"Bogusław Schaeffer był Leonardem da Vinci XXI wieku". Era Schaeffera trwa nadal

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2026 17:45
- Pamiętajmy, że Bogusław Schaeffer był kompozytorem, dramaturgiem, grafikiem, filozofem i pedagogiem. Wykształcił ponad stu kompozytorów. Młodzi muzycy, muzykolodzy chcą korzystać z jego dzieł. Zwłaszcza podręcznik "Wstęp do kompozycji" do tej pory jest kanonem na wyższych uczelniach muzycznych i inspiracją do komponowania muzyki - mówiła w Dwójce Krystyna Gierłowska, pomysłodawczyni festiwalu Ery Schaeffera.
Bogusław Schaeffer to jeden z najważniejszych przedstawicieli awangardy w polskiej sztuce współczesnej
Bogusław Schaeffer to jeden z najważniejszych przedstawicieli awangardy w polskiej sztuce współczesnejFoto: Andrzej Rybczyński/PAP

>>> Posłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę"

Tegoroczna, 18. odsłona wydarzenia odbędzie się w najbliższy poniedziałek, 7 września w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie pod hasłem "Kod Schaeffera. Poza Czasem". Punktem wyjścia festiwalu Era Schaeffera tradycyjnie jest twórczość jego patrona - wybitnego kompozytora, dramaturga, teoretyka muzyki i grafika.

Era Schaeffera 2026 w reżyserii Michała Kwiecińskiego

Tym razem dorobek Bogusława Schaeffera (1929-2019) zostanie przedstawiony nie tyle jako zamknięte dziedzictwo awangardy XX wieku, ile jako żywy materiał otwarty na współczesne interpretacje. Widowisko połączy jazzową improwizację, południowoindyjską muzykę karnatycką, teatr i performance. Za całość odpowiadał będzie reżyser Michał Kwieciński, znany z takich filmów jak "Chopin, Chopin!" czy "Filip".

Nadchodząca odsłona wydarzenia będzie także poświęcona pamięci Michała Urbaniaka, artysty przez lata związanego z Erą Schaeffera. - Michał był z nami dwanaście razy, po raz pierwszy chyba w 2010 roku. Chociaż tak w ogóle to z Schaefferem debiutował na Warszawskiej Jesieni w roku sześćdziesiątym którymś. Razem z Tomkiem Stańką grali wtedy utwory jazzowe Schaeffera - przypomniała Krystyna Gierłowska, prezes organizującej festiwal Fundacji Przyjaciół Sztuk Aurea Porta.

Międzypokoleniowo i międzygatunkowo

Na scenie spotkają się Wojciech Myrczek, Varijashree Venugopal, Paweł Tomaszewski, Mateusz Smoczyński, Michał Barański i Giridhar Udupa. Jazzowy scat, improwizacja i europejska harmonia zetkną się z karnatycką wirtuozerią wokalno-rytmiczną oraz rozbudowanym językiem rytmicznym Indii. Całość połączy kierownictwo muzyczne Pawła Tomaszewskiego.

Do projektu dołączą także Zuza Baum i Jasiek Piwowarczyk, wprowadzając język młodego pokolenia. Baum, poruszająca się między wokalem, rapem i spoken word, nada tekstom inspirowanym twórczością Schaeffera współczesną formę. Piwowarczyk jako aktor i performer potraktuje ruch i ciało jako kolejny instrument widowiska.

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzenie: Monika Zając

Gocie: Krystyna Gierłowska (pomysłodawczyni festiwalu Ery Schaeffera, prezes Fundacji Przyjaciół Sztuk Aurea Porta), Wojciech Myrczek (wokalista jazzowy)

Data emisji: 4.09.2026

Godz. emisji: 16.30

opracowanie: Piotr Grabka

Czytaj także

Michał Mendyk: Bogusław Schaeffer był pracowity i uparty

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2022 18:00
- Bogusław Schaeffer to kompozytor poszukujący, pełen rozmachu, eklektyk i neotradycjonalista, co brzmi jak paradoks. Pół życia spędził, ciężko pracując przy biurku - mówił na antenie Dwójki Michał Mendyk, publicysta muzyczny, kurator i producent.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Bogusław Schaeffer i Matmos

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2022 23:00
Podczas kolejnego spotkania w "Nocnej strefie" Jacek Hawryluk i Bartek Chaciński sięgnęli po płytę amerykańskiego zespołu Matmos. Znalazła się na niej muzyka polskiego kompozytora Bogusława Schaeffera.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Szczodry we współpracy, uczulony na kopiowanie. Bezkompromisowy Bogusław Schaeffer

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2026 12:55
- Często było tak, że zwracali się do niego wykonawcy, szukający jakiegoś konkretnego utworu, a on mówił na to, że to jest już stare, że nie chce mu się tego szukać i napisze coś nowego. Faktycznie, jego mieszkanie było zawalone nutami od góry do dołu. Z drugiej strony jednak był niesłychanie zazdrosny o pomysły. Mógł zgubić jakąś partyturę albo wręczyć ją komuś z nonszalancją, ale był potwornie wściekły, jeśli ktoś go kopiował - mówił w Dwójce Tomasz Biernacki, uczeń Bogusława Schaeffera.
rozwiń zwiń