Czy przebranie za jedną z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek świata miało być jednorazowym żartem na studencką imprezę, czy początkiem trwającej ponad dekadę drogi scenicznej? Jak wygląda sztuka drag queen od kulis, ile trwają przygotowania do wyjścia na scenę i dlaczego dobra impersonacja wymaga czegoś więcej niż tylko założenia peruki? W audycji "Popołudniówa" zagościł Łukasz Rembas, występujący na scenie jako Lukas Adelon.
Posłuchaj audycji "Popołudniówa" z Lukasem Adelonem
Historia powstania postaci sięga maja sprzed ponad dziesięciu lat. Podczas warszawskiej Nocy Muzeów grupa znajomych postanowiła przebrać się za znanych muzyków. Łukasz, pracujący wówczas w sieci Sephora, postanowił odwzorować wizerunek Adele, urzeczony jej elegancją, charakterystycznym makijażem oraz gracją.
- Założyłem blond doczepy, zrobiłem kreski na powiekach i włożyłem swoje pierwsze obcasy. Kiedy wyszliśmy na ulice centrum Warszawy, ludzie reagowali niesamowicie, prosząc o wspólne zdjęcia. Wtedy poczułem, że ta charakteryzacja naprawdę działa. Przepowiadano mi, że boom na Adele-on potrwa kilka miesięcy i minie, a tymczasem minęła już dekada i wciąż pojawiają się nowe propozycje - opowiadał na antenie performer.
Występy Lukasa to nie tylko klubowa scena. Artysta często zapraszany jest na imprezy firmowe czy wesela, w tym na życzenia par młodych, gdzie wkracza w pełnej stylizacji np. podczas serwowania tortu przy dźwiękach utworu Skyfall.
Nie tylko Adele
Choć pseudonim sceniczny bezpośrednio odnosi się do brytyjskiej wokalistki, Lukas Adelon jest wszechstronnym impersonatorem. W jego dorobku znajdują się wcielenia w postacie z polskiego show-biznesu oraz fikcyjne ikony popkultury.
- Jedną z moich ulubionych kreacji jest Wróżka Chrzestna ze Shreka w długiej, czerwonej, cekinowej sukni, którą uszył dla mnie znajomy. Podczas afterparty po paradzie w Warszawie uwieczniłem ten wizerunek setkami zdjęć z fanami. Tworzę też charakteryzacje takich postaci jak Magda Gessler, Beata Kozidrak czy Violetta Villas. W przypadku tej ostatniej peruka składa się aż z pięciu połączonych peruk oraz dodatkowych doczepów i ma swój własny, oddzielny pojemnik w sypialni - zdradził gość Czwórki.
Performer podkreślił, że nie używa silikonowych prostetyków, a cały efekt wizualny osiąga za pomocą umiejętnego operowania światłocieniem w makijażu, co zajmuje mu około godziny przed wyjściem.
Sekrety garderoby i warsztat drag queen
Sztuka drag queen to nie tylko kwestia wyglądu, ale przede wszystkim umiejętności sceniczne. W rozmowie poruszono temat tzw. lip-syncu, czyli synchronicznego odtwarzania tekstu piosenek z taśmy.
- W dragu najgorsze jest udawanie, że zna się tekst. Mówi się wprawdzie o starym triku powtarzania słowa watermelon, ale publiczność natychmiast to wychwyci. Trzeba po prostu znać utwór i mieć jasny pomysł na siebie - tłumaczył Lukas.
Prywatnie performer jest kolekcjonerem i rzemieślnikiem. W jego domowej garderobie znajduje się ponad 100 peruk, które w większości czesze i stylizuje samodzielnie, oraz około 60–70 pełnych zestawów kostiumowych. Mimo upływu lat i rosnącej popularności, artysta podchodzi do swojej twórczości z dystansem, łącząc sceniczną ekspresję z szacunkiem do odtwarzanych postaci.
***
Tytuł audycji: Popołudniówa
Prowadzi: Kamil Jasieński
Gość: Łukasz Rembas (Lukas Adelon)
Data emisji: 04.11.2026
Godzina: 15.10
ak