Światowa premiera najnowszego filmu Jana Komasy "Dobry chłopiec" ("Good boy") miała miejsce 5 września Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto. Wiemy też że do polskich kin trafi 6 marca, a dystrybutorzy filmu zaprezentowali nam pierwszy trailer obrazu.
Jest polski trailer "Dobrego chłopca"
Na ekranie zobaczymy m.in. gwiazdę serialu "Dojrzewanie", odtwórcę roli ojca - Stephena Grahama, nominowaną do Oscara za rolę w filmie "Dla Leslie" Andreę Riseborough i Ansona Boona, w roli 19-letniego chłopaka.
Filmie "Dobry Chłopiec" nastolatek, po całonocnej imprezie, budzi się w piwnicy dziwnego domu. Na szyi ma metalową obrożę i przykuty jest łańcuchem do ściany. W tym stanie przetrzymuje go Chris (w tej roli Graham) i wspierająca go żona Kathryn (Andrea Riseborough). Małżeństwo chce zrobić z Tommy'ego tytułowego "dobrego chłopca". Zamknięcie go i "wychowywanie" to ich sposób "resocjalizacji" chłopaka, który do tej pory prowadził beztroskie pełne używek i przemocy życie.
"Dobry chłopiec" to mieszanka gatunków
Jan Komasa w rozmowie z portalem Variety opisał swój film jako "zmuszającą do myślenia mieszankę gatunków". Scenariusz opowieści napisał debiutant Bartek Bartosik, we współpracy z Naqqashem Khalidem, brytyjskim pisarzem. Producentami są są Jeremy Thomas ("Ostatni cesarz"), Ewa Piaskowska ("Essential Killing") i Jerzy Skolimowski ("IO"). Polskiego filmowca Komasa nazywa swoim wzorem, to też Skolimowski zaproponował młodemu reżyserowi scenariusz "Dobrego Chłopca".
Bartosik pierwotnie opisał świat warszawskich chuliganów, do tego środowiska w pierwszej wersji scenariusza należał główny bohater. Decyzją reżysera tekst został zaadaptowany do angielskich realiów, by powieść nabrała bardziej uniwersalnego charakteru. Zdecydowano, że zdjęcia powstaną w Warszawie i Yorkshire w Anglii.
"Dobry chłopiec" to drugi anglojęzyczny film Jana Komasy, w listopadzie do kin trafił thriller "Rocznica". Choć moglibyśmy powiedzieć: "to sukces, Komasa kręci za granicą", to reżyser przyznaje, że zagraniczne produkcje, filmy anglojęzyczne traktuje po prostu jako kolejne miejsce, w którym może się rozejrzeć i znaleźć coś interesującego.
Jan Komasa zadebiutował w 2011 roku filmem "Sala samobójców". Później przyszedł czas na "Miasto 44", "Boże Ciało" które przyniosło mu nominację do Oscara.
***
pj