Krzysztof Zanussi Arcymistrzem Kina. "Jego filmy się nie starzeją"

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2026 13:50
- Krzysztof Zanussi jest bardzo nieoczywistym artystą. Jestem przekonany, że te jego najwybitniejsze dzieła, które pokażemy, czyli filmy ze złotej ery jego twórczości – końcówka lat 60. i lata 70., są wyjątkowo prekursorskie, nawet patrząc na to, co wydarzyło się w kinie europejskim i światowym dekadę lub dwie później. Co ciekawe, te filmy się nie starzeją - mówił w Dwójce Łukasz Maciejewski, dyrektor artystyczny Arcymistrzów Kina, które w tym roku poświęcone zostało autorowi m.in. "Struktury kryształu".
Krzysztofowi Zanussiemu poświęcona została kolejna odsłona festiwalu Arcymistrzowie Kina w Gdyni
Krzysztofowi Zanussiemu poświęcona została kolejna odsłona festiwalu Arcymistrzowie Kina w GdyniFoto: PAP/Leszek Szymański

Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki" >>>

Reżyser, scenarzysta, jeden z najważniejszych twórców polskiego kina. Krzysztof Zanussi od dekad podejmuje w swoich filmach fundamentalne pytania o moralność, odpowiedzialność, wiarę i granice ludzkich ambicji. W tym roku to właśnie jemu poświęcona będzie kolejna odsłona festiwalu Arcymistrzowie Kina w Gdyni.

Arcymistrz Kina Krzysztof Zanussi

Pod hasłem "Inteligent przez przypadki" zaplanowano spotkania z Krzysztofem Zanussim oraz uroczyste wręczenie honorowej statuetki. Jego bogaty dorobek wyznaczy program trzydniowej retrospektywy, która odbędzie się między 6 a 8 listopada w Gdyńskim Centrum Filmowym imienia Leszka Kopcia.

- To filmy takie jak "Barwy ochronne", "Życie rodzinne" czy "Iluminacja", które wyprzedziły swój czas. Jest też pewien aspekt twórczości Zanussiego, unikatowy na tle polskiego kina – jej niezwykła rozległość i ciągłość. Profesor Zanussi ma za sobą sześćdziesiąt lat niesłychanie intensywnej, wielowątkowej aktywności artystycznej, a jednocześnie wciąż pozostaje wierny jednemu wielkiemu tematowi i jednemu bohaterowi - podkreślił Łukasz Maciejewski.

Czytaj też:

Inteligent w centrum filmowego świata Zanussiego

Hasło tegorocznej odsłony Arcymistrzów Kina – "Inteligent przez przypadki" – zwraca uwagę na bohatera, który od początku zajmuje szczególne miejsce w filmowym świecie Krzysztofa Zanussiego: intelektualistę uwikłanego w pytania o wartości, wybory i odpowiedzialność.

- To rzeczywiście niezwykłe, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę, jak wielowątkowa jest twórczość Zanussiego, ile filmów, realizacji telewizyjnych, spektakli teatralnych i krótkich form ma na swoim koncie. A mimo to ów inteligent pozostaje dla niego najważniejszy. Dla 95 procent reżyserów – niekoniecznie. I to nie tylko w Polsce, ale i na świecie - dodał gość Dwójki.

Filmowy portret Krzysztofa Zanussiego w Gdyni

Ważnym elementem kina Krzysztofa Zanussiego jest konsekwentne przyglądanie się losom intelektualisty – zarówno jako bohatera filmów, jak i alter ego samego twórcy. Jego kolejne wcielenia, ale i dylematy zmieniają się wraz z rzeczywistością, w której przychodzi im żyć.

- Całościowe spojrzenie na tę bardzo długą drogę – od wczesnych, już wybitnych etiud – pozwala dostrzec, że jest to niezmiennie opowieść o człowieku wykształconym, zdolnym do autoanalizy, nawet jeśli popełnia błędy i nie wstydzi się do nich przyznać. To bohater, który mierzy się z podstawowymi pytaniami: eschatologicznymi, ontologicznymi, dotyczącymi wiary i moralności. Krzysztof Zanussi jest pod tym względem twórcą wyjątkowym. Naprawdę bardzo podziwiam – nawet jeśli nie zgadzam się z wieloma jego filmami – konsekwencję tej twórczości, wierność podejmowanym tematom, postaciom i aktorom - zwrócił uwagę filmoznawca.

Trzydniowy przegląd pozwoli prześledzić kolejne etapy twórczości Krzysztofa Zanussiego – od pełnometrażowego debiutu, "Struktury kryształu" z 1969 roku, po jeden z jego najnowszych filmów, "Liczbę doskonałą". - Zależało nam, żeby przegląd był spektakularny. Podobnych przeglądów jest wiele, ale chcieliśmy, żeby ten wyróżniał się również rozmachem. Mam na myśli zarówno rozmach merytoryczny – na pokazy filmów przeznaczyliśmy trzy dni, choć to wciąż bardzo mało, biorąc pod uwagę dorobek Zanussiego – jak i możliwość zaprezentowania kilkunastu tytułów reprezentatywnych dla jego twórczości - opowiadał Łukasz Maciejewski.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Marcin Pesta

Gość: Łukasz Maciejewski (filmoznawca i krytyk, dyrektor artystyczny Arcymistrzów Kina)

Data emisji: 4.11.2026

Godz. emisji: 8.30

am

Czytaj także

Andrzej Żuławski. Od asystenta Wajdy do łatki "enfant terrible" światowego kina

Ostatnia aktualizacja: 26.09.2026 17:00
- Współpraca między Andrzejem Żuławskim a Andrzejem Wajdą rozpoczęła się przy "Popiołach" i układała się bardzo dobrze aż do czasu, gdy Żuławski postanowił zadebiutować filmem fabularnym. Przystąpił do realizacji "Trzeciej części nocy". Gdy Wajda zobaczył roboczą wersję filmu, był krytyczny i powiedział, że Żuławski powinien go przemontować. Ten się nie zgodził i pozostawił film w jego pierwotnym kształcie - mówiła w Dwójce Aleksandra Szarłat, autorka książki "Żuławski. Szaman".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Film, który próbował dogonić historię. 45 lat "Człowieka z żelaza"

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2026 12:24
Zdobywca Złotej Palmy w Cannes, okrzyknięty przez krytyków "czymś, czego polskie kino jeszcze nie przeżyło". 45 lat temu, 27 lipca 1981 roku do kin trafił "Człowiek z żelaza" Andrzeja Wajdy. Film powstawał w niezwykłym tempie – niemal równolegle z wydarzeniami Sierpnia '80. Stał się tym samym jedną z pierwszych prób artystycznego opisania rodzącej się wówczas "Solidarności".
rozwiń zwiń