Konkurs Wieniawskiego 2026. I etap. "Maya Alexandra Kasprzak ma temperament kameralistki"

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2026 19:08
- Gdy Maya Alexandra Kasprzak zaczęła swój recital romansami Drei Romanzen op. 22 Clary Schumann, pomyślałam "jak dobrze, że wróciła na konkurs". A wróciła po czterech latach jako artystka zdecydowanie bardziej dojrzała - mówiła Magdalena Łoś, komentując występ 21-letniej skrzypaczki, która zaprezentowała się w niedzielnej popołudniowej sesji, podczas przedostatniego dnia przesłuchań I etapu Konkursu Wieniawskiego.
Maya Alexandra Kasprzak zaprezentowała się w niedzielnej popołudniowej sesji, podczas przedostatniego dnia przesłuchań I etapu Konkursu Wieniawskiego
Maya Alexandra Kasprzak zaprezentowała się w niedzielnej popołudniowej sesji, podczas przedostatniego dnia przesłuchań I etapu Konkursu WieniawskiegoFoto: mat. pras. / Fresh Frame

Posłuchaj podsumowania przesłuchań I etapu 17. Konkursu Wieniawskiego >>>

Trwają przesłuchania I etapu 17. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu. W niedzielnej popołudniowej sesji wystąpiło sześcioro skrzypków, wśród których wyróżniała się m.in. 29-letnia Anna Im. Uczestniczka zwróciła na siebie uwagę także doborem repertuaru, sięgając po utwór, który pozwolił jej zaprezentować wyrazistą osobowość artystyczną.

W stronę dramatyzmu Poulenca

Choć program I etapu obejmuje obowiązkowe dzieła Henryka Wieniawskiego, wykonawcy mają dużą swobodę w wyborze pozostałych utworów. Anna Im zdecydowała się na dramatyczną Sonatę Francisa Poulenca. - Tutaj jest bardzo duża dowolność i Anna Im z tego skorzystała - podkreślił Adam Suprynowicz.

- Anna Im oddała tragizm tego utworu z wielką intensywnością dźwięku i świetnie zespoloną z partią fortepianu. Przy fortepianie zasiadła Mana Oguchi. To komfortowa sytuacja, kiedy podczas konkursowego recitalu można wystąpić z pianistą, z którym wcześniej przygotowywało się daną interpretację - dodała Magdalena Łoś.

Czytaj też:

Świadomość barwy dźwięku Anny Im

W interpretacji Anny Im uwagę zwracała także umiejętność świadomego kształtowania barwy dźwięku. - Ja tropię w tym konkursie muzyków, którzy są wrażliwi na barwę i potrafią nią pracować. Ona potrafiła świadomie tę barwę modyfikować; na tyle świadomie, że budowała z jej użyciem dużą część narracji - ocenił dziennikarz radiowej Dwójki.

- Zanotowałam sobie, że bardzo ładny, ciemny, spokojny początek. To ma znaczenie, bo kiedy piszę o jakiejś barwie, to już znaczy, że muzyk ma to pod kontrolą - uzupełniła Magdalena Łoś.

"Theodor Kaskiv to muzyk o wielkiej kulturze dźwięku"

W niedzielnej sesji wystąpił także 20-letni Theodor Kaskiv - francuski skrzypek urodzony w Szwajcarii, mający ukraińskie korzenie. Jest synem prof. Oleha Kashkiva, pedagoga wymienianego w biografiach wielu uczestników tegorocznego Konkursu Wieniawskiego.

- W moim odczuciu Theodor Kaskiv to muzyk o wielkiej kulturze dźwięku. Dźwięk ten jest bardzo ciepły, kontrolowany, gęsty, czym od razu mnie zachwycił. Potrafi też stworzyć rodzaj takiej narracji jakby improwizowanej. Rapsodyczny charakter utworu oddawał w taki sposób, że miałam wrażenie, jakby muzyka powstawała na naszych oczach. To bardzo piękne. Skrzypek potrafił też miękko zamykać frazy, a jego wibracja była pięknie wykończona. Szczególnie podobało mi się to w I Suicie na skrzypce solo Ernesta Blocha - zauważyła Magdalena Łoś.

Między improwizacją a technicznymi niedociągnięciami

Adam Suprynowicz miał jednak mieszane uczucia. Zwrócił uwagę na niedociągnięcia techniczne, słyszalne m.in. w sposobie wykonywania akordów. - Ta Suita była bardzo ciekawa. Zauważyłem to zrozumienie i wyczucie fantazyjnej składni muzycznej, przypominającej improwizację. W tym sensie Bloch spotyka się z Wieniawskim, bo muzyka Wieniawskiego to również w dużej mierze improwizacja zapisana przez wielkiego skrzypka - podkreślił.

