Pięć książek i pięć bardzo różnych pomysłów na prozatorski debiut. Wśród tegorocznych nominacji znalazły się zbiory opowiadań, powieść oraz eseje. Łączy je jedno: wszystkie ukazały się w 2025 roku i zostały uznane przez kapitułę Nagrody Conrada za najciekawsze nowe głosy w polskiej prozie.
Poznaj nominowanych do Nagrody Conrada:
W finałowej piątce znalazła się m.in. Emilia Konwerska z książką "Rzeczy robione specjalnie". Zbiór krótkich form prozatorskich opiera się na eksperymentowaniu z formą opowiadania, a punktem wyjścia stają się pytania o bliskość, granice w relacjach i poczucie bezpieczeństwa. Konwerska ma już za sobą ważny sukces – za tę samą książkę otrzymała Nagrodę Literacką im. Witolda Gombrowicza.
Drugi z nominowanych zbiorów to "Dźwięki ptaków" Arka Kowalika. Autor łączy w nim realizm z absurdem, umieszczając swoich bohaterów w dzisiejszej i przyszłej Warszawie. Dodajmy, że pisarz pracuje obecnie nad pierwszą powieścią.
Do Nagrody Conrada nominowano również Zofię Lorek za "Stany przejściowe". Surrealistyczna powieść, wcześniej uhonorowana Nagrodą Krakowa Miasta Literatury UNESCO, wyrasta z obserwacji codzienności i popkultury. Autorka wykorzystuje je jednak do stawiania pytań o szczęście, autentyczność i poszukiwanie własnej drogi.
Zupełnie innym tropem podąża Maja Mozga-Górecka w książce "Figlarnie. Przestrzenie radykalnej prywatności". Dziennikarka zajmująca się architekturą i wzornictwem przygląda się przestrzeniom tworzonym jako miejsca odosobnienia i prywatności: domom letnim, ogrodom, gabinetom czy tytułowym figlarniom. Architektura staje się tu sposobem opowiadania o potrzebach i życiu ludzi, którzy z tych miejsc korzystali.
Piątą nominowaną jest Zofia Zaleska, autorka eseju "Zaniechanie". Bohaterami książki są osoby, które w pewnym momencie wycofały się z twórczości albo w inny sposób wymknęły się nakazowi nieustannej aktywności. Zaleska przygląda się m.in. Arthurowi Rimbaudowi, J.D. Salingerowi i Rolandowi Barthesowi, pytając o znaczenie rezygnacji i świadomego zaprzestania działania.
Czytelnicy wybiorą razem z kapitułą
Ostatecznego wyłonienia laureata dokona kapituła (jej głosy będą stanowiły połowę wyniku) oraz głosowanie publiczności. Czytelnicy mogą wskazywać swojego faworyta na stronie Festiwalu Conrada do 23 października do godz. 23.59.
Laureat lub laureatka otrzyma nagrodę pieniężną, statuetkę, miesięczny pobyt rezydencjalny w Krakowie oraz kampanię promującą nagrodzoną książkę na łamach "Tygodnika Powszechnego". W 12. edycji pojawi się również nowość – po raz pierwszy pozostałe cztery osoby z finałowej piątki także otrzymają nagrody.
Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi 24 października podczas gali w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. W programie wieczoru znalazły się także wykłady mistrzowskie kolumbijskiego pisarza Juana Gabriela Vásqueza oraz filozofa literatury i dyrektora Instytutu Książki Grzegorza Jankowicza.
***
Nagroda Conrada ma już ponad dekadę historii. Wśród jej dotychczasowych laureatek znalazły się m.in. Urszula Honek, Maria Halber, Dorota Kotas i Elżbieta Łapczyńska. W ubiegłym roku do tego grona dołączyła Marta Hermanowicz.
***
ConrdadFestiwal/zchowaniec