Po raz pierwszy od 2004 roku (daty powstania Sommernachtskonzerte dla uczczenia rozszerzenia Unii Europejskiej) obok Wiener Philharmoniker wystąpił tu słynny chór Wiener Sänherknaben, po raz pierwszy zaśpiewał charyzmatyczny walijski bas-baryton Bryn Terfel i po raz pierwszy przy pulpicie dyrygenckim stanął włoski kapelmistrz Lorenzo Viotti.
I ta obsada zapewne miała wpływ na repertuar, w którym pojawiło się kilka operowych arii m.in Verdiego i Pucciniego, choć całość konsekwentnie obracała się wokół bardzo tradycyjnego kanonu, którego intro w postaci Lekkiej Kawalerii Franza von Suppe’go i finał, podczas którego zabrzmiała Wiener Blut Johanna Straussa Syna, określała jednoznacznie przekaz zarówno tegorocznego wydarzenia, jak i całego tak pięknie kontynuowanego projektu.
Płyta z nagraniem Sommernachtskonzert 2026 do wygrania codziennie w "Poranku Dwójki" od poniedziałku 3 sierpnia!