Polskie Radio

BBC o scenariuszach po ewentualnym ataku USA na Iran

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2026 18:30
Możliwe, że władza teokratów zostałaby obalona, a stery przejęłyby rządy militarne, głównie opierające się na Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej
Irańska Gwardia Rewolucyjna uznana przez Unię za organizację terrorystyczną. Decyzję podjęli ministrowie spraw zagranicznych 27 krajów na spotkaniu w Brukseli
Irańska Gwardia Rewolucyjna uznana przez Unię za organizację terrorystyczną. Decyzję podjęli ministrowie spraw zagranicznych 27 krajów na spotkaniu w BrukseliFoto: Nur Photo/East News

W ocenie BBC ewentualny amerykański atak na Iran, którym grozi prezydent Donald Trump, mógłby doprowadzić do jednego z kilku rezultatów. Pierwsza, optymistyczna wersja jest, zdaniem brytyjskiej stacji, najmniej prawdopodobna.

Ów optymistyczny scenariusz zakłada, że na amerykański atak złożyłyby się precyzyjne, chirurgiczne ataki, które spowodowałyby minimalne straty wśród ludności cywilnej. Celem takiego ostrzału byłyby bazy irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) i jednostki Basidż - sił paramilitarnych, kontrolowanych przez IRGC. Bombardowane byłyby też magazyny i wyrzutnie pocisków balistycznych oraz centra powiązane z irańskim programem nuklearnym. 

Osłabiony reżim zostałby obalony, a kraj przekształciłby się w prawdziwą demokrację. Jednak scenariusz ten jest mało prawdopodobny - oceniła BBC, przypominając, że interwencje wojskowe w Iraku i Libii nie przyniosły demokracji. Choć w obu przypadkach zakończyły brutalne dyktatury, zapoczątkowały też lata chaosu i rozlewu krwi. Syria, która przeprowadziła własną rewolucję, obalając w 2024 r. prezydenta Baszara Al-Asada bez zachodniego wsparcia wojskowego, jak dotąd radzi sobie lepiej - podkreślił brytyjski nadawca.

W drugiej wersji BBC zakłada, że reżim ajatollahów przetrwałby atak, ale ostrzał wymusiłby na nim złagodzenie polityki. Wsparcie dla finansowanych przez Iran ugrupowań terrorystycznych - Hezbollahu, Hamasu, milicji szyickich w Iranie czy jemeńskich Huti - zostałoby ograniczone, a program nuklearny - przekierowany na tory pokojowe. Dysydenci byliby traktowani łagodniej. Także ten scenariusz ma, zdaniem BBC, niewielkie szanse na realizację, ponieważ przywódcy Republiki Islamskiej nie skłaniają się ku zmianom. 

Trzeci scenariusz jest, według BBC, najbardziej prawdopodobny. Władza teokratów zostałaby obalona, a stery przejęłyby rządy militarne, głównie opierające się na Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej. Korpus uważany jest za grupę, która w przypadku upadku systemu straciłaby najwięcej. Organizacja ta dysponuje bowiem nie tylko wpływami politycznymi i strukturami militarnymi, ale jest też twórcą rozległego imperium gospodarczego. Kontroluje węzły transportowe i sektor energetyczny, gdzie jest kluczowym partnerem dla nabywców ropy, objętej sankcjami. Posiada udziały od sektora obronnego po budownictwo i infrastrukturę krytyczną - oceniała w niedawnej analizie agencja Bloomberga.

Czwarta wersja również bierze pod uwagę upadek rządów ajatollahów. Przewiduje jednak, że po odejściu autorytarnych władz pojawiłby się chaos. Obawiają się tego bardzo m.in. Katar i Arabia Saudyjska, ponieważ w takim przypadku mogłaby wybuchnąć wojna domowa - jak w Syrii, Jemenie i Libii. W sytuacji chaosu i zamieszania do głosu doszłyby napięcia etniczne - w Iranie, poza dominującą grupą Persów, żyją również Beludżowie, Kurdowie, grupy arabskie, Azerowie, Turkmeni i inni. 

O ile wielu mieszkańców Bliskiego Wschodu ucieszyłaby się z końca Republiki Islamskiej, o tyle nikt nie chce, by najludniejszy kraj regionu (liczący około 93 mln mieszkańców) pogrążył się w chaosie, co skutkowałoby kryzysem humanitarnym i uchodźczym.

Największym zagrożeniem - jak ocenił brytyjski nadawca - jest ryzyko, że prezydent USA Donald Trump, zgromadziwszy potężne siły blisko granic Iranu, postanowi działać, by nie stracić twarzy. W takim przypadku rozpocznie się wojna bez jasnego celu, której rezultat byłby nieprzewidywalny.

PAP/ks

Czytaj także

W sercu irańskich protestów: młoda Iranka o odwadze tłumów i brutalności reżimu

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2026 15:40
W Iranie trwają najpoważniejsze protesty antyrządowe od czasu rewolucji islamskiej w 1979 roku, które stały się jednymi z najkrwawszych demonstracji w historii współczesnego kraju. Według danych irańskiego resortu zdrowia liczba ofiar może przekroczyć 30 tysięcy, a fala demonstracji została krwawo stłumiona przez siły bezpieczeństwa. Dostęp do informacji pozostaje utrudniony z powodu blokady internetu, co dodatkowo utrudnia ocenę pełnej skali tragedii. W samym centrum tych dramatycznych wydarzeń znalazła się młoda Iranka, która trafiła w środek protestów i była świadkiem odwagi uczestników, dramatycznych wydarzeń oraz zagrożenia życia dla siebie i swoich bliskich.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rząd Iranu przygotowuje się na atak ze strony USA i Izraela. W regionie jest już amerykańska marynarka wojenna

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2026 09:00
Siły amerykańskie, wspierane przez Izrael, mogą dysponować wystarczającą siłą ognia, aby przeprowadzić atak mający na celu obalenie reżimu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Donald Trump: piękna armada płynie w kierunku Iranu

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2026 08:00
Kolejna armada płynie w kierunku Iranu - powiedział prezydent USA. Doradził przy tym irańskim władzom, by zawarły z nim układ w sprawie zakończenia swojego programu jądrowego
rozwiń zwiń
Czytaj także

Przełom w polityce UE wobec Iranu? Gwardia Rewolucyjna na liście terrorystycznej

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2026 11:40
Szefowa unijnej dyplomacji poinformowała, że Wspólnota jest bliska uznania irańskiej Gwardii Rewolucyjnej za organizację terrorystyczną
rozwiń zwiń