"Pochwała szaleństwa" - to motto tegorocznej edycji Festiwalu Szekspirowskiego. Jubileuszowa, 30. odsłona wydarzenia będzie dedykowana pamięci profesora Jerzego Limona. Nawiązuje bezpośrednio do twórczego szaleństwa i determinacji uczonego, którego wizja doprowadziła do odbudowania teatru elżbietańskiego w Gdańsku.
- Zdecydowanie mottem nawiązywaliśmy do twórczego szaleństwa prof. Jerzego Limona. On sam mówił o furor divinus, które mu towarzyszyło całe życie, czyli twórczym szale. I to jest trzydziesta edycja. Bez profesora Limona nie byłoby ani festiwalu, ani teatru - podkreśliła Agata Grenda.
Marzenie Jerzego Limona, czyli Teatr Szekspirowski w Gdańsku
Odbudowa Teatru Szekspirowskiego w Gdańsku była jednym z największych marzeń Jerzego Limona – teatrologa, tłumacza, pisarza i niestrudzonego popularyzatora twórczości Williama Szekspira. Idea przywrócenia do życia miejsca nawiązującego do dawnej gdańskiej Szkoły Fechtunku, gdzie w XVII wieku występowały angielskie trupy teatralne, towarzyszyła mu przez wiele lat i z czasem przerodziła się w ambitny projekt zakończony sukcesem.
- Proszę sobie wyobrazić młodego doktoranta, który w latach 90. zobaczył rycinę Petera Willera, pokazującą budynek wyglądający jak teatr Fortune Playhouse w Londynie. Nie wiem, ilu profesorów, siedząc nad ryciną w książce, postanawia na jej podstawie odbudować to, co na niej widzi. A on zobaczył i powiedział: "och, tu istniał taki teatr, więc go odbuduję" - opowiadała w "Poranku Dwójki" dyrektorka gdańskiej instytucji.
Czytaj też:
"Pochwała szaleństwa" na 30. Festiwalu Szekspirowskim
W programie festiwalu pojawiają się zarówno realizacje polskich scen, jak i teatrów z całego świata, co nadaje wydarzeniu wyraźnie międzynarodowy charakter. Obok klasycznych odczytań Szekspira widzowie oglądają również nieoczywiste, często zaskakujące interpretacje – od japońskich i koreańskich adaptacji jego dramatów po awangardowe projekty teatru eksperymentalnego. Jednak trzon festiwalu stanowią polskie przedstawienia – w tym te, które rywalizują o najważniejszą nagrodę wydarzenia, czyli Złotego Yoricka.
- Złoty Yorick w tym roku jest absolutnie szalony. Zwykle w konkursie rywalizuje do pięciu spektakli, w tej edycji będą to jednak trzy realizacje, ponieważ są to bardzo duże produkcje. Ale o nagrodę dla najlepszej inscenizacji dzieł Szekspira minionego sezonu powalczy aż trzech "Hamletów": z Teatru Śląskiego w Katowicach, z Sosnowca oraz z Teatru Powszechnego w Warszawie. To trzy duże, zupełnie różne inscenizacje, odmienne pod względem stylistyki i pomysłów reżyserskich. Mam jednak pewne obawy natury marketingowej – kto chciałby oglądać aż tyle "Hamletów"? - żartowała Agata Grenda.
Szekspir wciąż przyciąga publiczność
Choć Festiwal Szekspirowski od lat zaprasza uznanych twórców i głośne zagraniczne produkcje, największym zainteresowaniem publiczności cieszą się często rodzime inscenizacje. Zdaniem Agaty Grendy świadczy to nie tylko o wysokim poziomie polskiego teatru, ale także o niesłabnącej popularności dramatów Szekspira, które wciąż inspirują kolejne pokolenia reżyserów i widzów.
- Od pięciu lat kieruję festiwalem i teatrem. Na początku wydawało mi się, że największym zainteresowaniem będą cieszyć się przede wszystkim zagraniczne gwiazdy i wielkie międzynarodowe produkcje. Oczywiście one również przyciągają publiczność, ale najszybciej znikają bilety na polskie spektakle konkursowe. Widać ogromny głód rodzimych inscenizacji Szekspira, a na szczęście powstaje ich coraz więcej. Mam nadzieję, że także festiwal, poprzez konkursy i wspieranie młodych twórców, dokłada do tego swoją cegiełkę. Bardzo mnie cieszy, że mimo upływu czasu Szekspir wciąż nas nie nudzi - mówiła Agata Grenda.
Jubileuszowy, 30. Międzynarodowy Festiwal Szekspirowski w Gdańsku potrwa od 23 lipca do 2 sierpnia br.
***
Tytuł audycji: Poranek Dwójki
Prowadzenie: Katarzyna Hagmajer-Kwiatek
Gość: Agata Grenda (dyrektorka Teatru Szekspirowskiego w Gdańsku)
Data emisji: 9.06.2026
Godz. emisji: 8.30
am/pg