"Wymagająca i jednocześnie uśmiechnięta". Elżbieta Markowska we wspomnieniach

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2026 11:55
- Wspaniała, bardzo kobieca, zawsze uśmiechnięta. Nawet wtedy, gdy była wymagająca. Każdy dyrektor w jakimś momencie przełamuje barierę przyjacielską, żeby móc zarządzać zespołem i ona nigdy z tego nie rezygnowała. Dzięki temu podejmowała decyzje i była sprawcza. Choć jak się z nią pozostawało w bliższych kontaktach, to nie robiła wrażenia osoby, która potrafi postawić na swoim - mówił w Dwójce Tomasz Szachowski w 5. rocznicę śmierci Elżbiety Markowskiej, dwukrotnej dyrektorki tej anteny.
Elżbieta Markowska
Elżbieta MarkowskaFoto: Leszek Szymański/PAP

>>> Posłuchaj audycji "Dwójka na miejscu"

Elżbieta Markowska (1943-2021) związana była z Polskim Radiem od lat 70. XX wieku. Jako dyrektor Programu 2 w latach 1991-1995 stworzyła nową formułę tej anteny, opartą na muzyce poważnej, literaturze, informacji i publicystyce kulturalnej.

Tworząc Dwójkę. Opowieść o Elżbiecie Markowskiej

Pod ręką Elżbiety Markowskiej zmieniła się istota programu: zamiast "bufetu kulturalnego" – "fabryka kultury", zamiast erudycyjnej opowieści o wydarzeniach przeszłości - współtworzenie dzisiejszego oblicza kultury. Takiego radia nie da się robić, podłączając odtwarzacz płyt kompaktowych do nadajnika, nawet jeśli do dyspozycji stoi całkiem bogata płytoteka – pisał w "Ruchu Muzycznym" Grzegorz Michalski, jeden z gości audycji "Dwójka na miejscu" emitowanej w dniu 5. rocznicy śmierci Elżbiety Markowskiej (24 stycznia).

Czytaj także:

Była ona także jedną z założycielek Towarzystwa im. Witolda Lutosławskiego. Przygotowała poświęcony patronowi okazały album. W latach 2015–2018 pełniła funkcję prezesa Towarzystwa, co wiązało się między innymi z organizacją corocznego festiwalu Lutosławskiego "Łańcuch".

Urodzona na Kresach, kochała góry i żeglarstwo

Wśród dziennikarzy Dwójki jest wiele osób, które z Elżbietą Markowską łączyła przyjaźń. Oprócz Tomasza Szachowskiego to m.in. Anna Skulska. - Obie mieszkałyśmy na Żoliborzu, tak że często razem jeździłyśmy na koncerty, a potem z nich wracałyśmy. Naszą wspólną pasją były góry. Opowiadałyśmy sobie o tych trudnych trasach. Ona jeździła też na nartach. Drugą pasją Elżbiety było żeglarstwo, ale ja tutaj nie mogłam się popisać. Naszym wspólnym tematem były też Kresy. Ona urodziła się w Łucku, tak samo jak mój stryj i moja ciocia - opowiadała nasza redakcyjna koleżanka.

W audycji Elżbietę Markowską wspominali jeszcze m.in. Iwona Smolka, Katarzyna Naliwajek, Andrzej Bauer i Stanisław Jędrzejewski. Usłyszeliśmy również archiwalne wypowiedzi wieloletniej dyrektorki Dwójki.

***

Tytuł audycji: Dwójka na miejscu

Prowadzenie: Monika Pilch i Monika Zając

Data emisji: 24.01.2026

Godz. emisji: 15.00

oł/pg

Czytaj także

Od Bacha do Lutosławskiego i Kurtága. Patron, mistrzowie, rocznice i polskie prawykonania

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2026 17:25
- "Łańcuch" jest festiwalem jednego bohatera, Witolda Lutosławskiego, ale nie jest festiwalem monograficznym. Chodzi o to, by biorąc Lutosławskiego za przewodnika, zaproponować słuchaczom coś w rodzaju przeglądu różnych wątków tego nurtu muzycznego, który nazywamy modernizmem. To obszar twórczości, który z różnych względów nie jest obecny w programach koncertowych w takim stopniu, na jaki zasługuje - mówił na antenie Dwójki Marcin Krajewski, wiceprezes Towarzystwa im. Witolda Lutosławskiego.
rozwiń zwiń