Prawykonania i nowe przestrzenie dźwięku. Finał Warszawskiej Jesieni 2025

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2025 23:00
Finałowy koncert Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Współczesnej Warszawska Jesień 2025 przyniósł prawykonania trzech nowych kompozycji: utworów Kuby Krzewińskiego, Ewy Trębacz i Wojtka Blecharza. Każdy z artystów zaproponował inny sposób myślenia o muzyce: performans wciągający publiczność, archeologię emocji zapisanych w starożytnym tekście oraz przestrzenne doświadczenie dźwięku. W przerwie koncertu twórcy opowiedzieli Monice Kopcik o swoich kompozycjach i inspiracjach.
Finałowy koncert Festiwalu Warszawska Jesień 2025 przyniósł prawykonania trzech nowych kompozycji. Autorem jednej z nich jest Wojtek Blecharz.
Finałowy koncert Festiwalu Warszawska Jesień 2025 przyniósł prawykonania trzech nowych kompozycji. Autorem jednej z nich jest Wojtek Blecharz. Foto: East News/ Bartosz KRUPA

Podczas festiwalu zaprezentowano "Interwencję" #5 Kuby Krzewińskiego, ostatnią część cyklu powstającego specjalnie dla Warszawskiej Jesieni. – Pięć interwencji tworzy wspólnie cykl, ale można też patrzeć na nie osobno. Myślenie o muzyce jako elemencie, który można potraktować inaczej niż w stereotypowych formach, jest mi bliskie. Te interwencje wychodziły z sal koncertowych (...) w przestrzenie poza pięknymi, ale często dusznymi salami koncertowymi – wyjaśniał kompozytor. 

Posłuchaj w "Filharmonii Dwójki" >>> 

 "Interwencja" #5. Muzyczny performens w teatralnym foyer

Utwór "Interwencja" #5 został wykonany przez skrzypaczkę Annę Kwiatkowską. W jego trakcie publiczność stała się częścią performansu, a w przerwie skrzypaczka prowadziła słuchaczy z sali koncertowej do foyer.

– Skrzypaczka wchodzi na salę i porywa publiczność, zapraszając ją muzyką, żeby podążać za nią na foyer, gdzie rozdaje około piętnastu osobom nici. Następnie zostaną one połączone z jej smyczkiem. W tym performansie publiczność będzie dosłownie połączona z wykonawczynią – mówił Kuba Krzewiński. 

Kompozytor wplótł w utwór cytaty z innych dział, m.in. Sary Glojnarić oraz motywy z dzieł Wojtka Blecharza i Wojciecha Macha. Wszystkie one zostały połączone z jego własnym materiałem muzycznym.

Po nitce do... skrzypiec

Dla Anny Kwiatkowskiej udział w performansie oznaczał nie tylko wykonanie partytury, lecz także fizyczne doświadczenie przestrzeni i kontaktu z publicznością. – Podejście solistki wykonującej muzykę współczesną jest zadaniowe i pełne entuzjazmu. W ten sposób do tego podchodzę. Na moje ciało zostają jednak nałożone pewne ograniczenia, bo kostium jest przepiękny, lecz bardzo ciężki – mówiła Monice Kopcik. 

Jak dodała, do swojej roli podchodzi niemal symbolicznie. – Ja się wcielam trochę w taką Moirę. Ta Interwencja jest jak nitki, wątki łączące na wielu poziomach. Jestem taką "nitkową skrzypaczką" – zauważyła. – Zapraszam ludzi do jakiegoś współodczuwania i współdziałania. I dalej nie wiem, co będzie, bo w performansie nigdy nie wiemy, gdzie się spotkamy i w jaki sposób – dodała. 

Sprawdź:

Archeologia starożytnego lamentu

Drugą z prezentowanych kompozycji był "Lament dla Ur. Asamblaże z nieistniejącego miasta" Ewy Trębacz. Utwór nawiązuje do starożytnego sumeryjskiego tekstu lamentacyjnego poświęconego zniszczeniu miasta Ur.

W rozmowie kompozytorka podkreśliła, że projekt powstał we współpracy z etnolożką i wokalistką Anną Niedźwiedź– To bardzo specyficzny projekt. Anna od wielu lat eksploruje rytuały przejścia i rytuały żałobne, między innymi w Afryce. Sięgnęłyśmy do jej współczesnych doświadczeń, ponieważ gdzieś w nich przetrwał ślad antycznych kultur – powiedziała. 

Ewa Trębacz określiła swoje podejście do starożytnego tekstu jako "archeologię emocji". Odczytujemy ten tekst sprzed prawie czterech tysięcy lat poprzez emocje. To jest w pewnym sensie archeologia tego tekstu – mówiła. – Jest to tekst o wojnie, o zniszczeniu miasta przez wojnę miejską. Powstał prawie cztery tysiące lat temu, w czasie fundamentalnej zmiany świata. Opłakuje to, co odchodzi, zanim pojawi się nowy porządek – wyjaśniła, dodając że w utworze pojawiają się ponadto elementy multimedialne, w tym projekcje oraz przetwarzany algorytmicznie głos.

Prześwit dźwięku Wojtka Blecharza

Program zamknęło "Field 9. Evanescence" Wojtka Blecharza. To dziewiąta część jego cyklu "pól dźwiękowych". Kompozycja powstała z myślą o specyficznej architekturze Filharmonii Narodowej. – Jedną z największych inspiracji jest dla mnie przestrzeń. Sala koncertowa Filharmonii Narodowej ma piętnaście par drzwi, które ją otulają. Postanowiłem, że staną się one tytułowym prześwitem – mówił w Dwójce. 

Muzycy zostali rozmieszczeni w piętnastu grupach przy drzwiach otaczających salę. – Kiedy zaczynają grać, drzwi się otwierają, a dźwięk wsącza się do sali przez szczelinę, jak prześwit światła – tłumaczył.  – Słuchacz czuje się, jakby znajdował się w środku pola dźwiękowego. Dźwięk dopływa z wielu stron, z balkonów i z parteru, więc słyszenie staje się bardziej warstwowe – podkreślił. 

*** 

Autorka rozmowy: Monika Kopcik

Data emisji: 27.09.2025 r. 

Materiał wyemitowano w audycji "Filharmonia Dwójki".

ZChowaniec

Czytaj także

"Prześwit". Ponad sto wydarzeń na festiwalu Warszawska Jesień 2025

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2025 10:37
Muzyka współczesna, która pomaga człowiekowi w trudnych czasach, stała się ideą przewodnią tegorocznego 68. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Współczesnej "Warszawska Jesień". Hasło "Prześwit" wskazuje, że tym razem wydarzenie skupia się na muzycznej opowieści o ludzkiej zdolności pokonywania przeciwności losu, o odradzaniu się miast, społeczeństw i siły witalnej człowieka. Jak zaznaczają organizatorzy, muzyka odnosi się w tym przypadku do traum rzeczywistości, ale też postuluje zmiany, nowe szanse i budzące się nadzieje.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Mała Warszawska Jesień kończy 15 lat! Motyw główny to performans

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2025 12:10
Idea Małej Warszawskiej Jesieni opiera się na aktywnym uczestnictwie młodych ludzi, głównie dzieci i młodzieży. W programie każdej edycji znaleźć można m.in. koncerty, performanse dźwiękowe, wystawy, instalacje oraz wydarzenia międzyformatowe, łączące muzykę współczesną ze sztuką wizualną, ruchem, teatrem i instalacją akustyczną. Nie inaczej będzie i w tym roku.
rozwiń zwiń