W kuchni sprzed ponad stu lat panuje niezwykła różnorodność, jest niezwykle barwna. - Ta dawna kuchnia jest znacznie bardziej interesująca i różnorodna niż dzisiejsza - mówiła Małgorzata Kur, blogerka, autorka książki "Kuchnia naszych babek". - przypadkiem trafiłam na książkę kucharską z 1913 roku i te przepisy mnie zafascynowały. Były całkiem współczesne, proste do odtworzenia i skonstruowane ze składników dostępnych też współcześnie - opowiadała gościni Czwórki.
Małgorzata Kur w Czwórce - posłuchaj nagrania całej rozmowy
To, że przedwojenna kuchnia to wyłącznie "kasza z ziemniakami", że "było biednie i nudno, a poza tym niesmacznie" to - jak podkreślała Małgorzata Kur, tylko częściowo prawda. - Ówcześni chłopi rzeczywiście jedli w ten sposób, ale książki kucharskie pisane były dla innych ludzi, takich, którzy potrafili czytać i stać ich było na książki - tłumaczyła Małgorzata Kur. Jak zaznaczała, wbrew obiegowej opinii nasi przodkowie mieli ogromną świadomość tego, co jest w kuchni zdrowe, czego powinni jeść więcej, a czego na talerzach unikać. Wiedzieli, że potrawy mają różną kaloryczność, że mężczyźni pracujący fizycznie powinni jeść więcej, istniała kuchnia slow czy kuchnia naturalna - wyliczała.
Posłuchaj także:
W przedwojennych przepisach widoczne są silne wpływy kuchni francuskiej. - Pod koniec XIX wieku potrawy są dużo lżejsze niż wcześniej. Mamy tu szpinak, musy, zupy-kremy, sos beszamelowy - wyliczała Małgorzata Kur. Jedną z ciekawostek kuchni tamtego okresu jest postna zupa cytrynowa - z 1900 roku, którą dziś już raczej rzadko się widuje na stołach. - Były różne wersje tej zupy, mogła być postna, albo na mięsie, jako dodatek stosowano kluseczki albo kaszę. Zupa jest dość kwaśna, ale to smaczna potrawa - tłumaczyła ekspertka. Jest przepis na "pomidorówkę", czyli zupę z suszonych pomidorów, czy potrawy z kasztanów. - Zupa kminkowa też jest pyszna - zaznaczyła Małgorzata Kur. - Tajemnicza "zupa - nic" to deser na bazie mleka zagęszczonego żółtkami i podawany z piankami z białek, na słodko - tłumaczyła. - Mamy też smażony kalafior z ryżem. Ryż był wówczas niezwykle popularny, dużo bardziej rozpowszechnionv niż makarony.
Dziś używamy w kuchni nieco innych przypraw, m.in. ziół prowansalskich, oregano czy bazylii, jemy dynię, topinambur. - Kiedyś dosmaczało się octem, popularna była Maggie, ziarna musztardowca. Smaki były nieco inne - opowiadała Małgorzata Kur. - Wówczas klasa średnia mogła pozwolić sobie także na zatrudnienie kucharki czy pomocy kuchennej. Nie mieli takich udogodnień jak mikser czy pralka, suszarka. Samo rozpalanie pieca trwało godzinę, więc tej pracy było znacznie więcej niż dziś.
***
Tytuł audycji: Popołudniówa
Prowadzi: Kamil Jasieński
Gość: Małgorzata Kur (blogerka, autorka książki "Kuchnia naszych babek")
Data emisji: 20.05.2026
Godzina: 15.09
kajz