Poznaj sylwetki najsłynniejszych polskich kompozytorów muzyki filmowej

Ostatnia aktualizacja: 03.04.2025 14:30
Stolica kina, Hollywood, świętuje Dzień Muzyki Filmowej. Zapraszamy do zapoznania się z sylwetkami najsłynniejszych polskich kompozytorów, których twórczość wzbogacała produkcje znane i cenione na całym świecie. Wśród nich są zdobywcy najważniejszej nagrody w świecie kina, Oscara. 
Zdobywca Oscara Jan A.P. Kaczmarek podczas jednej z wizyt w Polskim Radiu
Zdobywca Oscara Jan A.P. Kaczmarek podczas jednej z wizyt w Polskim RadiuFoto: Wojciech Kusiński/PR

Wojciech Kilar

Uchodzi za jednego z najwybitniejszych kompozytorów muzyki filmowej i współczesnej. Jego muzyka rozbrzmiewała w przeszło 170 filmach. - Myślę, że kiedy bawię się muzyką, instrumentami, dźwiękami, to jest szansa, że coś mi wyjdzie poważniejszego - mówił. 

Współpracował z największymi polskiego kina - Andrzejem Wajdą, Krzysztofem Zanussim, Romanem Polańskim, Krzysztofem Kieślowskim, Kazimierzem Kutzem. W 1992 roku otrzymał nagrodę Amerykańskiego Stowarzyszenia Kompozytorów, Autorów i Producentów "ASCAP Award 1992" za ścieżkę dźwiękową do "Draculi" Francisa Forda Coppoli.

O pracy filmowej wypowiadał się jednak z pewną rezerwą. - Jeśli chodzi o muzykę filmową, to, najprościej mówiąc, jest to zajęcie, które pozwala mi żyć na tym świecie. Nie znaczy to, żeby po kilkunastu latach jakoś mnie to nie wciągnęło - przyznał podczas rozmowy w Polskim Radiu. 

Czytaj także:

Jan A.P. Kaczmarek

Napisał muzykę do ponad 70 filmów w Polsce i Stanach Zjednoczonych. Najważniejszy z nich to "Marzyciel", za którego ścieżkę dźwiękową został nagrodzony Oscarem. Artysta jest też odpowiedzialny za muzykę takich filmów jak "Całkowite zaćmienie" z 1995 roku, "Plac Waszyngtona" z 1997 roku czy "Quo Vadis" z 2001 roku.

Czytaj także:

Kompozytor był wirtuozem gry dwoma smyczkami na fidoli Fischera. W 1983 roku wraz z poznańskimi lutnikami Stefanem i Jakubem Niewczykami stworzył niewkacz, instrument muzyczny, którego konstrukcja została oparta właśnie na fidoli Fischera. W ostatnich latach był dyrektorem i twórcą Międzynarodowego Festiwalu Filmu i Muzyki Transatlantyk, odbywającego się w Poznaniu, Łodzi i na Śląsku. 

Zbigniew Preisner

Kompozytor muzyki do filmów "Podwójne życie Weroniki" (1991) i trylogii "Trzy kolory" (1993‑1994) Kieślowskiego. Reżyser i kompozytor po raz pierwszy spotkali się w kultowym już dzisiaj barze Lotos w Warszawie. Kieślowski, świadom dyscypliny obowiązującej w branży filmowej z jednej strony, oraz częstych efektów słynnego krakowskiego spleenu, którym bywał brak punktualności właściwy dla artystów związanych z tym miastem, z drugiej, przez pół godziny przekonywał młodego kompozytora, jak ważne jest, aby muzyka była gotowa na czas.

- Panie Krzysztofie, niech pan się nie martwi, nie takie premiery się kładło - powiedział Preisner, który relacjonował to zdarzenie w jednym z wywiadów. - Od tej pory nigdy już w czasie całej naszej współpracy nie rozmawialiśmy na ten temat - dodawał kompozytor.

Czytaj także:

Krzesimir Dębski

Tworzy muzykę filmową, teatralną i eksperymentalną. Skomponował kilkadziesiąt utworów symfonicznych i kameralnych, muzykę do ponad 50 filmów fabularnych i telewizyjnych, sztuk teatralnych oraz utwory dla dzieci. W jednej z audycji Polskiego Radia wspominał, jak powstawała muzyka do filmu "W pustyni i w puszczy". - To było duże przedsięwzięcie. W pewnym momencie włączył się zagraniczny podmiot, z RPA. Jak oni przeczytali scenariusz, to się złapali za głowę. Dla nich to było za bardzo rasistowskie - opisał. - Sam muszę się przyznać, że ja napisałem i nagrałem muzykę do tego filmu, a dopiero później wyjechałem do Afryki. Afrykańscy chórzyści dołożyli ślady, których ich nauczyłem, i to oni ostatecznie uznali, że to jest afrykańska muzyka - wyjaśnił.

