Umowa first-look oznacza, że Paramount Pictures będzie miało pierwszeństwo w ocenie i ewentualnej realizacji projektów wymyślonych przez Travisa Scotta i jego zespół. To kolejny etap współpracy rapera ze studiem. Wcześniej Cactus Jack współpracowało z Paramount przy limitowanych kolekcjach odzieży inspirowanych markami SpongeBob Kanciastoporty i filmem "Krzyk", które szybko wyprzedały się po premierze. Nowa umowa rozszerza tę relację o przyszłe produkcje filmowe i telewizyjne.
- I want to bring back amazing films, pictures and just creative good ideas. And [Paramount's] not scared to make good ideas (Chcę przywrócić wielkie kino, wyjątkowe obrazy i po prostu dobre, kreatywne pomysły. A Paramount nie boi się realizować dobrych pomysłów) - powiedział Travis Scott. Artysta podkreślił, że zależy mu na tworzeniu ambitnych produkcji i rozwijaniu projektów wykraczających poza świat muzyki.
Jak podkreślają przedstawiciele Paramount, współpraca z Travisem Scottem ma pomóc studiu dotrzeć do młodszej publiczności i wykorzystać kulturowy wpływ artysty. W rozmowie z "Variety" współprzewodniczący Paramount Pictures Josh Greenstein stwierdził, że La Flame należy do nielicznego grona twórców, których gust i pomysły realnie wpływają na współczesną kulturę.
Dla samego Travisa Scotta nie jest to pierwszy kontakt z kinem. W 2021 roku podpisał umowę produkcyjną z A24, której efektem był eksperymentalny film "Circus Maximus", towarzyszący albumowi "Utopia". W 2023 roku pojawił się również w filmie Harmony'ego Korine'a "Aggro Dr1ft", a w ostatnich miesiącach pojawił się w filmie "Odyseja" w reżyserii Christophera Nolana, do którego stworzył również utwór z Jamesem Blake'iem.
Travis Scott podkreśla, że od dawna traktuje muzykę i film jako elementy tego samego procesu twórczego. Jak przyznał, budżety jego teledysków zaczęły przypominać budżety niezależnych filmów, co skłoniło go do rozwijania projektów wykraczających poza świat muzyki. Dzięki nowej umowie z Paramount będzie mógł realizować te ambicje na znacznie większą skalę.
***
gV