Węże to polski odpowiednik Złotych Malin, niechlubnych amerykańskich nagród dla najgorszych filmów. Każdego roku nominowanych i laureatów ogłasza Popkulturowa Akademia Wszystkiego, której członkowie to dziennikarze, krytycy filmowi, ludzie kultury i sztuki. Podczas 15. gali Węży poznaliśmy laureatów - najgorszym filmem okrzyknięto film "Putin" w reżyserii Patryka Vegi. Ten obraz zdobył też Węże w kategoriach: najgorsza reżyseria, najgorszy scenariusz, najbardziej żenująca scena, efekty specjalnej troski.
Swoją kolejną wygraną w kategorii "Wielki Wąż", a także najgorszy reżyser, Patryk Vega potwierdza swoją pozycję w branży filmowej. Tegoroczne wyróżnienia członkowie Popkulturowej Akademii Wszystkiego nazwali ukoronowaniem jego kariery.
Vegę "gonią" Friz i Wersow
W kategoriach aktorskich pierwszeństwo oddano filmowi "Friz & Wersow. Miłość w czasach online". Węża za najgorszą rolę męską zgarnął Friz ("Czasem najtrudniej jest zagrać wiarygodnie samego siebie" - czytamy w uzasadnieniu), a za najgorszą rolę kobiecą nagrodzono Wersow ("W walce o Węża pokonała wiele zawodowych aktorek. No, kto by się spodziewał?"). Na konto tej pary powędrował też Wąż dla najgorszego duetu. "Friz & Wersow. Miłość w czasach online" uznano też za najgorszy obraz influencerski, a piosenkę "Na zawsze" najgorszym teledyskiem.
Pełna lista tegorocznych laureatów Węży prezentuje się następująco:
- Wielki Wąż - "Putin", (reżyseria Patryk Vega, producent Patryk Vega)
za film, który jest niemalże tak zły, jak postać, o której próbuje opowiadać.
- Najgorsza reżyseria Patryk Vega - "Putin"
Najczęściej nagradzany przez Węże twórca i w tym roku nie zawiódł. Ten film to godne ukoronowanie jego kariery.
- Najgorszy scenariusz - Patryk Vega - "Putin"
Ta fabuła to kolejny dowód, że Patryk Vega już ostatecznie stracił wyczucie, co widzowie chcą oglądać. I całe szczęście.
- Najgorsza rola męska - Karol "Friz" Wiśniewski - "Friz & Wersow. Miłość w czasach online"
Czasem najtrudniej jest zagrać wiarygodnie samego siebie.
- Najgorsza rola kobieca - Weronika "Wersow" Sowa - "Friz & Wersow. Miłość w czasach online"
W walce o Węża pokonała wiele zawodowych aktorek. No, kto by się spodziewał?
- Najgorszy duet - Friz i Wersow - "Friz & Wersow. Miłość w czasach online"
Wszystkiego najlepszego z okazji ślubu. I szczera prośba - wracajcie do internetu.
- Występ poniżej talentu - Tomasz Kot - "Kleks i wynalazek Filipa Golarza"
Konsekwentnie, rok po roku. Nagroda za tę samą rolę w tej samej kategorii. Szanujemy.
- Najgorszy sequel, prequel lub remake - "Kleks i wynalazek Filipa Golarza" (reżyseria Maciej Kawulski, producenci Tomasz Wardyn, Maciej Kawulski)
Wydawało nam się, że bardziej niż w pierwszej części nie da się nie rozumieć intencji i ducha Jana Brzechwy. Tylko nam się wydawało.
- Najgorszy film influencerski - "Friz & Wersow. Miłość w czasach online" (reżyseria Krystian Kuczkowski, producenci Mateusz Kowalczyk, Błażej Pieczonka, Łukasz Wojtyca)
Abordaż influencerów na kina w 2025 r. to jedno z ciekawszych wydarzeń socjologiczno-szołbiznesowych. Nie idźmy tą drogą.
- Najbardziej żenująca scena - Putin w pielusze - "Putin"
Ta scena to piękny i wyrazisty dowód, że jeśli artysta próbuje w swoim dziele użyć ekskrementów to najbardziej sam się uświni.
- Efekt specjalnej troski - Putin - "Putin"
Jeśli Patryk Vega naprawdę chciał nami wstrząsnąć filmem "Putin" to najbardziej udało mu się nieudolnością komputerowo poprawianego wizerunku prezydenta Rosji.
- Najgorszy plakat - "Ja jestem Niepokalane Poczęcie" (prod. Anna Kondrat, Michał Kondrat, Marek Trojak; dystr. Kondrat - Media)
Szukając religijnych porównań - oto plakat, który ma w sobie moc jak spojrzenie na Sodomę. Śmy zastygliśmy i tak stoimy do dziś.
- Najgorszy teledysk - "Na zawsze" Friz i Wersow - "Friz & Wersow. Miłość w czasach online"
Bo oni w tym filmie też śpiewają. Czy są jakieś muzyczne odpowiedniki Węży? Pytam dla kolegów z akademii Fryderyków.
- Najgorszy przekład tytułu - "Freddy. Pudel nie z tej ziemi" - org. "200% Wolf" (dystr. Monolith Film)
A nie będziemy tego komentować. Pies im….
Popkulturalna Akademia Wszystkiego przyznaje nagrody od 15 lat
Popkulturalna Akademia Wszystkiego (PAW) liczy blisko 200 osób, zajmujących się działalnością kulturalną w naszym kraju, dziennikarzy, twórców, animatorów kultury i in. Co roku przyznają oni Węże (nagrody dla najgorszych polskich filmów). Zgodnie z założeniami pomysłodawców, Węże w humorystyczny sposób mają zachęcać do dyskusji o jakości polskiego kina i zwrócić uwagę na niebezpieczne trendy, które nie służą rozwojowi i pomyślności polskiej kinematografii.
W dotychczasowej historii Nagród Węży nagrody dla najgorszych filmów roku zdobywały: "Wyjazd integracyjny" (2012), "Kac Wawa" (2013), "Ostra randka" (2014), "Obce ciało" (2015), "Ostatni klaps" (2016), "Smoleńsk" (2017), "Botoks" (2018), "Studniówk@" (2019), "Futro z misia" (2020), "365 dni" (2021). "Ściema po polsku" (2022), "Niewidzialna wojna" (2023), "Blef doskonały" (2024), "Quo Vadis" (2025).
***
pj/Popkulturowa Akademia Wszystkiego