- Christina Pluhar jest założycielką jednego z najciekawszych zespołów zajmujących się muzyką dawną.
- Powstała w 2000 roku międzynarodowa grupa wokalno-instrumentalna L’Arpeggiata wyspecjalizowała się łączeniu kompozycji XVII wieku, zwłaszcza włoskich, hiszpańskich, francuskich i neapolitańskich, z elementami współczesnej muzyki pop i jazzu.
- Sama Pluhar zalicza swoją twórczość raczej do kręgu muzyki współczesnej.
- Artystka była gościem Dwójki w audycji Cafe "Muza".
Christina Pluhar i L'Arpeggiata oraz muzyka lekka, łatwa i przyjemna
Jej krytycy narzekają, że rozmienia się na drobne, wytykają, że od lat wykorzystuje i powiela ten sam schemat. Sięga po znane utwory i z udziałem znakomitych wykonawców tworzy błyskotki. Taka lekka, łatwa i przyjemna muzyka znajduje mnóstwo słuchaczy - pomstują krytycy. Austriacka multiinstrumentalistka nie przejmuje się takimi opiniami, chce dotrzeć do publiczności i ją poruszyć, dosłownie i w przenośni.
Zaczęło się od klasycznej gitary
Jej muzyczna droga rozpoczęła się od klasycznej gitary, ale w pewnym momencie zawładnęła nią muzyka dawnych mistrzów. Opanowała grę na gitarze barokowej, na renesansowej lutni, arcylutni i harfie barokowej. W Paryżu założyła zespół L'Arpeggiata. - Do Akademii Muzycznej w Grazu trafiłam jeszcze jako uczennica. Gdy zakończyłam edukację, doszłam do wniosku, że na gitarze niczego nowego już nie odkryję. Repertuar na ten instrument nie jest bardzo rozbudowany, a gitara nie daje wielu możliwości do muzykowania z innymi ludźmi - powiedziała artystka.
Muzykowanie w większej grupie
Dodała, że gitara to ścieżka dla solistów, a chciała muzykować w większej grupie. - Już w młodości, grając na gitarze, sięgałam ciągle po muzykę Bacha albo Dowlanda. Pewną rolę odegrał też łut szczęścia. Pojechałam na kurs muzyki dawnej we Włoszech, w latach 80. takich kursów było mnóstwo. To była doskonała okazja na poznanie wykonawstwa historycznego. Nagle objawił się przede mną nowy świat, do tej pory nie miałam pojęcia o holenderskich zespołach zajmujących się dawną muzyką - opowiadała Christina Pluhar.
59:49 2024_01_21 10_00_00_PR2_Cafe_Muza.mp3 Christina Pluhar: zawsze chciałam muzykować w większej grupie (Cafe "Muza"/Dwójka)
W przypadku zespołów L’Arpeggiata czy Hesperion XXI Jordiego Savalla trudno już mówić o interpretacjach muzyki dawnej. To raczej forma muzyki współczesnej opartej na dawnym instrumentarium oraz tradycjach wykonawczych - twierdzi stanowczo liderka zespołu L'Arpeggiata.
Barok XXI stulecia
Pluhar uczyniła z idei "baroku XXI stulecia" swój stylistyczny znak rozpoznawczy oraz podstawową strategię marketingową, która przyniosła jej zainteresowanie szerokiej publiczności. Znamienne, że na szczyty klasycznych list sprzedaży nie wywindowały L’Arpeggiaty skądinąd bardzo dobre nagrania muzyki Kapspergera czy Landiego, lecz dwa albumy wydane w "folkowej" serii kultowej wytwórni Alpha: magiczna "Tarantella" (ze znakomitymi kreacjami ludowych śpiewaków włoskich) oraz otwarte "Al’Improvviso" (gościnnie: całkiem współczesny, niemal klezmerski klarnet cenionego włoskiego jazzmana Gianluigiego Trovesiego).
***
Tytuł audycji: Cafe "Muza"
Prowadził: Jakub Kukla
Gość: Christina Pluhar (gitarzystka, lutnistka, teorbistka, liderka zespołu L'Arpeggiata)
Data emisji: 21.01.2024
Godzina emisji: 10.00
mo/pj/kor