Uczta na saksofon basowy i głodne druhny

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2026 23:00
Zespół Uczta to laureaci drugiej nagrody ex aequo w Konkursie Muzyki Folkowej „Nowa Tradycja”. Nagrodę jurorzy przyznali za „ucztę dla ucha, muzyczny nerw, sceniczną swobodę, sowizdrzalskie poczucie humoru i doskonałe wyczucie formy”. Zespół Uczta to także zdobywcy Nagrody Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina.
Michał Fetler na festiwalu Nowa Tradycja 2026
Michał Fetler na festiwalu Nowa Tradycja 2026Foto: Cezary Piwowarski

>>> Posłuchaj audycji Nocna Strefa


Uczta nawiązuje swoim tytułem do tej właśnie części obrzędu weselnego. Jest częścią większej kompozycji, stworzonej głównie przez Michała Fetlera, saksofonistę kompozytora na potrzeby specjalnego koncertu. W projekcie słyszymy głównie melodie i pieśni weselne z okolic Kalisza, zaaranżowane na unikatowe instrumentarium: trąbkę i saksofon basowy, syntezator i lirę korbową. To autorski język muzyczny oscylujący między muzyką regionalną, elektroniczną i eksperymentalną.

Co świadczy o sowizdrzalstwie zespołu? Co ma z tym wspólnego Górny Śląsk? Czy muzykę tradycyjną trzeba traktować śmiertelnie poważnie? O tym Magda Tejchma rozmawia z Michałem Fetlerem, liderem projektu, oraz z grającą na lirze korbowej Malwiną Paszek.   

Różnorodność Wielkopolski

- Jakiś czas temu wraz z Malwiną i innymi twórcami-kompozytorami stworzyliśmy koncert polegający na budowie wesela wielkopolskiego. Byłem odpowiedzialny za ucztę właśnie. Utwory, które zaprezentowaliśmy, pochodzą właśnie z tego fragmentu skomponowanego przeze mnie – mówi Michał Fetler.

- Całość projektu to dużo więcej się niż tylko pieśni z różnych badań – dodaje Malwina Paszek. – Wiele z nich pochodziło z lat 60., z badań muzykologów poznańskich, mamy dużo z południa Wielkopolski, z dawnego Kaliskiego. To, co wykonaliśmy na Konkursie Muzyki Folkowej, to właśnie były pieśni z Kaliskiego, ze zbioru pieśni znad Prosny. Ten zbiór powstał jako „odrzut” pieśni. Ciekawe, że tak piękne tematy były potraktowane jako coś mniej wartościowego.

Oryginalne melodie, na których bazował Michał Fetler trwają kilkanaście sekund, to zmusiło muzyka do skomponowania na ich podstawie utworów: „Zrobiłem wszystko, aby jak najbardziej zachować charakter samej melodii, natomiast totalnie zmienić kontekst harmoniczny, tło, na jakim ono się pojawia”, przyznaje autor.


Na festiwalowym Konkursie Muzyki Folkowej Micha Feler pojawia się po raz trzeci, po raz trzeci staje się także jego laureatem. Wcześniej nagrody zdobył ze składem Polmuz oraz Prawdziwie Polskie Techno. Muzyka tradycyjna wciąż jest dla niego źródłem inspiracji.

- To tworzywo, które wyznacza pewien kierunek pracy. Jest to pewien punkt wyjścia do stworzenia języka, w pewien sposób regionalnego, ale też indywidualnego. Muzyka tradycyjna to materia inspirująca do generowania nowego języka muzycznego. Chodzi o podkreślenie indywidualnego charakteru regionu, w którym żyjemy – wskazuje Fetler.

Przez lata na folkowej scenie, saksofonista stworzył rozpoznawalny już, osobisty język muzyczny. Niski tembr saksofonu i niedzisiejszy dźwięk syntezatora towarzyszą projektom Michała Fetlera. W projekcie Uczta słyszymy Maestro – radziecki instrument zbudowany przez Wladimira Kuzmina, konstruktora Poliwoksa.

- Maesto leżał pod szafą wiele lat, w końcu udało nam się go zaprząc do konkretnego projektu. Tutaj nadmienię, że maestro czasami lubi się zepsuć podczas grania, czasami traci brzmienie, ale przy Oliwii nie zepsuł się na Konkursie.

Malwina Paszek wykorzystuje w zespole lirę korbową. Strunowy instrument z burdonem jest mrugnięciem oka w stronę wielkopolskich dud.

Sowizdrzalstwo

Tego słowa użyło jury, uzasadniając swój werdykt.

- Ostatni utwór z wypowiedzią druhen jest narracyjny i teatralny. Stwierdziliśmy, że możemy te druhny przedstawić w innej roli. To taka zabawa narracją. Ale wydaje mi się, że to sowizdrzalstwo wynika bardziej z energetyki i tego, że bardzo rytmiczne jest nasze granie – wskazuje Paszek.

A czy kulturę tradycyjną należy traktować śmiertelnie poważnie? Może należy jej się także szczypta sowizdrzalskiego podejścia?

Malwina Paszek podkreśla, że materiał weselny sam w sobie bywa żartobliwy, w „luźniejszym” podejściu do tematu pomaga także zgranie grupy Uczta, której artyści znają się od dawna.

- Odnoszę wrażenie, że ostatecznie każdy zespół, który zakładam skręca w stronę lekkiego kabaretu i przymrużenia oka – dodaje Michał Fetler. – Może fakt, że pochodzę z Górnego Śląska ma tutaj znaczenie? Bo na górnym Śląsku dominuje właśnie jakiś taki sowizdrzalsko-heheszkowaty klimat, w każdej sytuacji. Może wynika to z dość mocnego wpływu czeskiej kultury na ten region...

W Konkursie Muzyki Folkowej zespół Uczta wystąpił w składzie:

  • Michał Fetler – saksofon basowy oraz śpiew
  • Malwina Paszek – lira korbowa, śpiew
  • Oliwia Abraves – syntezator, śpiew
  • Stanisław Aleksandrowicz – perkusja, elektronika
  • Adam Teresa Jałowicki – trąbka

 

Pożegnanie Toto la Momposiny

Drugą część audycji, wypełni pożegnanie Toto la Momposiny, znakomitej artystki z Kolumbii, ambasadorki karaibskiej cumbii i wielu innych kolumbijskich gatunków jednej z najbardziej znanych artystek z tego właśnie kraju. Toto la Momposina odeszła tydzień temu, po długiej chorobie.

***

Tytuł audycji: Nocna strefa 

Prowadzi: Magda Tejchma

Data emisji: 26.05.2026 

Godzina emisji: 23.00