Naukowcy z University of Texas w Austin przebadali ponad 100 dzieci i nastolatków z uporczywą astmą. Przed przeprowadzką do lepszych dzielnic na każde 100 dzieci przypadało około 88 ciężkich ataków astmy rocznie. Po przeprowadzce ciężkich ataków było około 40 rocznie, co stanowi spadek o ponad 50 procent. Badacze zauważyli rzeczywiste zmniejszenie stresu związanego z sąsiedztwem, które było odpowiedzialne za od 20 do 35 procent poprawy zaostrzeń i objawów astmy w okresie dwóch tygodni.
"Duża część obciążenia astmą nie wynika z tego, kim jesteś. Chodzi o to, gdzie mieszkasz" – zaznaczają amerykańscy uczeni i dodają - "Ten stopień poprawy jest większy niż efekt, który obserwujemy w przypadku leków na astmę. Głównymi czynnikami poprawy stanu zdrowia wydawały się nowa społeczność i lepsza spójność społeczna z sąsiadami".
mk