Tak pianista uzasadniał wtedy swój projekt: "tak jak szczyt góry zawsze otoczony jest innymi, być może mniej wysokimi, ale nie mniej fascynującymi szczytami, tak główne dzieła Beethovena nie są osamotnionymi formacjami skalnymi wyrastającymi z pustyni, lecz – jak można powiedzieć, Himalaje, stanowiące część pasma, w którym inne góry mogą być najlepszymi dziełami współczesnych".
I tak dokładnie 9 października będzie miała premierę druga część cyklu z utworami Hummla, Clementiego (ponownie), Bergera i Czernego. W przypadku trzech pierwszych kompozytorów są to sonaty, a w wypadku Carla Czernego Marsz żałobny napisany po śmierci Beethovena w roku 1827. Czy będzie część trzecia? Można przypuszczać, że tak, w ramach obchodów zbliżającej się wielkiej rocznicy w roku przyszłym.
Tymczasem już od poniedziałku 5 października słuchamy w "Poranku Dwójki" fragmentów tego nowego albumu, który, jak zwykle, można, przy odrobinie szczęścia wygrać!