Karol Wójcicki o lotach w kosmos: musimy je robić, żeby przyszły świat mógł się rozwijać

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2026 10:44
W audycji "Pogadajmy!" rozmawiamy z Karolem Wójcickim o misjach kosmicznych. Poruszamy temat ostatniej misji Artemis II, ale zastanawiamy się też, po co podbijać kosmos z perspektywy zwykłych mieszkańców planety Ziemi.
Start rakiety Space Launch System (SLS) w ramach misji Artemis II
Start rakiety Space Launch System (SLS) w ramach misji Artemis IIFoto: REUTERS/Steve Nesius/File Photo

- Misje kosmiczne są potrzebne po to, aby rozwijać bieżącą technologię. My dzisiaj nie zdajemy sobie sprawy jak dużo rzeczy, które nas otacza, ma swoje źródła w technologiach kosmicznych: wytrzymałe materiały, termometr bezprzewodowy, nawigacja i telewizja satelitarna. Tych rzeczy można by mnożyć. Przydałby się magiczny pstryczek-elektryczek, który nagle wyłączy całą technologię kosmiczną na Ziemi. Nagle okaże się, że cofniemy się o ładne kilkanaście lat - Karol Wójcicki, popularyzator nauki i autor profilu "Z głową w gwiazdach". - Musimy te misje robić, żeby przyszły świat mógł się rozwijać - podkreśla.


Posłuchaj audycji "Pogadajmy!" z Karolem Wójcickim


Jako kontrargument bardzo często podnoszona jest kwestia finansowa. Misje kosmiczne wiążą się z - nomen omen - astronomicznymi kosztami. - W przypadku Artemis II to są astronomiczne kwoty i to wcale nie jest nic dobrego. Problem samej rakiety SLS jest taki, że jeden start to koszt około dwóch miliardów dolarów. To gigantyczne pieniądze, zupełnie nieadekwatne do tego, co ona potrafi. To z kolei jest pewien problem w zarządzaniu NASA, która przez ostatnie lata miała trochę pod górkę z wizją programu Artemis i finansowaniem. Czasami jak próbujemy gdzieś oszczędzić, to mówi się, że oszczędny płaci dwa razy. Trochę tak było z NASA, której politycy co chwila zmieniali budżet, coś ograniczali, ucinali i trzeba było szyć z tego, co było - tłumaczy Wójcicki.



Jak zaznacza gość "Pogadajmy!", firma SpaceX opracowała własne rakiety wielokrotnego użytku, których eksploatacja kosztuje wielokrotnie mniej. - W erze rakiet wielokrotnego użytku, gdzie Falcony 9 potrafią polecieć, wykonać misję i wrócić za kilkaset milionów dolarów, te kwoty wydawane na misję Artemis wydają się totalnie bez sensu. Ale jednak musimy to zrobić, żeby program księżycowy mógł się na dobre rozkręcić - opowiada rozmówca Kuby Jamrozka.

- Celem głównym misji Artemis II było sprawdzenie systemów statku. Ta misja miała polecieć po to, żeby astronauci zobaczyli, jak ten statek sprawdza się w podróży między Ziemią a Księżycem - mówi ekspert. - Misje na powierzchni Księżyca są na razie planowane, tu się nic nie zmienia. Trzymamy kciuki, żeby doprowadziły one do powstania stałych baz na powierzchni Srebrnego Globu - dodaje.  


Zobacz także:


Choć Artemis II miało bezpośrednio poprzedzać lądowanie człowieka na Księżycu w ramach misji Artemis III, ten element stoi pod dużym znakiem zapytania. - Główny powód jest taki, że nie mamy tam czym wylądować. NASA zleciła budowę lądownika księżycowego nie swoim inżynierom, ale prywatnej firmie, która miała to dostarczyć - opowiada gość audycji. Przetarg wygrała firma SpaceX, ale obecnie ma ona znaczne opóźnienie. Obecnie planuje się, żeby misja Artemis III poleciała na ziemską orbitę i tam wykonała manewry z nowym lądownikiem. Lądowanie człowieka na Księżycu miałoby się wtedy odbyć na przełomie 2028 i 2029 roku podczas czwartej lub piątej misji programu Artemis.

***

Tytuł audycji: "Pogadajmy!" 

Prowadzi: Jakub Jamrozek

Gość: Karol Wójcicki (dziennikarz, popularyzator nauki i autor profilu "Z głową w gwiazdach")

Data emisji: 13.04.2026

Godzina: 16.11

kajz

Czytaj także

Teorie spiskowe wokół misji Artemis II. Eksperci zabrali głos

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2026 11:11
Wokół misji Artemis II narosły nowe teorie spiskowe, które podważają m.in. oświetlenie niewidocznej strony Księżyca oraz autentyczność nagrań z udziałem astronautów. Eksperci wyjaśniają, że wątpliwości wynikają z niezrozumienia działania Słońca i błędów technicznych w transmisji telewizyjnej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polka pracująca przy misji Artemis II: to już zdecydowany sukces

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2026 08:22
Choć misja Artemis II wciąż trwa, eksperci z Europejskiej Agencji Kosmicznej już uznają ją za przełomowy krok w powrocie człowieka na Księżyc. Zdaniem dr Anny Fogtman to nie pojedynczy sukces, lecz efekt lat budowania technologii i doświadczenia, które dziś umożliwiają loty w daleki kosmos.
rozwiń zwiń