Logo Polskiego Radia
PAP
Gabriela Skonieczna 23.10.2011

Kolejny obóz "oburzonych" w londyńskim City

Antykapitaliści oburzeni ekscesami banków i wielkich korporacji utworzyli nowy obóz namiotowy przy placu Finsbury w sercu City, londyńskiej dzielnicy finansjery. Od tygodnia okupują również plac przed katedrą św. Pawła, co wymusiło jej zamknięcie.
Kolejny obóz oburzonych w londyńskim Cityfot. PAP/EPA/ANDY RAIN

W sobotę na Finsbury Square - w odległości ok. 1,5 km od katedry - rozbito ponad 30 namiotów. Policja sprawia wrażenie zaskoczonej. Mieszkańcy namiotowego miasteczka nie przesądzają z góry, jak długo będą okupowali to miejsce. Jeden z nich powiedział telewizji Sky, że "zostanie tak długo, aż zaobserwuje realne zmiany prowadzące do poskromienia korporacyjnych ekscesów".

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Oryginalnie antykapitaliści mieli w planach okupowanie londyńskiej giełdy, ale policja uniemożliwiła im to, otaczając plac przed katedrą św. Pawła, gdzie się spotkali w minioną sobotę 15 października. W pobliżu katedry przy placu Paternoster znajduje się giełda AIM (Alternative Invetment Market), na której notowane są małe i średnie spółki. Giełda jest oddziałem głównej giełdy londyńskiej London Stock Exchange.

fot.
fot. PAP/EPA/ANDY RAIN

Przed imponującą, anglikańską katedrą rozbito ok. 150 namiotów. Wymusiło to jej zamknięcie w piątek ze względów higieny i bezpieczeństwa. Za zagrożenie dla bezpieczeństwa uważane są m. in. kuchenki na butle gazowe, z których korzystają "oburzeni".

Odwołane nabożeństwa, brak ruchu turystycznego

Władze katedry odwołały wszystkie nabożeństwa wyznaczone na niedzielę. Po raz ostatni słynna XVII-wieczna świątynia, największa w północnej Europie, miejsce państwowych uroczystości religijnych z udziałem królowej Elżbiety II, była zamknięta w czasie II wojny światowej. Para biorąca ślub w sobotę była zmuszona skorzystać z bocznego wejścia.

Dla turystów wejście do katedry jest płatne. W podziemiach mieści się restauracja i sklep z pamiątkami. Osobno płaci się też za wejście na kopułę, skąd rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na Tamizę i Londyn. To jedna z głównych atrakcji turystycznych Londynu, a każdy dzień, w którym świątynia jest zamknięta, oznacza straty w wysokości ok. 16 tys. funtów.

gs