Little Simz pozywa swojego producenta. Z kim pracuje nad nowym albumem?

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2025 21:45
Raperka niedawno pozwała producenta w związku z jego nieuregulowanymi długami. Muzyk jest winny artystce 1.7 miliona funtów. Simz i Inflo współpracowali razem przy płytach "Grey Area", "Sometimes I Might Be Introvert" oraz "No Thank You".
Little Simz
Little SimzFoto: Shutterstock

Little Simz pożyczyła producentowi pieniądze między innymi na zorganizowanie jedynego koncertu jego zespołu - Sault, na którym gościnnie wystąpiła. Koncert odbył się w grudniu 2023 roku w Londynie. Inflo i Simbi współpracują razem od czasów trzeciego albumu artystki, "Grey Area". Od tamtej pory na każdym długogrającym albumie Little Simz gościnnie pojawiała się również żona Inflo, wokalistka Cleo Sol. 

"Lotus"

W związku z pozwem można śmiało założyć, że relacja między raperką a producentem stoi pod znakiem zapytania. 9 maja ukaże się najnowszy album artystki pt. "Lotus". Promują go single "Free" oraz "Flood", w którym gościnnie udzielili się Obongjayar i Moonchild Sanelly, z którą niedawno rozmawiał Adam Smolarek, po jej koncercie w warszawskim klubie Voodoo. Za produkcję tych utworów odpowiada już nie Inflo, a Miles Clinton James. 

Kim jest nowy producent Little Simz?

Miles Clinton James to producent odpowiedzialny za dwie płyty jazzowo-afrobeatowego zespołu Kokoroko - ubiegłoroczną "Get the Message" i "Kokoroko" z 2019 roku. W utworach "Flood" i "Free" zapowiadających nowe wydawnictwo od Little Simz wyraźnie słychać wpływy afrobeatu, soulu i ciepłych brzmień, znanych fanom Kokoroko. Kto wie, może londyński zespół gościnnie pojawi się na nowym albumie raperki? 

***

gV/kor

Zobacz więcej na temat: Czwórka rap Little Simz
Czytaj także

AJLA - od alt rapu po jazz

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2025 20:01
Artystka zapowiada swoją debiutancką epkę singlami "Obłęd" i "Usypiasz mnie jak lek", w którym gościnnie udzielił się Zdechły Osa. 
rozwiń zwiń