Logo Polskiego Radia
Trójka
Gabriela Skonieczna 19.02.2014

Sytuacja na Ukrainie. Czeka nas powtórka z Bałkanów?

- Na granicy Unii Europejskiej mamy sytuację, która może się przerodzić w podobną do tej, jaką mieliśmy na Bałkanach w latach 90. - mówi Katarzyna Pisarska, ekspert do spraw Partnerstwa Wschodniego. Kroki UE muszą być zdecydowane. Koniec rozmów z Janukowyczem, czas na zdecydowane poparcie protestujących - ocenia.
Dziesiątki zabitych, setki rannych. Krew na ulicach KijowaDziesiątki zabitych, setki rannych. Krew na ulicach KijowaPAP/EPA/IGOR KOVALENKO
Galeria Posłuchaj
  • Lwów po "nocy gniewu". "Nie wiemy, co się wydarzy" mówi Teresa Pakosz ze Lwowa (Zapraszamy do Trójki - popołudnie)
  • Radomir Czarnecki: Kijów jak pole bitwy (Zapraszamy do Trójki - popołudnie)
  • Sytuacja na Ukrainie. Czeka nas powtórka z Bałkanów? (Zapraszamy do Trójki - popołudnie)
Czytaj także

- Jest wielkie rozczarowanie postawą Unii Europejskiej. Ten kryzys obnażył słabość procedur decyzyjnych we Wspólnocie -  dodaje Lenur Kerymov z Fundacji Helsińskiej. - Od miesięcy opozycja, media wzywa do wprowadzenia sankcji wobec rządzących - przypomina.

Ukraina - relacja na żywo>>>

- Sankcje mają odstraszyć, warto ukarać tych, które odpowiadają za użycie broni wobec demonstrantów. Słowo "sankcje" nie może być naszą polityką wobec Ukrainy, ich wprowadzenie z niczego nas nie zwalnia - podkreśla Paweł Kowal.

Zobacz, co się dzieje na Majdanie w Kijowie>>>

Na Majdan dotrzeć teraz jest bardzo ciężko. - Od reszty miasta odgradzają, go barykady utworzone nie przez protestujących, ale przez milicję i Berkut. Wszystkie samochody są dokładnie sprawdzane, milicjanci mają broń palną - relacjonuje z Kijowa Radomir Czarnecki, podkreślając ogromne zniszczenia widoczne w mieście.

Kijów w ogniu. "Cała nadzieja w oligarchach"

- Mamy za sobą bardzo burzliwą noc. Manifestanci szturmowali koszary, budynek prokuratury, siedzibę milicji - relacjonuje Teresa Pakosz, dziennikarka Radia Lwów. Jak dodaje na ulicach Lwowa nie ma milicji. - Tu wszystko do tej pory odbywało się bardzo pokojowo, ta noc była wielkim zaskoczeniem - przyznaje. Do Kijowa wyjechały setki osób. Jak mówi gość Trójki wciąż są możliwości wyjazdu, choć cześć kursów pociągów zawieszono. Drogi podobno zablokowano - dodaje Teresa Pakosz.

Audycję popołudniową  "Zapraszamy do Trójki" prowadził Robert Kantereit.

/
(gs)