Ponadto skomponował muzykę do filmów takich jak "Kingsajz" (1987) czy "Ogniem i mieczem" (1999). 


Czytaj także:

Michał Lorenc 

Jest jednym z najwybitniejszych światowych kompozytorów muzyki filmowej. W swoje bogatej karierze komponował muzykę teatralną, dokumentalną, piosenki i utwory towarzyszące ważnym wydarzeniom, także tym państwowym i narodowym. Skomponował utwory do ponad 175 filmów, seriali i spektakli teatralnych, w tym takich jak "Łuk erosa" (1986) czy "300 mil do nieba" (1989). 

Do tej pory nie mogę uwierzyć w to, co się stało. Jestem kompozytorem muzyki filmowej, a tutaj moja muzyka ma zaistnieć samodzielnie i musi podczas koncertu obronić się sama. W kinie muzyka pełni rolę wyłącznie ilustracyjną, służebną, widz nie powinien w nią się zasłuchać, bo straci na tym narracja filmu - mówił w jednej z rozmów. 

Ciekawe są też prace kompozytora z początków kariery, kiedy to współpracował z Programem 3 Polskiego Radia. 

Czytaj także:

Lucjan Kaszycki

Współpracował z teatrem, filmem, rozwijał kompozycje filmowe w większe formy orkiestrowe, pisał piosenki. Swoją twórczością odpowiadał na potrzeby szerokiej publiczności. 

Skomponował także ścieżki do 48 filmów fabularnych, dokumentalnych, oświatowych i animowanych, słuchowisk radiowych, spektakli telewizyjnych i przedstawień lalkowych. Spod jego pióra wyszło wiele popularnych piosenek, pieśni, ballad i songów. 

Kompozytor muzyki do piosenki filmowej "Pamiętasz, była jesień…". 

Czytaj także:

Krzysztof Komeda

Kompozytor muzyki do ponad sześćdziesięciu filmów w Polsce, Belgii, Danii, we Francji, w Szwecji, USA i Wielkiej Brytanii. - Zależy mi na osobistej muzyce - żeby wychodziła jak najbardziej ode mnie. I taki sposób pisania jest dla mnie najłatwiejszy - opowiadał Krzysztof Komeda w archiwalnym wywiadzie dla Polskiego Radia z 1967 roku. 

Napisał muzykę m.in. do filmów "Do widzenia do jutra" i "Jutro premiera" Janusza Morgensterna czy "Mój stary", "Zbrodniarz i panna" oraz "Niekochana" w reżyserii Janusza Nasfetera.

Czytaj także:

Bronisław Kaper

Jeden z najzdolniejszych i najbardziej hołubionych kompozytorów Hollywood swojej ery. To on skomponował "On Green Dolphin Street", utwór wykonywany przez Milesa Daviesa. Przez 28 lat współpracował z hollywoodzką wytwórnią Metro-Goldwyn-Mayer. Napisał muzykę do 150 filmów, w tym do takich przebojów jak "Noc w operze", "Bunt na Bounty" i "Life of Her Own".

Do Oscara nominowany był czterokrotnie, ale po złotą statuetkę sięgnął tylko raz - w 1954 roku za muzykę do "Lili"Charlesa Waltersa.

Czytaj także:

Krzysztof Penderecki

Jego utwory co jakiś czas rozbrzmiewają w filmach wielkich reżyserów, m.in. w "Lśnieniu" Stanleya Kubricka, "Katyniu"Andrzeja Wajdy, a także animowanych obrazach braci Quay. Pytany o to, dlaczego nie pisze muzyki stricte filmowej, Penderecki twierdził, że jest to zbyt proste i uzależniające. - Można przejść na drugą stronę i już nie wrócić albo wrócić z trudem - mówił w jednej z rozmów. 

Ostatnie kompozycje filmowe stworzył w 1964 roku, pisząc muzykę do "Rękopisu znalezionego w Saragossie" i "Szyfrów" Wojciecha Jerzego Hasa oraz "Je t’aime, je t’aime" Alaina Resnais’go.

Czytaj także:

Leopold Stokowski

Mówił o sobie, że jest czystej krwi Polakiem, choć w rzeczywistości był dzieckiem z irlandzko-polskiej rodziny. Nie mówił po polsku, a całe życie spędził na Zachodzie - w Londynie, a później w Stanach Zjednoczonych. Geniusz i showman był pierwszym Polakiem nagrodzonym Oscarem - otrzymał nagrodę specjalną za muzykę do filmu animowanego "Fantazja".

Czytaj także:

*** 

PAP/IAR/polskieradio.pl/zch/kor

Czytaj także

Dzień Muzyki Filmowej w Hollywood i w Dwójce

Ostatnia aktualizacja: 03.04.2025 16:00
W czwartek, 3 kwietnia, Hollywood świętuje National Film Score Day, czyli Dzień Muzyki Filmowej. Skoro tak, to w "Muzyce w kadrze" świętowaliśmy i my. Po swojemu!
rozwiń zwiń