Posłuchaj rozmowy w audycji "Letni Festiwal Muzyczny" >>>
Bassem Akiki, nowy dyrektor artystyczny Orkiestry Polskiego Radia w Warszawie, wyróżnia się wszechstronnym wykształceniem. Podczas nauki w rodzinnym Bejrucie dzielił czas pomiędzy studia w Wyższym Narodowym Konserwatorium Muzycznym i zgłębianie filozofii na Uniwersytecie Libańskim. Obok muzyki zajmuje się matematyką liczb pierwszych i jest pisarzem.
Orkiestra, widzowie i dyrygent są jak organizm
Dziedzin, którymi zajmuje się dyrygent, jego zdaniem nie da się od siebie oddzielić. – Te wszystkie światy są połączone. Gdy kompozytor pisze, to myśli matematyką i myśli emocjami, czuje, widzi i rozumie jednocześnie. I dopiero jak rozumie i przetwarza, to zaczyna pisać – opowiadał Akiki w Dwójce.
Podobnie – jak jedną, złożoną istotę – postrzega zespół muzyków Polskiego Radia, z którymi miał już okazję współpracować. Przejęcie obowiązków dyrektora artystycznego przebiegło niemal niezauważalnie i nie zmieniło nic w jego podejściu. – Orkiestra to zbiór ludzi, indywidualistów, które tworzą jeden organizm. Każdy organ musi współdziałać, żeby cały organizm był kompletny i zdrowy. Uważam, że ważniejszy jest człowiek jako człowiek, a nie funkcja, którą pełni. Artysta szczególnie. Bycie artystą i tworzenie sztuki to jest najbardziej ludzka rzecz. Oddychamy, czujemy, analizujemy i to nam daje większy przywilej – bo dyrektorem się bywa, a artystą się jest – tłumaczył dyrygent.
Czytaj również:
Podkreślał też, że w obecnych czasach, gdy dzięki dostępowi do platform streamingowych słuchacze w każdej chwili mają muzykę na wyciągnięcie ręki, uczestnictwo widowni w koncertach na żywo wciąż jest kluczowe dla sukcesu wykonania. – W momencie, kiedy przechodzimy do sali koncertowej, jesteśmy uczestnikami tworzenia utworu, bo nasza energia jako widowni wpływa także na energię muzyków, na energię dyrygenta. Jesteśmy częścią tego wieczoru, jesteśmy częścią tej orkiestry, jesteśmy częścią tej przestrzeni akustycznej – opowiadał Akiki.
Zadania orkiestry radiowej i jej dyrektora
Zdaniem nowego szefa artystycznego, orkiestra radiowa ma wyjątkowy przywilej działania na dwóch płaszczyznach jednocześnie. – To szczególne dlatego, że można się spotkać z publicznością na dwa sposoby: na żywo, gdy słuchacze są na sali z nami, ale także przez antenę. Koncerty nadawane na żywo, tak jak nasz koncert dzisiaj, są nagrane i emitowane później albo zostają w archiwum. Dużo ludzi wraca do archiwum, żeby zobaczyć nie tylko wartość utworu, ale także to, jak utwór w danym miejscu i czasie został zagrany. Wiemy z historii muzyki, że w XIX, XX i XXI wieku gramy ciągle te same utwory, ale ich interpretacja się zmienia. Zmienia nie tylko ze względu na osobowość artystów, ale także na miejsce i przestrzeń – tłumaczył Bassem Akiki.
W programie koncertu inauguracyjnego znalazły się utwory Agaty Zubel, Antonína Dvořáka i Jeana Sibeliusa. Gość Dwójki zadeklarował, że nie będzie starał się przeprowadzać muzycznej rewolucji. W sezonie 2026/2027 usłyszymy jego własne kompozycje i dzieła klasyków, a także dużo krajowej muzyki.
– Jedną z najważniejszych misji Orkiestry Polskiego Radia jest to, żeby promować polską muzykę. A polska muzyka to nie jest tylko Chopin, to także Agata Zubel, Duchnowski, Mykietyn, Szymański i Penderecki. Moje prywatne zdanie zostaje prywatne, a jako dyrektor artystyczny powinienem szanować każdy utwór, który się rodzi dzisiaj, wspierać każdy rodzaj muzyki, czy to jest muzyka tradycyjna, czy współczesna – zadeklarował Akiki.
***
Rozmowa: Agata Kwiecińska
Data emisji: 5.09.2026
Godzina emisji: 20.10
Materiał wyemitowano w audycji "Letni Festiwal Muzyczny".
oprac. Kamila Snopek