Admin nights - sposób na ogarnianie życia. Nowy trend pokolenia Z

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2026 14:16
Admin nights to kilkugodzinne spotkania, podczas których załatwia się nużące, codzienne obowiązki: płacenie rachunków, wiadomości, na które nie było czasu odpisać, wypełnia się różne dokumenty i robi porządki w zdjęciach. Zamiast planszówek i rozmów do rana uczestnicy wzajemnie motywują się do nadrobienia obowiązków.
Admin nights to nowy trend, polega na nocnym nadrabianiu zaległości w wirtualnym świecie
Admin nights to nowy trend, polega na nocnym "nadrabianiu zaległości" w wirtualnym świecieFoto: BalanceFormCreative/Shutterstock.com

Koniec stycznia to czas, w którym wierzymy w hasło "Nowy rok, nowy ja" już minął, Blue Monday dał nam w kość i właśnie tracimy nadzieję, że damy radę cokolwiek zmienić w naszym życiu. W motywowaniu się do żmudnych, "dorosłych" zadań czy obowiązków: płacenia rachunków, odpisywania na nieprzyjemne maile, wypełniania przeróżnych formularzy, mają nam pomóc inni podczas tzw. "admin nights". To imprezy, podczas których zamiast imprezować, spotykamy się ze znajomymi, by wypełnić wszystkie obowiązki administracyjne, na które przez ostatni miesiąc nie było czasu. 

Nowy trend "Admin nights" - posłuchaj nagrania całej rozmowy

Przesłaniem tego trendu jest "nie musisz już ogarniać życia sam w ciszy i samotności. Możesz zrobić to w grupie, z innymi, przy muzyce". - To szansa, by ogarnąć życiowe sprawy bez frustracji, bez presji ocen, niepotrzebnego stresu i poczucia, że znowu coś zawalamy - opowiadała dziennikarka Czwórki Alicja Michalska. - Chodzi o to, by spotkać się z przyjaciółmi nie po to, by imprezować, ale spędzić czas konstruktywnie. Ludzie szukają też sposobów na tańsze możliwości spędzania wolnego czasu. 

Czytaj także:

Na razie trend triumfy święci za granicą, ale szybko zbliża się do Polski. - Jedynym problemem może być późna pora, to oczywiście dla osób, które wolą działać i funkcjonować rano albo przed południem. Ale przecież wszystko zależy od nas i nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy na załatwianie zaległości umówili się w bardziej dogodnej porze, w środku tygodnia, albo na przykład w weekend - zaznaczała Alicja Michalska. 

Czytaj także:

Jeśli nie chcemy, albo nie mamy możliwości spotkać się z bliskimi w domu, możemy spotkać się z... obcymi ludźmi, na przykład w kawiarni. - Są badania, które pokazują, że mimo tego, że dziś wiele rzeczy możemy załatwić online, nie musimy chodzić do urzędów osobiście, i tak coraz więcej rzeczy odkładamy na później. Coraz częściej nie radzimy sobie z takimi drobiazgami, jak odpisywanie na wiadomości, opłacanie zaległych rachunków, czy innymi mini taskami - wyliczała dziennikarka Czwórki. Jak podkreślała, organizując "admin nights" warto pamiętać o kilku zasadach. - Warto zadbać o dobrą muzykę i przekąski, ale nie przesadzajmy, bo wtedy noc obowiązków zamieni się w party. Nie puszczajmy muzyki tanecznej, nie róbmy popisów kulinarnych, nie gaśmy świateł, powinno być jasno, by nikt nie był senny. Nie strójmy się, ubrania powinny być wygodne i "domowe" - wyliczała Alicja Michalska.  

***

Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"

Prowadzi: Dominika Płonka

Materiał przygotowała: Alicja Michalska

Data emisji: 29.01.2026

Godzina: 8.12

kd

Czytaj także

Mistrzowskie saunowanie. "Robimy show niczym w teatrze"

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2026 12:29
Piec, ławy i drewno - to pierwsze co przychodzi na myśl o saunie. Tymczasem, może ona stać się miejscem wyjątkowej ceremonii za sprawą saunamistrza. - Wprowadzamy teatr do saunarium, a w naszych spektaklach opowiadamy historie, które łączymy z muzyką czy aromaterapią. Można powiedzieć, że sauna to nowa odmiana teatru, w którym po prostu główną rolę gra ręcznik - opowiadali saunamistrzowie  Dorota "Doriss" Stefańska i Maciej Piczura.
rozwiń zwiń