Posłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę" >>>
Tegoroczna odsłona Unsound odbędzie się jesienią w czterech miastach: Warszawie, Krakowie, Londynie i Nowym Jorku. Stolica to nowy punkt na mapie festiwalu i to w niej w dniach 2-6 października zaplanowane są wydarzenia pierwszej części imprezy. Potem, 7 października, specjalny koncertowy pociąg zabierze uczestników do Krakowa, w którym Unsound zakotwiczy się na kilka kolejnych dni. A to jeszcze nie koniec, bo przełom października i listopada będzie z kolei należał do zagranicznych metropolii.
Soft power hasłem przewodnim festiwalu
Tegoroczna odsłona Unsound jest odpowiedzią na wyzwania obecnych czasów – jak piszą organizatorzy – "naznaczonych globalnym bezprawiem, silnym wpływem sztucznej inteligencji oraz kontrolą sprawowaną przez algorytmy, a jednocześnie przepełnionych kolektywną tęsknotą za wygodą, przytulnością i bezpieczeństwem, która czasem może wydawać się nie na miejscu". Hasło przewodnie: soft power jest tutaj utożsamiane z kulturą, która może być przestrzenią porozumienia i dialogu.
– Chcemy podkreślić kulturotwórczy, międzynarodowy charakter Unsoundu, który jest takim spotkaniem międzynarodowej branży muzycznej. Unsound jest o budowaniu tych międzynarodowych współprac artystycznych, ale też innych, przeciwdziałających hard power, która dość mocno dominuje obecnie w dyskursie geopolitycznym – tłumaczyła Małgorzata Płysa, dyrektorka generalna i kuratorka imprezy.
Co szykują dla widzów organizatorzy Unsound?
Festiwal łączy bardzo różne muzyczne światy i dziedziny sztuki. Wydarzenia programowe odbędą się zarówno w miejscach dedykowanych szeroko pojętym inicjatywom artystycznym, jak i mniej oczywistych przestrzeniach. W Warszawie Unsound zawita m.in. do Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Arkad Kubickiego, Pawilonu Tańca, Filharmonii Narodowej czy Studia Koncertowego Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego. Kraków zaprosi festiwalowych gości do Muzeum Manngha, Bunkra Sztuki, Hotelu Forum, Teatru Łaźnia, Hevre, Pałacu Krzysztofory i innych kultowych miejsc.
Czytaj również:
Unikalnym konceptem jest Pociąg zwany Unsoundem, który 7 października zabierze festiwalowiczów z Warszawy do Krakowa. – To jest szalony pomysł. Pasażerowie otrzymują bilet na pociąg, który daje im możliwość uczestniczenia w wydarzeniach, które będą się działy w tym pociągu. W dziesięciu wagonach odbędą się wydarzenia muzyczne, performatywne, DJ-skie. Będzie też dedykowany Wars Unsoundowy, w którym uczestniczy warszawska ekipa Baru Pacyfik. Po drodze wysiadamy w Kielcach, gdzie nastąpi przemarsz pasażerów i pasażerek pociągu do Kieleckiego Centrum Kultury, gdzie zanurzą się w dźwiękach serwowanych przez Radical Polish Arkestry – opowiadała gościni Dwójki.
Artystki i artyści Unsoundu
W programie imprezy jest miejsce na muzykę, dyskusje, performensy, warsztaty. Wśród wszystkich atrakcji warto zwrócić uwagę m.in. na prezentację muzycznego projektu "Warszawa" (nawiązujący do "Warszawy" Davida Bowiego), w którym na scenie Studia Koncertowego im. Lutosławskiego spotkają się Bendik Giske, Piotr Kurek, Zespół Śląsk i Wilhelm Sasnal.
Podczas koncertu w Filharmonii Narodowej zaprezentuje się Diamanda Galás, artystka tworząca na granicy jazzu, folku, opery i awangardy. Towarzyszył jej będzie zespół pod wodzą Raphaela Rogińskiego, który przygotował muzyczną reinterpretację utworów Tomasza Stańki.
– Festiwal kończymy też w wyjątkowym miejscu, bo w Wieliczce. Pod ziemią, czyli dosłownie w undergroundzie, gdzie nasze miejsce. Do Kopalni Soli wracamy po raz pierwszy od 2019 roku bardzo się na ten powrót cieszę, bo w ubiegłych latach to zawsze było wyjątkowe wydarzenie – i akustycznie, i muzycznie, i jako takie doświadczenie festiwalowe. Myślę, że to będzie wspaniałe zamknięcie festiwalu. Tam wystąpi m.in. zespół Księżyc ze Svitlaną Nianio – zdradziła Płyska.
***
Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę
Prowadzenie: Adam Suprynowicz
Gość: Małgorzata Płysa (dyrektorka generalna i kuratorka Unsound Festival)
Data emisji: 2.10.2026
Godz. emisji: 16.30
oprac. Kamila Snopek