Kultura

Kulturysta - Janusz Prusinowski

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2012 11:40
Skrzypek, lirnik, kompozytor i organizator. Założyciel Janusz Prusinowski Trio.Uczeń wiejskich muzykantów - Stanisława Lewandowskiego, Piotra i Jana Gaców, Kazimierza Meto, Józefa Zarasia, Józefa Kędzierskiego.Współpracuje z Teatrem Polskiego Radia.Twórca programu edukacyjnego dla szkoły podstawowej „Janko Muzykant”.Inicjator i dyrektor programowy Festiwalu Wszystkie Mazurki Świata.

Gdzie się obecnie znajdujesz?

 

W swoim „studio” - z jednej strony widok na las, z drugiej na ekran.

 

Jak wyglądasz?

 

Żona uważa że nie najgorzej...


Co czytasz?


Biografię Jana III Sobieskiego, książkę Ph.Thubron'a „Po Syberii”, nowelistów rosyjskich, wiersze Tuwima i Nowaka, artykuły prasowe, ogromne ilości mejli (jeśli nazwiemy również i to „czytaniem”).


Czego słuchasz?


Myślę o Festiwalu* i skupiam się na muzyce, która dopiero zabrzmi...


Co pochłania najwięcej Twojego czasu?


Wywiązywanie się ze zobowiązań, które wziąłem na siebie - bo na początku chciałem.

Skąd w Twoim życiu sztuka?


Ze wzruszenia.


Czy od razu wiedziałeś,że chcesz robić to co robisz?

 

Olśniło mnie po pierwszym roku studiów, potem prowadziły kolejne spotkania i doświadczenia – takie jakby znaki - teraz co i rusz trafiam na kolejne rozdroża.


Czy innym łatwo zrozumieć to co chcesz im przekazać?


Czasem myślę, że gdybym żył w innej epoce byłoby łatwiej.


Jakie wyzwania wiążą się z Twoją pracą?


Wciąż się uczyć i to we wszystkich dziedzinach.

Czy jest ktoś kogo nazywasz wzorem, mistrzem, lub coś co można nazwać punktem odniesienia?


Po pierwsze Jezus Chrystus. Po drugie mama i tata. Po trzecie mnóstwo wspaniałych ludzi których spotkałem, słyszałem, czytałem.


Z czego jesteś najbardziej dumny?


Z żony, synów i córeczki.


Czy wracasz do swoich początków i rozumiesz własne, dawne, wybory?


Tak.


Czy wsłuchujesz się w opinie innych o Twojej pracy?


Tak, m.in. na tym polega przyjaźń, ale mam też swoje zdanie.


Czy zdarzylo Ci się mocno przeżyć jakąś wystawę, film, książkę, pracę innego artysty?


Tak, wiele razy. I nie tylko artysty.

 

Czy w sztuce magia i  rzemiosło wykluczają się?

 

Zamiast magii wolę słowo natchnienie. Khalil Gibran pisał „praca jest czynieniem miłości widzialną” - czy to jeszcze praca czy już natchnienie?

 

Czy sztuka może żyć w internecie?

 

Na pewno może „być dostępna”, ale czy to życie...


Czy można żyć bez sztuki?


Można, choć wolałbym z.

 

odpytywała (przez internet) Agnieszka Szydłowska (Trójka)

* Od 7 maja w Warszawie kolejna odsłona festiwalu Wszystkie Mazurki Świata. To festiwal doskonały, polecam go szczególnie tym, którzy nie podejrzewają u siebie skłonności do muzyki ludowej! Energia, naturalność i świetnie zbudowany program - warto sprawdzić! A szczególnie polecam udział w nocy tańca 12 maja! To niezapomniane przeżycie. Warto także sprawdzić stronę zespołu Janusz Prusinowski Trio, to co robią i jak to robią jest imponujące.

www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni