Wiktor Franko, którego prace ukazują się w czołowych pismach fotograficznych i modowych na świecie, opowiadał, że zaczynał jak wielu amatorów robienia zdjęć. - Gdy dostałem pierwszy aparat, zachwyciłem się światem widzianym przez obiektyw. Wszystko wydawało mi się godne fotografii.
Gość "Wybieram Dwójkę" wyznał, że przełomowy moment w robieniu zdjęć zwykle następuje po 3-4 latach. - Mija fascynacja i fotografowanie dla przyjemności. Trzeba sobie wtedy odpowiedzieć na pytanie, dlaczego się fotografuje.
W audycji Wiktor Franko mówił o swojej motywacji, ale też o pracy nad albumem "Vol.1", w którym na nowo jego zdjęcia odczytała Natalia Mikołajczuk. Fotograf wyjaśnił też, dlaczego każde jego zdjęcie jest w pewnym sensie autoportretem.
***
Rozmawiał: Jakub Kukla
Gość: Wiktor Franko (fotograf)
Data emisji: 7.01.2018
Godzina emisji: 16.00
Materiał został wyemitowany w audycji Wybieram Dwójkę.
bch/pg