Smuga cienia. Wratislavia Cantans 2026 wobec czasu przełomu

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2026 13:10
Motywem przewodnim 61. Międzynarodowego Festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego stała się "Smuga cienia" Josepha Conrada: opowieść o momencie przekroczenia granicy, w którym kończy się młodość, a zaczyna dojrzałość i odpowiedzialność. Ten literacki trop prowadzi ku szerszej refleksji nad przemijaniem, doświadczeniem zmiany i poczuciem życia w czasach przełomu, które dotyka nie tylko jednostek, lecz także całych epok i idei. 
Włoski dyrygent Giovanni Antonini jest stałym gościem festiwalu Wratislavia Cantans
Włoski dyrygent Giovanni Antonini jest stałym gościem festiwalu Wratislavia CantansFoto: Federico Emmi/materiały promocyjne

Festiwalu odbędzie się w dniach 3–13 września 2026 roku we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku.

Powroty i pamięć: McCreesh i Antonini

Wśród bohaterów 61. Wratislavii Cantans szczególne miejsce zajmą dwa koncerty, które odwołują się do przeszłości, zarówno tej historycznej, jak i festiwalowej. Paul McCreesh i jego zespoły Gabrieli Consort & Players powrócą do jednego ze swoich najważniejszych projektów, prezentując koncertową wersję "Koronacji weneckiej 1595", wykonywanej już podczas festiwalu w 1997 roku. To zarazem opowieść o świecie u progu zmierzchu: Wenecji przełomu XVI i XVII wieku oraz postaci doży Marina Grimaniego, obejmującego władzę w momencie późnej dojrzałości.

Do idei powrotu nawiąże także koncert zespołu Il Giardino Armonico pod dyrekcją Giovanniego Antoniniego "Sì dolce è’l tormento", przywołujący dawne, legendarne nagranie zespołu i dyrygenta. W obu przypadkach mamy do czynienia z gestem ponownego odczytania, spojrzeniem na przeszłość z perspektywy doświadczenia, które nadaje jej nowe znaczenia.


Miłość, odpowiedzialność i wybór: dwie opery na Wratislavia Cantans

W programie festiwalu znajdą się także dwa koncertowe wykonania oper: "Samsona i Dalili" Camille’a Saint-Saënsa oraz "Dydony i Eneasza" Henry’ego Purcella przez zespół Accademia Bizantina pod dyrekcją Ottavia Dantone. Choć powstały w różnych epokach, łączy je wspólne kulturowe tło i podobny ciężar tematyczny: opowieść o odpowiedzialności, wyborze i przekroczeniu granicy, za którą nie ma już powrotu. W historii Samsona, który ostatecznie poświęca własne życie, by ocalić swój naród, jak i w tragedii kochanków z opery Purcella, powraca pytanie o cenę decyzji i konsekwencje, jakie niesie ze sobą dojrzałość. Te same dylematy, choć ujęte w odległych realiach, pozostają aktualne także dziś.


Polscy artyści w programie festiwalu

Silną reprezentację tegorocznej Wratislavii Cantans stanowią artyści polscy. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje Jerzy Maksymiuk, zaproszony w związku z jubileuszem 90. urodzin. Maestro poprowadzi NFM Filharmonię Wrocławską i Chór NFM, a jego obecność ma wymiar zarówno artystyczny, jak i symboliczny. Ważnym wydarzeniem będzie także udział zespołu Ars Cantus, który po raz pierwszy pojawi się w głównym nurcie festiwalu. Ten znakomity wrocławski zespół od lat konsekwentnie zajmuje się muzyką średniowiecza oraz twórczością kompozytorów Śląska, pozostając jednym z najważniejszych polskich zespołów specjalizujących się w tym repertuarze.


Spotkania i przełomy: Leopoldinum i koncerty kameralne

Podczas tegorocznej Wratislavii Cantans wystąpi NFM Orkiestra Leopoldinum pod dyrekcją Alexandra Sitkovetsky’ego, któremu towarzyszyć będzie ceniony przez wrocławską publiczność skrzypek Bartłomiej Nizioł. Obaj artyści pojawią się także w koncertach kameralnych, podobnie jak wiolonczeliści Tomasz Daroch i István Várdai. Te spotkania, zestawiające wyraziste osobowości i różne temperamenty, znajdą swoje rozwinięcie w kameralnej formule koncertów, pomyślanych jako moment wyciszenia i bliskiego kontaktu z muzyką, zwieńczonych improwizacjami wykonawców.

W programie Leopoldinum szczególne miejsce zajmuje "Verklärte Nacht" Arnolda Schönberga, dzieło stojące na progu przełomu, zapowiadające drogę kompozytora ku radykalnie nowemu językowi i jednocześnie symboliczny początek końca dawnego świata muzycznego.


Finał: Mahler i moment nieuchronności

Finałem festiwalu będzie wykonanie VI Symfonii Gustava Mahlera przez Staatskapelle Dresden pod batutą Daniela Gattiego. Wybór nie jest przypadkowy, to dzieło napisane w momencie przełomu, tuż przed serią dramatycznych wydarzeń w życiu kompozytora. Stworzenie symfonii wyprzedziło te doświadczenia, antycypując katastrofę, która dopiero miała nadejść. Mahler uchwycił w niej stan zawieszenia między teraźniejszością a przyszłością, moment, w którym przeczucie nieuchronnego zaczyna nabierać realnych kształtów. W tym sensie utwór ten pozostaje refleksją nad odpowiedzialnością i świadomością zmiany, która, zanim się dokona, wydaje się jeszcze możliwa do odwrócenia.


***

NFM/OŁ