrowe publikacje i audiobooki. To również jest kontakt z literaturą, poprzez słuchanie – mówiła.

Poziom czytelnictwa w Europie w 2025 roku Poziom czytelnictwa w Europie w 2025 roku

Czytanie jako codzienne narzędzie

Dominik Karbowski z Fonia Group, jednego z sygnatariuszy listu, zwracał uwagę na praktyczny wymiar czytania. – Czytanie to narzędzie, którym posługujemy się codziennie: kiedy dostajemy regulamin, umowę, warunki pracy. Chcąc czy nie chcąc, korzystamy z czytania każdego dnia. Pytanie brzmi: czy rozumiemy to, co czytamy, i w jakim stopniu? Bo od tego zależy również to, czy treść może nam zaszkodzić – wyjaśniał. 

Jego zdaniem wyższe kompetencje czytelnicze mają znaczenie zarówno dla bezpieczeństwa, jak i jakości komunikacji społecznej. – Społeczeństwo wyedukowane i oczytane jest bezpieczniejsze. Łatwiej też przekazywać mu złożone treści, bo dziś bardzo często trzeba upraszczać komunikaty bardziej, niż wydawałoby się możliwe – podkreślił. 

Układ bibliotek publicznych w Polsce. Układ bibliotek publicznych w Polsce.

Czytanie wobec dezinformacji

W debacie przywołano także wypowiedź Grzegorza Jankowicza, dyrektora Instytutu Książki. Jego zdaniem czytelnictwo powinno być postrzegane jako narzędzie wzmacniania obywateli wobec współczesnych zagrożeń.

– Promocja czytelnictwa jako aktywności wzmacniającej nas w konfrontacji z największymi zagrożeniami współczesności, takimi jak dezinformacja i manipulacja, jest kluczowa. Dzięki temu, że czytamy, pracujemy z tekstem, analizujemy go i interpretujemy, wyposażamy siebie i innych w instrumenty niezbędne do radzenia sobie z tymi zagrożeniami – usłyszeliśmy. 

*** 

Tytuł audycji: Debata Dwójki

Prowadzenie: Katarzyna Hagmajer-Kwiatek

Data emisji: 7.07.2026

Godz. emisji: 19.00

Oprac. Zuzanna Chowaniec 

Czytaj także

Prof. Marta Rakoczy: "Historia czytania" Alberto Manguela sprawia dużo radości

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2024 12:47
- Bardzo się cieszę, że "Historia czytania" w końcu się ukazała, bo sprawia ona ogromną radość. Zarówno akademikom, jak i myślę czytelnikom, którzy z nauką akademicką nie mają na co dzień wiele wspólnego - mówiła w Dwójce prof. Marta Rakoczy z Instytutu Kultury Polskiej UW o książce Alberto Manguela, jednego z najsłynniejszych bibliofilów świata.
rozwiń zwiń