- Miałem jednak wrażenie, że wykonawca był nieco niedouczony technicznie. Słychać było pewne skrzypcowe sposoby ułatwiania sobie gry, po które muzycy sięgają, by wybrnąć z trudniejszych sytuacji. Takich momentów usłyszałem trochę za dużo. Na przykład akordy były wykonywane w bardzo wyrazisty sposób, który zaczynał już być manierą, choć w muzyce Blocha to mi nie przeszkadzało - dodał.

Temperament solisty, wrażliwość kameralisty

W niedzielnej popołudniowej sesji wystąpiło także dwoje reprezentantów Polski, wśród nich Dawid Kasprzak. Choć jego interpretacja wzbudziła w komentatorach Dwójki mieszane uczucia, młody skrzypek zwrócił uwagę wyrazistą osobowością sceniczną i charyzmą. - To skrzypek o ogromnym temperamencie solisty. Niektórzy grają przepięknie, ale kameralnie. Ale są i tacy, którzy wychodzą i są zwróceni w stronę publiczności, patrzą im w oczy i grają w ich stronę. I takim muzykiem jest Dawid Kasprzak - ocenił Adam Suprynowicz.

Wieczorne przesłuchania w niedzielę zamykała Maya Alexandra Kasprzak. - Muszę powiedzieć, że to jest rewers, jeśli mówimy o temperamencie. Bo ona ma kapitalny temperament kameralistki. Gdy zaczęła swój recital romansami Drei Romanzen op. 22 Clary Schumann, pomyślałam "jak dobrze, że wróciła na konkurs". A wróciła jako artystka zdecydowanie bardziej dojrzała. Ona po prostu tworzy opowieść, dobierając jakość dźwięku pełną subtelności, bez ekstremum, z kulturą, ze skupionym dźwiękiem i narracją w taki sposób, że chce się jej słuchać - zaznaczyła Magdalena Łoś.

48 skrzypków z całego świata:

  • Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego należy do najstarszych i najbardziej prestiżowych wydarzeń tego rodzaju na świecie.
  • O najwyższe laury rywalizuje 48 skrzypków reprezentujących różne kraje, zakwalifikowanych do konkursu w drodze preselekcji. W tym gronie znalazło się ośmioro Polaków.
  • Interpretacje uczestników ocenia międzynarodowe jury, któremu przewodniczy Bartłomiej Nizioł.
  • Przesłuchania I etapu zakończyły się 12 października. Do kolejnej rundy zostały zakwalifikowane 24 osoby, w tym troje Polaków: Wojciech Niedziółka, Zofia Anna Olesik i Sara Dragan.

Partnerem wydarzenia, organizowanego przez Towarzystwo Muzyczne im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu, jest Radiowa Dwójka. Współorganizatorem jest Narodowy Instytut Muzyki i Tańca. Patronat medialny nad całością sprawuje Polskie Radio.

Zapraszamy do śledzenia przebiegu 17. Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego na antenie Programu 2 Polskiego Radia.

***

am

Czytaj także

Konkurs Wieniawskiego: etap I. "To było jak objawienie"

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2026 16:00
- Bardzo się cieszę, że mogliśmy go bliżej poznać i myślę, że będziemy go słuchać dalej. Na pewno zapamiętamy jego wykonanie "Witrażu" Grażyny Bacewicz. Jesteśmy właściwie opleceni gąszczem wirtuozerii i popisu, kiedy nagle spływa na nas z góry kolorowe światło. To było jak objawienie - tak Magdalena Łoś oceniła występ skrzypka Bartosza Skibińskiego. Polak zaprezentował się pierwszego dnia przesłuchań I etapu 17. Konkursu Wieniawskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Konkurs Wieniawskiego 2026. Etap I. "Stres można przekierować w stronę lepszego grania"

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2026 17:57
- Istnieje taki mechanizm psychologiczny, w którym stresującą sytuację można wykorzystać, by przekuć tę energię w jeszcze lepsze wykonanie. I tak właśnie było w przypadku Seoyeon Baik - mówił Adam Suprynowicz, komentując występ dziewiętnastoletniej skrzypaczki podczas popołudniowej sesji sobotnich przesłuchań I etapu 17. Konkursu Wieniawskiego.
rozwiń zwiń